Turbina wiatrowa w Polsce rozpadła się w drobny mak. Części porozrzucane

Wiatraki to ogromne konstrukcje mierzące ponad 100 metrów, niełatwo jest je uszkodzić. Jednak do takiego zdarzenia właśnie doszło. Wiatrak rozsypał się kawałek po kawałku na mniejsze elementy na jednej z farm wiatrowych w Polsce.

Awatar Marta Urbaniak

Wczoraj doszło do nieszczęśliwego zdarzenia na farmie wiatrowej na terenie Korzkiew w województwie Wielkopolskim.

10 letni wiatrak uległ rozpadowi, który postępował stopniowo. Elementy leżą wokół złamanego trzonu konstrukcji.

Nie ma jeszcze opinii ekspertów w kwestii przyczyny zajścia tej sytuacji.

Wczoraj doszło do niebezpiecznego incydentu na terenie Korzkiew nieopodal Pleszew w województwie wielkopolskim. Gwałtowny ogromny hałas niczym uderzenie pioruna, obudził rano mieszkańców w okolicy. Po wyjściu z domów okazało się, że głośny huk był wynikiem… rozpadu wiatraka.

Poszarpane ogromne elementy śmigła od wiatraka leżały wszędzie. To oderwało się od turbiny i zostało powalone na ziemię z wysokości 70 m. Niektóre fragmenty zostały rozrzucone i leżały nawet w odległości 200 m od miejsca gdzie jeszcze dzień wcześniej stał w całości wiatrak.

Teraz trzon jest zagięty, a reszta poszarpanych elementów leży wokół. Na szczęście nikt w tym momencie nie był na zewnątrz w okolicy konstrukcji i nikomu nic się nie stało. Jednak ludzie są przerażeni tym zajściem. Nic dziwnego, tak wielka konstrukcja mogłaby z łatwością dokonać ogromnego uszczerbku na zdrowiu i to wśród wielu ludzi.

źródło grafiki YouTube

10 letni wiatrak niespodziewanie runął na farmie wiatrowej, choć wcześniej działał sprawnie. Co więc było przyczyną tej sytuacji? W końcu nie było mowy o podobnych zdarzeniach w okolicy. Jest teoria, że silny porywisty wiatr w Polsce w okolicach minionych już Świąt nadszarpnął stan konstrukcji. Urwanie skrzydła od wirnika spowodowało zachwianiem środka ciężkości i równowagą całej konstrukcji. Jednak to tylko domysły, nie ma jeszcze żadnej analizy specjalistów w tej dziedzinie.

Do podobnego rozpadu wiatraka doszło 15 lat temu w Danii, gdy był porywisty wiatr podczas burzy. Wtedy w wieży wiatraka znajdowało się 2 techników, na szczęście Ci uciekli przed zawaleniem się konstrukcji. 19 metrowe ramię skrzydła zostało wyrzucone na 20 metrów. Ale mniejsze elementy można było znaleźć potem w odległości nawet pół kilometra od trzonu.

Wiatraki są źródłem energii, które nie produkuje zanieczyszczeń dla środowiska, ale wymagają konserwacji i przeglądów stanu technicznego oraz przemyślanej konstrukcji. Chyba nikt się nie spodziewał, że pod wpływem żywiołu tak ogromna konstrukcja tak łatwo ulegnie zniszczeniu.

Źródło: YouTube

Awatar Marta Urbaniak

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Na razie brak komentarzy.
Bądź pierwszą osobą, która wyrazi swoją opinię!
Starsze komentarze Nowsze komentarze


Przeszukaj portal TechnoStrefa.com

Pokaż wszystkie wyniki

Brak wyników.