Puderniczka? Nie, to ładowarka od Apple!

Puderniczka? Nie, to ładowarka od Apple!

Metalowy stojak i ładowarka w jednym, czyżby Apple zmądrzało i postanowiło w końcu zbudować coś użytecznego? “Magiczna ładowarka Apple” to nadchodzące nowe akcesorium. Czy podbije serca użytkowników, a może to tylko kolejny sposób na zysk?

Małe, ale czy praktyczne?

Reklama

Od dłuższego czasu spokojnie możecie korzystać z telefonu podczas ładowania, stąd też popyt na bezprzewodowe stacje w pozycji pionowej. Stawiacie na niej telefon, ta zaczyna ładować, a Wy możecie dalej wygodnie scrollować. Apple ma co prawda w swojej ofercie takie akcesoria, jednak te pozwalają Wam na ustawienie w jednej pozycji, bez możliwości regulacji.

Jak widać gigant z Cupertino rozważa nową opcję, która mogłaby to zmienić. “Magiczna ładowarka Apple” jest mała jak puderniczka, co pozwoliłoby Wam schować ją do kieszeni i zabrać ze sobą wszędzie. Ale również umożliwi ustawienie różnych kątów nachylenia, tak aby było Wam jak najwygodniej. 

Wiemy jak ma wyglądać stacja ładująca, za sprawą tweeta i newsa z MacRumors. Okrągły krążek jest zamontowany na grubej podstawce, na której zamontujecie telefon po jej uprzednim wypchnięciu. Wydaje się jakby srebrna część była z aluminium. Jest tylko jeden problem

Reklama

Daleko do ideału

Wygląda na tak małą, że prawdopodobnie nie utrzyma iPhona w pozycji pionowej. Apple jak widać nie może stworzyć rozwiązania idealnego. Na tym problemie jednak się nie kończy.

Gumowa podstawka jest plusem, bo zapewni stabilność i nie pozwoli ładowarce się przesuwać, to trzeba przyznać. Ale nie ma ani jednego zdjęcia pokazującego stację z wejściem na kabel, co może oznaczać jedno – ten jest przymocowany na stałe. 

Twitter Magiczna ładowarka Apple
Zdjęcie z Twittera „DuanRui”

Chyba nie trzeba tłumaczyć jak niepraktyczne jest to rozwiązanie i jak szybko kabel w miejscu łączenia zostanie uszkodzony. Od przetarć, po wygięcia czy przerwania. Drugi koniec kabla będzie mieć najpewniej złącze USB-C. To pozytywna strona, bo firma rękami i nogami nie chciała przejść na nowe złącze. Przynajmniej w kontekście iPhone’ów.

Nie mniej jednak ciężko powiedzieć, że jest to do końca przemyślany pomysł. Apple może i umożliwi ustawienie telefonu w trakcie ładowania w pozycji horyzontalnej, ale pytanie brzmi – po co? Ogranicza to możliwości dla użytkownika, a dla bardziej wymagających zawsze jest (najpewniej tańszy) OtterBox do zwykłej stacji MagSafe.

Projekt nie ruszył na linię produkcyjną i dobrze, bo jak widać mógłby być sporym niewypałem. Firma nie straciła jeszcze ostatnich resztek rozumu tym razem. Zostaje zasadnicze pytanie, co w tej ładowarce miało być “magiczne”?

Źródło: MacRumors, Twitter, The Verge

Dzwoneczek

Bądź na bieżąco! 

Włączenie powiadomień wiąże się z przekazaniem anonimowych danych zewnętrznemu usługodawcy. Więcej informacji

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wpisane wyżej dane oraz Twój adres IP zostaną przesłane do serwisu Akismet w celu ochrony przed spamem. Więcej informacji

Nie ma jeszcze komentarzy.
Bądź pierwszą osobą, która wyrazi swoją opinię!