Połowa 2026 roku to idealny czas na podsumowanie dotychczasowych premier i zadanie sobie jednego, kluczowego pytania, które wraca do nas regularnie. Ten ranking jest teraz bardziej aktualny niż kiedykolwiek. Co prawda zamknęliśmy już pierwszy, niezwykle intensywny rozdział tego roku, a producenci smartfonów ani na chwilę nie zwalniają tempa. Minione miesiące przyniosły nam spektakularne premiery, odważne eksperymenty i zupełnie nowe kierunki rozwoju. W pierwszej połowie roku mieliśmy okazję zobaczyć w akcji nowości od takich gigantów jak Samsung, Honor, OPPO, Xiaomi, POCO czy vivo. Nie zapominajmy też o wciąż mocnych graczach z zeszłego sezonu, na czele z Apple i serią iPhone 17, oraz Google, których flagowce wciąż definiują rynkowe standardy przed nadchodzącymi, jesiennymi premierami.
Oczywiście nie tylko nowości cieszą, bo sytuacja na rynkach znacznie się uspokoiła. Jednak pytanie pozostaje niezmienne – jakiego smartfona w 2026 roku kupić? W rankingu nie zabraknie zarówno pozycji budżetowych, średniaków oraz najprawdziwszych flagowców dla tych najbardziej wymagających z Was. Wydajny procesor połączony z pojemną baterią i potężnym zestawem aparatów to podstawa, której poszukuje każdy. Niekiedy pojawiają się jednak bardziej sprecyzowane wymagania – trzy obiektywy, ekran AMOLED, wsparcie dla 5G czy wsparcie dla najnowszych standardów. Z tym też sobie poradzimy!
Smartfon do 1 000 zł
motorola moto g15 power
-
Helio G81 Extreme
-
IPS LCD 60 Hz
-
6.72 "
-
FullHD+
-
800 nit
-
8 GB
-
256 GB
-
6000 mAh
-
30 W
-
Android 15
-
50 MP
-
8 MP
-
5 MP
Motorola moto g15 Power to smartfon, który łączy w sobie solidne wykonanie, przyzwoitą specyfikację i atrakcyjną cenę, stanowiąc interesującą propozycję dla osób z ograniczonym budżetem.
Jak przystało na Motorolę, ten model charakteryzuje się wytrzymałą konstrukcją złożoną z tworzywa sztucznego oraz tafli szkła Gorilla Glass 3. Plecki w tym modelu wykonano z silikonowej skóry ekologicznej, a całość ma certyfikację IP54. Dzięki temu telefon jest odporny na kurz oraz zachlapania, o które na co dzień nie trudno. Na froncie znalazła się matryca IPS LCD o rozdzielczości FullHD+. Choć nie jest to panel OLED, oferuje on dobrą jakość obrazu i szerokie kąty widzenia.
Na pleckach ze skóry ekologicznej znalazła się wyspa na aparaty, która stanowi ich idealną część poprzez delikatnie podniesienie obudowy w tym miejscu. Skrywają się tam dwa obiektywy, główny o rozdzielczości 50 Mpix z autofocusem, drugi to aparat szerokokątny 5 Mpix. Zestaw jest w stanie nagrywać filmy w FullHD przy 30 ramkach na sekundę, podobnie zresztą jak kamerka selfie, która ma 8 Mpix. Klasycznie dla Motoroli znalazł się tutaj tryb Night Vision, który radzi sobie całkiem nieźle nawet w ciemności.
Sercem jest tutaj układ od MediaTek, który w połączeniu z 8 GB pamięci operacyjnej daje całkiem niezłe urządzenie na co dzień. Nie ma tutaj mowy o topowej wydajności, ale za sprawą praktycznie czystego systemu nie ma tutaj mowy o jakiś zacięciach czy przegrzewaniu się urządzenia. Procesor bez większych problemów poradzi sobie też z grami. Z kolei pamięci nie powinno zabraknąć nawet pod długich wakacjach, jednak gdyby tak faktycznie się stało to jest tutaj slot na karty microSD.
Wisienką na torcie jest bateria o pojemności większej niż co niektóre telefony klasy premium. Oferuje długi czas pracy, wystarczający na dwa intensywne dni. Z kolei ładowanie o mocy 30 W pozwoli całkiem szybko uzupełnić energię.
Smartfon do 1 500 zł
Samsung A36
Sprawdź pionową recenzję!
-
Snapdragon 6 Gen 3
-
Super AMOLED 120 Hz
-
6.7 "
-
FullHD+
-
1900 nit
-
6 GB
8 GB -
128 GB
256 GB -
5000 mAh
-
45 W
-
Android 15
-
50 MP, OIS
-
12 MP
-
8 MP, 123°
Jeśli ponad najwyższą wydajność cenisz sobie codzienna niezawodność, ten model jest trafnym wyborem. To propozycja dla osoby, która szuka przewidywalnego i godnego zaufania telefonu na lata.
Jego największą korzyścią jest wyjątkowo długie wsparcie producenta, obiecujące sześć głównych aktualizacji systemu. Daje to pewność, że telefon nie tylko będzie bezpieczny, ale również będzie otrzymywał nowe funkcje przez wiele lat, dzięki czemu znacznie wolniej się zestarzeje. Na co dzień docenisz ekran AMOLED, który sprawia, że przeglądanie treści i oglądanie filmów jest po prostu przyjemne dla oka. Szklana obudowa i odporność na wodę (IP67) dają spokój ducha w razie przypadkowego zachlapania.
