Do
góry

Death Stranding w rzeczywistości | Chiny testują egzoszkielety dla kurierów!

Koronawirus w wielu przypadkach zmienił sposób, w jaki toczy się codzienne życie. Na początku epidemii w Chinach pojawiło się wiele porównań tamtejszych kurierów do bohatera najnowszej gry Hideo Kojimy, czyli Death Stranding.

Jak podaje Sixth Tone przedstawiciele firmy Ele.me postanowili nie dać za wygraną w trakcie pandemii i rozpoczęli prace nad wdrożeniem egzoszkieletów dla swoich kurierów. Firma Ele.me to jeden z wielu usługodawców zajmujących się dostawą jedzenia.  Takie rozwiązanie pozwala pojedynczemu kurierowy unieść pakunek o maksymalnej wadze 50kg.

➡ Sprawdź cenę PlayStation 4 Pro

↪Promocje na Smartfony!

➡Xiaomi w najniższej cenie!

Tym, co jednak sprawiło, że takie porównania się pojawiły jest nie tylko egzoszkielet, w jaki jest obecnie testowany przez kurierów, ale też sposób, w jaki kurierzy noszą cały ładunek na własnych plecach. Paczki poustawiane są jedna na drugiej, co pozwala kurierom na przemieszczanie się z całym ładunkiem jednocześnie i wciąż swobodnie operować rękoma.

The Death Stranding Guide - Helewix

Co prawda w grze egzoszkielet wspomagał nie tylko siłę głównego bohatera, ale także jego szybkość. Jak podała firma Ele.me jak na razie w fazie testów znajduje się jedynie egzoszkielet wspomagający siłę kurierów. Na chwilę obecną nie ma planów na taką dodatkową funkcję.

➡ Sprawdź cenę PlayStation 4 Pro

↪Promocje na Smartfony!

➡Xiaomi w najniższej cenie!

Dla tych niewtajemniczonych, w grze Death Stranding główny bohater, w którego wciela się gracz jest właśnie kurierem dostarczającym paczki w bardzo trudnych warunkach. Jeżeli jeszcze niemieliście okazji sprawdzić tej produkcji to w trakcie przymusowej kwarantanny możecie to nadrobić. Gra dostępna jest już teraz na konsolę PS4, a w lipcu tego roku trafi także na komputery osobiste.

ingenuity / Boing Boing

Co ciekawe nie jest to pierwszy raz, kiedy w sieci pojawiają się nawiązania do gry Hideo Kojimy w trakcie obecnie panującej pandemii. Około miesiąc temu w mediach społecznościowych zrobiło się głośno o pewnym ojcu, który chciał wychodzić ze swoim niedawno narodzonym dzieckiem. Przygotował on, bowiem specjalną kapsułę dla swojego dziecka, która jednocześnie była respiratorem filtrującym powietrze do oddychania. Całość została stworzona na wzór kapsuły z gry i jak przyznał potem sam twórca, było to bardzo ciekawe zajęcie na ogrom wolnego czasu w trakcie kwarantanny.

Bądź na bieżąco! 

Włączenie powiadomień wiąże się z przekazaniem anonimowych danych zewnętrznemu usługodawcy. Więcej informacji

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wpisane wyżej dane oraz Twój adres IP zostaną przesłane do serwisu Akismet w celu ochrony przed spamem. Więcej informacji

Nie ma jeszcze komentarzy.
Bądź pierwszą osobą, która wyrazi swoją opinię!