Tinder wprowadza tryb incognito. Zdrady będą jeszcze łatwiejsze?

Tinder ogłosił wprowadzenie trybu incognito, który pozwoli decydować Wam, komu będzie wyświetlał się Wasz profil. Dzięki temu nie będziecie musieli się bać, że traficie na kogoś znajomego. Jest jednak jeden haczyk, bo nic nie jest za darmo!

Awatar Kamil Malczyk

Tinder ogłosił wprowadzenie trybu incognito, który pozwoli decydować Wam, komu będzie wyświetlał się Wasz profil. Dzięki temu nie będziecie musieli się bać, że traficie na kogoś znajomego. Jest jednak jeden haczyk, bo nic nie jest za darmo!

Najpopularniejsza aplikacja randkowa wprowadza tryb incognito.

Nowa funkcja pozwala wybrać komu będzie wyświetlał się Wasz profil.

Nie ma nic za darmo, za korzystanie z trybu incognito trzeba płacić, nabywając subskrypcję premium.

Nie wiecie czym jest Tinder?
Żaden problem!

Tinder to jeden z najpopularniejszych portali randkowych, który we wrześniu ubiegłego roku obchodził swoje 10-te urodziny! Choć najwięcej użytkowników Tindera korzysta z dedykowanej aplikacji mobilnej, to portal jest dostępny również na komputerach, za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej. Założenie konta i korzystanie z tego portalu jest całkowicie darmowe, ale warto pamiętać, że posiadając wersję bez jakichkolwiek opłat, musicie liczyć się z pewnymi ograniczeniami.

Przez 10 lat działalności na rynku portal randkowy bardzo się rozwinął, a co za tym idzie, zyskał także ogromną popularność. O tym świadczy chociażby liczba użytkowników, których w lutym 2022 roku, według portalu blog.home, miało być co najmniej 75 milionów. Nic więc dziwnego, że właściciele Tindera postanowili wykorzystać jego potencjał i zarobić ogromne pieniądze.

Tinder

Dodatkowe opcje są oczywiście schowane za subskrypcjami premium, których w ofercie Tindera zdecydowanie nie brakuje. Oprócz darmowej wersji usługi, mówimy o aż 3 rodzajach subskrypcji, tj. Tinder+ (68,99 zł / miesiąc), Gold (114,99 zł / miesiąc) i Platinum (139,99 zł / miesiąc). W ofercie płatnych subskrypcji chowają się takie opcje jak polubienia bez ograniczeń, zmiana lokalizacji, wersja aplikacji bez reklam, list osób, które zostawiły nam polubienie czy wiele, wiele więcej.

Logo TechnoSTREFA TechnoStrefa.com

Tinder będzie piętnować przestępców seksualnych!

Tinder umożliwi sprawdzanie przeszłości kryminalnej potencjalnych partnerów, ale czy taka “nowość” zostanie udostępniona także w Polsce?

Czytaj artykuł

Tinder incognito – jak działa?

Głównym założeniem Tindera jest oczywiście chęć poznania innych ludzi, z którymi później możemy po prostu pisać czy spotykać się poza ekranami naszych urządzeń. Czasami bywa jednak tak, że pomimo korzystania z aplikacji, najzwyczajniej w świecie nie chcemy, aby ktoś się o tym dowiedział. Rozwiązaniem na tego typu problemy ma być tryb incognito, który niejako pozwoli nam się ukryć przed niektórymi użytkownikami.

Warto jednak pamiętać, że jest on dostępny jedynie dla „użytkowników premium”, czyli osób, które korzystają z którejkolwiek z subskrypcji!

Jak ma on w ogóle działać? Samo korzystanie z aplikacji raczej diametralnie się nie zmieni, ale nasz profil będzie się wyświetlał tylko „wybrańcom”. Chodzi rzecz jasna o to, że będziemy się wyświetlali jedynie tym osobom, którym wcześniej zostawimy polubienie. Co więcej, wraz z wprowadzeniem nowej funkcji użytkownicy będą mogli też blokować profile z listy polecanych, co do tej pory nie było możliwe.  

Tinder incognito

Najpopularniejsza aplikacja randkowa, ze względu na swoją anonimowość, często ma też swoje wady. Jedną z nich jest to, że użytkownicy mogą pisać do nas wiadomości, które nie zawsze będą nam się szczególnie podobały. Do tej pory możliwe było jedynie zgłoszenie całego profilu takiego użytkownika, co w wielu przypadkach mogło się po prostu nie sprawdzać.

Teraz aplikacja umożliwi zgłoszenie konkretnej wiadomości w konwersacji, a żeby to zrobić wystarczy, że przez chwilę przytrzymamy pole z tekstem, które z jakiegoś powodu nie przypadło nam do gustu.

Jakie macie zdanie o portalach randkowych i czy kiedykolwiek z nich korzystaliście? Jeśli tak, to czy zgadzacie się ze stwierdzeniem, że Tinder nie ma sobie równych?

Źródło: Tinder Newsroom

Awatar Kamil Malczyk

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Na razie brak komentarzy.
Bądź pierwszą osobą, która wyrazi swoją opinię!
Starsze komentarze Nowsze komentarze


Przeszukaj portal TechnoStrefa.com

Pokaż wszystkie wyniki

Brak wyników.