Aparat główny wyposażono w optyczną stabilizację obrazu (OIS). Dzięki temu nie musisz się martwić o zdjęcia, nawet w słabszym oświetleniu. To niezawodne narzędzie do codziennego dokumentowania wspomnień. Duża bateria o pojemności 5000 mAh pozwala swobodnie korzystać z telefonu przez cały dzień bez nerwowego spoglądania na wskaźnik energii.
Nothing Phone (3a)
Sprawdź pierwsze wrażenia!
Nothing Phone (3a) nadal unikalny, bardziej funkcjonalny – pierwsze wrażenia
Czy Nothing przebił swoje poprzednie modele? Po kilku dniach testów znam już odpowiedź. Jedno jest pewne, nie zabrakło unikalnego designu, ale czy to wszystko czym Nothing Phone (3a) może się pochwalić?
Czytaj artykuł-
Snapdragon 7s Gen 3
-
AMOLED
-
6.77 "
-
FullHD+
-
3000 nit
-
8 GB
12 GB -
128 GB
256 GB -
5000 mAh
-
50 W
-
Android 15
-
50 MP, OIS
-
32 MP
-
8 MP, 120°
-
50 MP, 2×
Nothing Phone (3a) to przystępny cenowo smartfon, który wyróżnia się swoim charakterystycznym designem. Dla osób poszukujących niedrogiego urządzenia z unikalnym stylem i ogromnymi możliwościami.
Charakterystyczny interfejs Glyph na tylnej obudowie to wyróżniający element designu Nothing Phone (3a). Nothing OS, oparty na systemie Android, charakteryzuje się czystym i minimalistycznym interfejsem, co dla wielu użytkowników może być zaletą. Dodatkowo, Nothing Phone (3a) oferuje Essential Key, czyli dedykowany przycisk do wywołania notatki głosowej lub Essential Space. Jest to specjalnie zaprojektowana przestrzeń, która pomaga organizować notatki głosowe, transkrypcje i zrzuty ekranu.
Wyświetlacz w Nothing Phone (3a) oferuje parametry wystarczające do codziennego użytkowania, zapewniając dobrą czytelność i jasność obrazu. System aparatów w Nothing Phone (3a) pozwala na wykonywanie zdjęć o bardzo dobrej jakości w swojej klasie cenowej. Główny obiektyw powinien sprawdzić się w większości codziennych sytuacji, ale nie brakuje tutaj szerokiego kąta czy teleobiektywu.
Za płynność działania Nothing Phone (3a) odpowiada procesor, który powinien zapewnić komfortową pracę z większością aplikacji i podstawowych zadań. Bateria w tym modelu została zoptymalizowana pod kątem czasu pracy, oferując rozsądny czas użytkowania na jednym ładowaniu.
Smartfon do 2 000 zł
realme 16 Pro
-
Mediatek Dimensity 7300 Max
-
AMOLED 144 Hz
-
6.78 "
-
1,5K+
-
6500 nit
-
8 GB
-
512 GB
-
6500 mAh
-
45 W
-
Android 16
-
200 MP, OIS
-
50 MP
-
8 MP, 112°
Podczas gdy spora część rynku ślepo goni za zagiętymi krawędziami wyświetlaczy, myląco kojarzącymi się z absolutnym segmentem premium, niektórzy potrafią na szczęście posłuchać głosu rozsądku.
Ten model stawia na praktyczność i ergonomię zamiast na niepotrzebne efekciarstwo. Największą i zarazem najlepszą niespodzianką w tym modelu jest właśnie klasyczny, płaski ekran, który w połączeniu z rewelacyjną jasnością i świetnym odświeżaniem gwarantuje pełen komfort konsumpcji multimediów. Główna matryca z dopracowaną optyczną stabilizacją obrazu oddaje w klasycznej, „ulicznej” fotografii czy podczas wieczornych wyjść ze znajomymi.
To absolutny strzał w dziesiątkę dla osób, które cenią niezawodność i oczekują solidnego czasu pracy na jednym ładowaniu bez przepłacania. Omijaj go jednak szerokim łukiem, jeśli należysz do grona entuzjastów ekstremalnych fotograficznych przybliżeń.
Samsung Galaxy A57
-
Exynos 1680
-
Super AMOLED+ 120 Hz
-
6.7 "
-
FullHD+
-
1900 nit
-
8 GB
-
128 GB
256 GB -
5000 mAh
-
45 W
-
Android 16
-
50 MP, OIS
-
12 MP
-
12 MP
Nie każdy potrzebuje tytanowych ramek, procesorów z kosmosu i aparatów widzących w totalnych ciemnościach. Galaxy A57 to odpowiedź na bardzo przyziemną, ale powszechną potrzebę: „chcę kupić dobry telefon i mieć spokój na najbliższe kilka lat”.
Największą wartością tego urządzenia nie są wcale megapiksele. Ten niezawodny smartfon na lata z długim wsparciem aktualizacji i ekranem AMOLED daje Ci gwarancję, że sprzęt nie zestarzeje się programowo zaraz po wyjęciu z pudełka. Ekran to klasyka Samsunga – soczyste kolory, świetna jasność i absolutny komfort podczas konsumpcji mediów.
Do tego certyfikat wodoodporności, co w tej klasie dodaje ogromnego spokoju ducha. Aparat główny z optyczną stabilizacją obrazu w trybie „wyceluj i strzel” rzadko zawodzi. Gdzie jest haczyk? Autorski procesor Exynos działa przewidywalnie w codziennych zadaniach, ale pod dużym obciążeniem lub w wymagających grach zauważysz, że to jednak sprzęt ze średniej półki, a nie flagowy demon prędkości.
To absolutny pewniak dla osób, które traktują telefon użytkowo. Świetny ekran, zadowalający aparat i pewność bezpieczeństwa na lata. Gracze i poszukiwacze najwyższej wydajności powinni jednak popatrzeć w stronę modeli od chińskiej konkurencji.
Samsung Galaxy A37
-
Exynos 1480
-
Super AMOLED 120 Hz
-
6.7 "
-
FullHD+
-
1900 nit
-
6 GB
8 GB -
128 GB
256 GB -
5000 mAh
-
45 W
-
Android 16
-
50 MP, OIS
-
12 MP
-
8 MP
Prawdziwymi królami sprzedaży rzadko są telefony, o których mówi się w mediach najwięcej. Galaxy A37 to cichy bohater operatorów komórkowych i marketów. Nie próbuje udawać sprzętu premium, ale w swojej kategorii wagowej dostarcza dokładnie to, czego wymaga przeciętny Kowalski, bez irytujących niespodzianek.
Kluczem do sukcesu jest tutaj bateria, która w połączeniu z mało energochłonnym procesorem, pozwala zapomnieć o ładowarce na bite dwa dni. Ten tani i dobry telefon do codziennego użytku z mocną baterią oferuje też zaskakująco czytelny ekran, który w zupełności wystarczy do YouTube’a i scrollowania sociali.
Niestety, niska cena nie bierze się znikąd. Czuć tu oszczędności – od wyraźnie grubszych ramek wokół ekranu, przez plastikową, choć solidną obudowę, aż po aparaty inne niż główny, które są tu raczej w roli statystów. Zrobisz ładne zdjęcie w słońcu, ale po zmroku fizyki nie oszukasz.
Dla kogo? Dla rodzica, do pracy, dla osoby starszej lub kogoś, kto potrzebuje taniego, ale markowego i pewnego narzędzia do komunikacji.
Nothing Phone (4a)
-
Snapdragon 7s Gen 4
-
AMOLED 120 Hz
-
6.78 "
-
1,5K+
-
4500 nit
-
8 GB
12 GB -
128 GB
256 GB -
5080 mAh
-
50 W
-
Android 16
-
50 MP, OIS
-
32 MP
-
8 MP, 120°
-
50 MP, 3.5×, OIS
Nothing Phone (4a) to smartfon dla osób, które chcą czegoś innego niż typowy telefon z Androidem i cenią charakterystyczny design marki Nothing.
Ten model wyróżnia się przede wszystkim wyglądem. Transparentna obudowa i system podświetlenia Glyph sprawiają, że smartfon jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych urządzeń na rynku.
Jednocześnie Nothing Phone (4a) oferuje bardzo przyjemne doświadczenie z systemem. Nothing OS jest lekki, szybki i pozbawiony zbędnych dodatków, dzięki czemu telefon działa bardzo płynnie.
Aparaty są solidne jak na swoją klasę, choć nie jest to model stworzony z myślą o najbardziej wymagającej fotografii mobilnej. To raczej dobrze zbalansowany smartfon dla osób, które chcą czegoś świeżego i stylowego.
Samsung A56
Przeczytaj recenzję!
Galaxy A36 czy Galaxy A56? Porównanie i wybór najlepszego średniaka Samsunga
Samsung wprowadza Galaxy A36 i A56 – dwa modele, które na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, ale różnią się wydajnością, aparatami i jakością wykonania. Czy warto dopłacić do A56, czy Galaxy A36 jest wystarczający? Przetestowałam oba i mam już odpowiedź!
Czytaj artykuł-
Exynos 1580
-
Super AMOLED 120 Hz
-
6.7 "
-
FullHD+
-
1900 nit
-
8 GB
-
128 GB
256 GB -
5000 mAh
-
45 W
-
Android 15
-
50 MP, OIS
-
12 MP
-
12 MP, 123°
To telefon dla kogoś, kto świadomie szuka złotego środka – solidnego doświadczenia z wyższej półki, ale bez konieczności sięgania po najdroższe flagowce.
Wyświetlacz Super AMOLED o wysokiej jasności sprawia, że korzystanie z telefonu w słoneczny dzień nie jest walką. Kolory są nasycone, a obraz płynny, co po prostu przekłada się na przyjemność z przeglądania sieci czy oglądania wideo. Aparat jest tutaj kluczowym elementem. Główny obiektyw 50 MP wpuszcza dużo światła, co pozwala uzyskać szczegółowe i ostre zdjęcia, nawet gdy warunki nie są idealne. Co ważne, dostajesz też użyteczny aparat ultraszerokokątny 12 MP, a nie tylko symboliczny dodatek.
Daje Ci to narzędzie, które sprawdzi się zarówno przy zdjęciach portretowych, jak i przy fotografowaniu rozległych krajobrazów. Jednak prawdziwa siła tego telefonu leży w jego „spokoju ducha”. Samsung obiecuje aż sześć generacji aktualizacji systemu. Oznacza to, że Twój telefon będzie bezpieczny przez wiele lat, co czyni go inwestycją na znacznie dłużej niż standardowe dwa lata. Dodatkowo będziesz też dostawał nowe funkcje przy większych aktualizacjach.
Nothing Phone (3a) Pro
Przeczytaj pełną recenzję!
Najlepszy smartfon za 2000 zł? – test Nothing Phone 3a Pro
Nothing powraca z nowym modelem i wygląda na to, że Phone 3a Pro może być ich najbardziej wyważonym smartfonem do tej pory. Połączenie ciekawego designu, mocnej specyfikacji i przyjaznej ceny brzmi jak przepis na hit. Ale jak jest w rzeczywistości? Sprawdziłem go i mam kilka ciekawych spostrzeżeń.
Czytaj artykuł-
Snapdragon 7s Gen 3
-
AMOLED
-
6.77 "
-
FullHD+
-
3000 nit
-
12 GB
-
256 GB
-
5000 mAh
-
50 W
-
Android 15
-
50 MP, OIS
-
50 MP
-
8 MP, 120°
-
50 MP, 3×, OIS
Nothing Phone (3a) Pro to smartfon ze średniej półki, który wyróżnia się charakterystycznym designem marki Nothing i oferuje ulepszone funkcje dla bardziej wymagających użytkowników.
Charakterystyczny interfejs Glyph pozostaje kluczowym elementem designu. Nothing OS, znany ze swojej czystości i optymalizacji, w wersji Pro oferuje dodatkowo funkcję Essential Space wraz z dedykowanym przyciskiem Essential Key. Jest to zupełnie nowe spojrzenie na AI oraz asystenta, który pozwala łatwo zarządzać notatkami tekstowymi i głosowymi, a także zrzutami ekranu.
Pod względem wydajności, Nothing Phone (3a) Pro oferuje mocny, jak na swoją półkę cenową, procesor. Optymalizacja systemu Nothing OS dodatkowo wzmacnia responsywność urządzenia. Wyświetlacz w Nothing Phone (3a) Pro oferuje wysoką jakość dzięki czekmu ten pozostaje czytelny nawet w słoneczne dni. Z kolei bateria w tym modelu ma standardową pojemnością, ale z opcją szybkiego ładowania. A czas pracy na jednym ładowaniu jest ponad przeciętna i wystarczy w zupełności na dwa dni umiarkowanej pracy.
System aparatów w Nothing Phone (3a) Pro został znacząco ulepszony. Możesz się tutaj spodziewać lepszej jakości zdjęć z głównej matrycy, a także znacznie lepszych zbliżeń za sprawą peryskopowego teleobiektywu, co zapewnia większą wszechstronność w różnych scenariuszach. Algorytmy przetwarzania obrazu zostały dopracowane, co skutkuje lepszymi efektami końcowymi.
Smartfon do 2 500 zł
OnePlus Nord 6
-
Qualcomm Snapdragon 8s Gen 4
-
AMOLED 165 Hz
-
6.78 "
-
1,5K+
-
3600 nit
-
8 GB
-
256 GB
-
7500 mAh
-
80 W
-
Android 16
-
50 MP, OIS
-
32 MP
-
8 MP, 112°
Kiedyś Nord był tylko ciekawym eksperymentem, dziś to absolutny fundament dla osób szukających złotego środka. OnePlus Nord 6 to urządzenie zrobione wokół jednej, świętej dla tej marki zasady – telefon ma działać tak gładko, jakby czytał w Twoich myślach.
To bez wątpienia król płynności działania w średniej półce cenowej. Połączenie świetnie zoptymalizowanego systemu OxygenOS, potężnego ex-flagowego procesora i szybkiej pamięci sprawia, że kultura pracy tego sprzętu zawstydza niejednego droższego konkurenta.
OnePlus zostawił też to, co fani kochają najbardziej – fizyczny suwak wyciszania powiadomień. Ekran i szybkość ładowania to najwyższa liga w tej klasie. Kompromisy? Nord nigdy nie aspirował do miana króla fotografii. O ile główny obiektyw robi naprawdę solidną robotę, o tyle obiektyw ultraszerokokątny i cyfrowy zoom są po prostu „okej” – nie zepsują ujęcia, ale też nie zachwycą detalami.
Kup go, jeśli nienawidzisz, gdy telefon chrupie przy przełączaniu aplikacji, dużo korzystasz z mediów społecznościowych i cenisz błyskawiczne ładowanie. Zignoruj, jeśli fotografia mobilna to Twoje główne hobby.
realme 16 Pro+
-
Snapdragon 7 Gen 4
-
AMOLED 144 Hz
-
6.8 "
-
1,5K+
-
6500 nit
-
12 GB
-
512 GB
-
7000 mAh
-
80 W
-
Android 16
-
200 MP, OIS
-
50 MP
-
8 MP, 116°
-
50 MP, 3.5×, OIS
W średniej półce cenowej bardzo liczy się stosunek możliwości do ceny. realme 16 Pro+ jest jednym z tych smartfonów, które oferują naprawdę dużo w swojej klasie.
Ten model oferuje solidną wydajność i bardzo przyjemny ekran, który dobrze sprawdza się w codziennym użytkowaniu. System realme UI działa płynnie i jest bogaty w funkcje.
Dużym atutem smartfona jest bateria. realme 16 Pro+ potrafi działać naprawdę długo na jednym ładowaniu, a szybkie ładowanie pozwala błyskawicznie uzupełnić energię.
Aparaty są dobre jak na tę półkę cenową. Główny sensor radzi sobie szczególnie dobrze w dobrym świetle, oferując szczegółowe zdjęcia z naturalnymi kolorami. To solidny i bardzo opłacalny smartfon w swojej klasie.
Nothing Phone (4a) Pro
-
Snapdragon 7 Gen 4
-
AMOLED 144 Hz
-
6.83 "
-
1,5K+
-
5000 nit
-
8 GB
12 GB -
128 GB
256 GB -
5080 mAh
-
50 W
-
Android 16
-
50 MP, OIS
-
32 MP
-
8 MP, 120°
-
50 MP, 3.5×, OIS
Osoby, którym spodobał się styl Nothing, ale potrzebują nieco większych możliwości, powinny zwrócić uwagę na Nothing Phone (4a) Pro.
Model Pro rozwija pomysł podstawowego wariantu i oferuje bardziej zaawansowany zestaw aparatów oraz wyższą wydajność. Dzięki temu smartfon jest bardziej uniwersalny i lepiej radzi sobie z wymagającymi aplikacjami.
System Nothing OS nadal pozostaje jednym z najczystszych Androidów na rynku. Interfejs jest minimalistyczny, szybki i bardzo przyjemny w codziennym użytkowaniu.
To wciąż nie jest typowy flagowiec, ale w swojej klasie cenowej Nothing Phone (4a) Pro jest bardzo ciekawą propozycją dla osób szukających czegoś innego niż standardowe smartfony.
Google Pixel 10a
-
Google Tensor G4
-
pOLED 120 Hz
-
6.3 "
-
FullHD+
-
3000 nit
-
8 GB
-
128 GB
256 GB -
5100 mAh
-
30 W | Qi 10 W
-
Android 16
-
48 MP, OIS
-
13 MP
-
13 MP, 120°
Jeśli zależy Ci przede wszystkim na zdjęciach i czystym Androidzie, Google Pixel 10a to jeden z najciekawszych smartfonów w swojej klasie.
Seria Pixel „a” od lat pokazuje, że dobry aparat nie musi kosztować fortuny. Pixel 10a kontynuuje tę filozofię – zdjęcia są bardzo szczegółowe, naturalne i świetnie radzą sobie w trudnym świetle. Algorytmy Google nadal należą do jednych z najlepszych na rynku.
Dużym atutem tego smartfona jest również system. Android w wydaniu Google jest szybki, lekki i pozbawiony zbędnych dodatków. Do tego dochodzi bardzo długie wsparcie aktualizacji, które dla wielu osób jest jednym z kluczowych argumentów przy wyborze telefonu.
Wydajność pozostaje solidna, choć Pixel 10a nie jest smartfonem stworzonym z myślą o najbardziej wymagających grach. To raczej telefon dla osób, które chcą stabilnego, dobrze dopracowanego urządzenia do codziennego użytkowania.
Smartfon do 3 000 zł
motorola edge 70 Pro
-
Mediatek Dimensity 8500 Extreme
-
AMOLED 144 Hz
-
6.78 "
-
1,5K+
-
5200 nit
-
8 GB
-
256 GB
-
6500 mAh
-
90 W | Qi 15 W
-
Android 16
-
50 MP, OIS
-
50 MP
-
50 MP, 122°
-
50 MP, 3.5×, OIS
Gdy inni producenci ścigają się na coraz bardziej masywne wyspy aparatów i telefony grubości cegły, Motorola edge 70 Pro przypomina, że potężna technologia może być zjawiskowo piękna, lekka i świetnie leżeć w dłoni.
Ten elegancki i smukły flagowiec z czystym Androidem dla ceniących design to oaza płynności. Motorola słynie ze świetnej optymalizacji, a w połączeniu z genialnym, zaokraglonym ekranem pOLED o absurdalnie wysokim odświeżaniu, każdy kontakt z interfejsem to czysta przyjemność. Nie ma tu stada preinstalowanych aplikacji i ciężkich nakładek – jest lekko, szybko i intuicyjnie, a kultowe gesty Moto uzależniają.
Design wymusił jednak pewne kompromisy. Miejsca na potężną optykę i ogromną baterię było mniej, więc choć zdjęcia w dzień są piękne, to w bardzo słabym świetle edge 70 Pro ustępuje najdroższym konkurentom, a czas pracy na ekranie jest po prostu dobry, a nie wybitny.
Bierz w ciemno, jeśli masz dość ciężkich, topornych telefonów, kochasz szybkie i minimalistyczne oprogramowanie, a wygląd sprzętu ma dla Ciebie znaczenie.
POCO F8 Ultra
-
Snapdragon 8 Elite Gen 5
-
AMOLED 120 Hz
-
6.9 "
-
1,5K+
-
3500 nit
-
12 GB
16 GB -
256 GB
512 GB -
6500 mAh
-
100 W | Qi 50 W
-
Android 16
-
50 MP, OIS
-
32 MP
-
50 MP, 102°
-
50 MP, 5×, OIS
To propozycja dla osób, które chcą topową wydajność i ogromne możliwości wideo, ale w bardziej przystępnej cenie niż typowe flagowce.
POCO F8 Ultra jest konstrukcją bardzo nastawioną na multimedia. Telefon świetnie radzi sobie w grach, nie ma większych problemów z temperaturami, a HyperOS jest tutaj dobrze zoptymalizowane. To urządzenie, które aż zachęca do intensywnego korzystania.
Największą różnicę względem poprzedników robi jednak aparat. POCO przygotowało zestaw, który naprawdę wyróżnia się możliwościami wideo – szczególnie pod względem stabilizacji i płynności nagrań. Zdjęcia wychodzą ostre, dobrze nasycone, choć czasem z nieco mocniejszą obróbką, charakterystyczną dla Xiaomi.
Ekran jest bardzo dobry: jasny, wyraźny i świetnie sprawdza się w słońcu. Audio również wypada ponadprzeciętnie w tej półce. Bateria to standard, ale szybkie ładowanie pozwala uzupełnić energię w krótkim czasie.
Smartfon do 4 000 zł
Xiaomi 17T Pro
Sprawdź nasz unboxing!
-
Mediatek Dimensity 9500
-
AMOLED 144 Hz
-
6.83 "
-
1,5K+
-
3500 nit
-
12 GB
-
512 GB
-
7000 mAh
-
100 W | Qi 50 W
-
Android 16
-
50 MP, OIS
-
32 MP
-
12 MP, 120°
-
50 MP, 5×, OIS
Seria „T” od Xiaomi zawsze miała jedno, brutalne zadanie: zaoferować flagową wydajność za ułamek ceny modeli z czołówki. Tu model 17T Pro nie bierze jeńców. To demonstracja siły i pokaz tego, jak zdominować średnią półkę bez większych cięć.
W sercu tego modelu bije procesor, który w benchmarkach i realnym działaniu dosłownie zjada niektóre dwukrotnie droższe telefony. Ten najbardziej opłacalny smartfon do gier i multimediów z szybkim ładowaniem to marzenie każdego, kto nie lubi czekać. Poziom odprowadzania ciepła jest tu zoptymalizowany pod długie sesje gamingowe – telefon pozostaje chłodny, a klatki nie spadają.
Do tego dochodzi absurdalnie szybkie ładowanie, które pozwala zapomnieć o nocnym podpinaniu do kabla. Wystarczy szybka sesja w trakcie porannej kawy, by mieć 100%. Współpraca z marką Leica zapewnia bardzo przyjemne, plastyczne zdjęcia, choć bądźmy szczerzy – to nie jest poziom foto smartfonów z dopiskiem Ultra. To po prostu świetne aparaty „codzienne” i właśnie w tym sprawdzają się najlepiej.
Idealny kandydat dla graczy, power-userów i osób żyjących w ciągłym biegu, które cenią moc i błyskawiczne uzupełnianie energii. Jeśli jednak Twoim absolutnym priorytetem jest nagrywanie kinowego wideo i czysty Android – szukaj dalej.
motorola edge 70
-
Snapdragon 7 Gen 4
-
pOLED 120 Hz
-
6.7 "
-
1,5K+
-
4500 nit
-
12 GB
-
512 GB
-
4800 mAh
-
68 W | Qi 15 W
-
Android 16
-
50 MP, OIS
-
50 MP
-
50 MP, 120°
To propozycja dla osób, które chcą ładnego, lekkiego telefonu z bardzo dobrym ekranem i świetną baterią, ale nie oczekują flagowych aparatów.
Edge 70 kusi designem – jest lekki, smukły i niezwykle przyjemny w codziennym użytkowaniu. Do tego nie musi mieżyć się z kompromisami znanymi z takich telefonów jak iPhone Air czy Samsung Galaxy S25 Edge. Ekran AMOLED to tutaj duży atut: ostry, jasny i bardzo płynny, świetnie nadaje się do multimediów i social mediów.
Wydajność stoi tutaj na solidnym poziomie, choć w zestsawieniu z ceną nieco zawodzi. Motorola zachowała swoją charakterystyczną lekkość systemu, więc telefon sprawia wrażenie szybszego, niż sugerują to cyferki. Do tego bateria wypada świetnie — spokojnie wystarcza na intensywny dzień, a szybkie ładowanie mocno skraca przerwy od korzystania.
Aparaty są poprawne, ale to nie jest sprzęt tworzony z myślą o fotoentuzjastach. Główny sensor radzi sobie dobrze w dzień, a zdjęcia są naturalne i ostre. W nocy trzeba liczyć się z większą obróbką i mniejszą powtarzalnością. Jeśli jednak fotografia nie jest Twoim priorytetem – Edge 70 to bardzo komfortowy smartfon do codziennego życia.
OnePlus 15
-
Snapdragon 8 Elite Gen 5
-
LTPO AMOLED 165 Hz
-
6.78 "
-
1,5K+
-
1800 nit
-
12 GB
16 GB -
256 GB
512 GB -
7300 mAh
-
120 W | Qi 50 W
-
Android 16
-
50 MP, OIS
-
32 MP
-
50 MP, 116°
-
50 MP, 3.5×, OIS
To smartfon dla kogoś, kto liczy na perfekcyjną płynność działania, świetny ekran i bardzo mocną baterię, a aparat nie jest dla niego absolutnym priorytetem.
OnePlus 15 kontynuuje filozofię marki: szybkość ponad wszystko. System działa tu po prostu wzorowo. Animacje, uruchamianie aplikacji, gesty – wszystko jest jedwabiście płynne, a OxygenOS ponownie pokazuje, dlaczego ma tak oddaną społeczność.
Ekran to jeden z największych atutów tego modelu. Bardzo wysoka jasność, świetna responsywność i wysoka częstotliwość odświeżania sprawiają, że to idealny telefon do gier, sociali i przesadnie długich wieczorów na YouTube.
Aparaty wypadają dobrze, ale to nie jest sprzęt, który ma rywalizować z mistrzami mobilnej fotografii. Zdjęcia z głównego aparatu są ostre i naturalne, jednak zoom i ultrawide stoją o krok niżej od najlepszych na rynku. Za to bateria zasługuje na wyróżnienie — realny czas pracy potrafi zaskoczyć, a ładowanie jest błyskawiczne.
Apple iPhone 17
Nagraliśmy o nich film
-
Apple A19
-
LTPO OLED 120 Hz
-
6.3 "
-
1,5K+
-
3000 nit
-
8 GB
-
256 GB
512 GB -
3692 mAh
-
35 W | 25 W
-
26
-
48 MP, OIS
-
18 MP
-
48 MP, 120°
iPhone 15 był ewolucją. iPhone 16 był delikatnym szlifem. Ale oba miały jedną, wspólną cechę – były dobrymi, ale też do bólu przewidywalnymi telefonami. Apple doprowadziło swoją formułę po raz kolejny do perfekcji i wydawało się, że nie ma już pola do realnych ulepszeń bez drastycznych zmian. A jednak, iPhone 17, choć wygląda znajomo, jest w środku zupełnie nowym telefonem.
W sercu urządzenia siedzi czip Apple A19. To nie jest jednostka stworzona po to, by wygrywać w tabelkach z benchmarkami. Telefon jest absolutnie płynny, to oczywiste, ale jego prawdziwa moc leży w tym, jak napędza resztę systemu. To gwarancja, że za cztery lata, po kolejnych aktualizacjach iOS, wciąż będziesz miał w ręku responsywne i niezawodne narzędzie. To inwestycja w spokój, a nie w puste cyferki.
Teraz aparat – odwieczny temat i pole do największych zmian. I tu jest największy skok. Apple wsadziło do podstawowego modelu nową matrycę aparatu głównego. Twoje zdjęcia po zmroku, w słabo oświetlonym pokoju, mają wreszcie ręce i nogi – są czystsze, ostrzejsze i mają mniej cyfrowego „ziarna”.
A co z resztą? Dynamiczna wyspa? Jest, dokładnie tam, gdzie była rok temu. Design? To wciąż ten sam, świetnie wykonany i znajomy projekt. Apple nie sprzedaje rewolucji w wyglądzie. Sprzedaje dopracowane narzędzie.
Google Pixel 10
-
Tensor G5
-
OLED 120 Hz
-
6.3 "
-
FullHD+
-
3000 nit
-
12 GB
-
128 GB
256 GB -
4970 mAh
-
30 W | Qi2 15W
-
Android 16
-
48 MP, OIS
-
10.5 MP
-
13 MP, 120°
-
10.8 MP, 5×, OIS
Producenci od lat próbują wcisnąć wam ten sam kit: więcej rdzeni, więcej gigaherców, więcej mocy. Google idzie zupełnie inną drogą. Oni zrozumieli, że w 2025 roku siła telefonu nie leży w jego mięśniach, ale w jego mózgu. Pixel 10 nie jest najszybszym telefonem na rynku. I to jest jego największa zaleta.
W sercu urządzenia siedzi czip Google Tensor G5. I trzeba tutaj być szczerym: jeśli twoim priorytetem jest wyciskanie maksymalnej liczby klatek w grach, to jest zły adres. Ale jeśli cenisz sobie inteligencję, ten procesor jest klasą samą dla siebie. Jego zadaniem nie jest bicie rekordów w benchmarkach. Jego zadaniem jest myślenie. To on napędza magię, która dzieje się za kulisami – wspiera działanie Gemini, filtruje spam zanim usłyszysz dzwonek i, co najważniejsze, jest paliwem dla aparatu.
Google Pixel to król fotografii mobilnej. I tu jest największy, strategiczny przełom. Po raz pierwszy w historii Google wsadziło teleobiektyw z 5-krotnym zoomem optycznym do podstawowego modelu Pixela. To nie jest drobna poprawka. To jest zburzenie muru, który oddzielał zwykłych użytkowników od prawdziwej, kreatywnej fotografii. Koniec z cyfrowym, rozmytym przybliżeniem. Dostajesz narzędzie, które pozwala robić ostre, szczegółowe portrety i chwytać kadry z daleka bez utraty jakości. A co z resztą? Magia oprogramowania? Jest, potężniejsza niż kiedykolwiek. Funkcje takie jak „Best Take”, która pozwala podmienić miny na zdjęciu grupowym, czy „Magic Eraser” do usuwania niechcianych obiektów, działają tu z przerażającą precyzją.
Oczywiście, to nie jest sprzęt idealny. Prędkość ładowania wciąż jest co najwyżej akceptowalna, a design, choć elegancki, jest do bólu zachowawczy. Ale Pixel 10 nie próbuje być ekscytujący. On ma być niezawodny, inteligentny i diabelnie skuteczny w jednym – w robieniu najlepszych zdjęć w trybie „wyceluj i strzel”.
Nothing Phone (3)
Przeczytaj pierwsze wrażenia
Nothing Phone (3) to już nie jest zabawka, to dojrzałe narzędzie – pierwsze wrażenia
Największa zmiana to panel Matrix LED zamiast Glyph – to krok od gadżetu w stronę prawdziwej użyteczności. Nothing dorósł i to widać na każdym kroku.
Czytaj artykuł-
Snapdragon 8s Gen 4
-
OLED 120 Hz
-
6.67 "
-
1,5K+
-
4500 nit
-
12 GB
16 GB -
256 GB
512 GB -
5150 mAh
-
65 W | Qi 15 W
-
Android 15
-
50 MP, OIS
-
50 MP
-
50 MP, 114°
-
50 MP, 3×, OIS
Phone (1) był ciekawostką. Phone (2) był krokiem w dobrą stronę. Ale oba miały jedną, wspólną cechę – były kompromisami. Świetny design opakowany w podzespoły, które zawsze były o pół kroku za prawdziwą czołówką, ale Phone (3) w końcu dorósł.
W środku siedzi Snapdragon 8s Gen 4. To nie jest najpotężniejszy układ na rynku, ale to jest świadoma, strategiczna decyzja. Nothing nie ściga się na cyferki w benchmarkach. Oni postawili na optymalizację. W praktyce? Telefon jest absolutnie płynny. Zero zacięć. System Nothing OS 3.5 oparty na Androidzie 15 to wciąż mistrzostwo minimalizmu i dobrego smaku. W połączeniu z tym procesorem, codzienne użytkowanie to czysta przyjemność. Nie ma tu mowy o kompromisach w wydajności.
Teraz aparat – największa bolączka poprzedników. I tu jest największy skok. Główny sensor przestał być wymówką, a stał się realnym, niezwykle kompetentnym narzędziem. Zdjęcia mają świetną dynamikę, kolory są naturalne, a tryb nocny wreszcie działa jak należy. Dodali też w końcu użyteczny teleobiektyw. Czy to jest poziom fotograficzny najnowszego Pixela czy iPhone’a Pro Max? Nie. Detale w zoomie i przetwarzanie obrazu wciąż są o krok z tyłu. Ale po raz pierwszy jest to aparat, którego nie trzeba się wstydzić. Jest bardzo dobrze.
A co z Glyphem? Światełka z tyłu? Są bardziej funkcjonalne, mają więcej stref, są zintegrowane z większą liczbą aplikacji. Fajna, charakterystyczna, unikalna cecha. To nie jest „telefon z najlepszym aparatem”. To jest „najlepiej zaprojektowany i najprzyjemniejszy w obsłudze flagowiec dla indywidualisty”.
Samsung Galaxy S25 i S25+
Sprawdź unboxing!
-
Snapdragon 8 Elite
-
LTPO AMOLED 2X 120 Hz
-
6.2 "
6.7 " -
FullHD+
2K+ -
2600 nit
-
12 GB
-
128 GB
256 GB
512 GB -
4000 mAh
4900 mAh -
25 W | Qi 15 W
45 W | Qi 15 W -
Android 15
-
50 MP, OIS
-
12 MP
-
12 MP, 120°
-
10 MP, 3×, OIS
Samsung kontynuuje swoją styczniową tradycję wprowadzania nowych galaktyk na rynek. Galaxy S25 to najnowszy dodatek do isntniejącej już ogromnej rodziny urządzeń Samsunga.
Galaxy S25 charakteryzuje się smukłą konstrukcją o grubości zaledwie 7,2 mm i wadze 162 g, co w połączeniu z ekranem o przekątnej zaledwie 6.2-cala czyni go wyjątkowo poręcznym. Obudowa wykonana jest z dwóch tafli szkła Gorilla Glass Victus 2, połączonych aluminiową ramą Armor Aluminum 2. Dodatkowo jak na urządzenie flagowe przystało, nie zabrakło tutaj certyfikacji IP68.
Jednak tym co dla wielu osób może być najpewniej największą zmianą jest procesor. W tej generacji wszystkie urządzenia zostały wyposażone w obiektywnie lepszy układ pochodzący od firmy Qualcomm. Do tego jest tutaj do dyspozycji 12 GB pamięci operacyjnej. Nie zabrakło też niezmiennie wszechstronnego zestawu aparatów. Główny obiektyw oferuje 50 Mpix z optyczną stabilizacją, podobną funkcję ma 10 Mpix teleobiektyw z 3-krotnym zbliżeniem optycznym. Ostatnie oczko jakie znalazło się na tyle smartfona to aparat szerokokątny o rozdzielczości 12 Mpix i polu widzenia na poziomie 120 stopni.
Urządzenie działa na systemie Android 15 z interfejsem One UI 7, a Samsung gwarantuje aż 7 lat aktualizacji systemu, co przynajmniej w teorii gwarantuje długie życie tego smartfona. Jednak bateria nie zwiększyła się względem poprzedniego roku i jej pojemność to wciąż 4000 mAh.
Apple iPhone 16 i 16 Plus
Nagraliśmy o nich film
-
Apple A18
-
Super Retina XDR OLED
-
6.1 "
6.7 " -
1,5K+
-
2000 nit
-
8 GB
-
128 GB
256 GB
512 GB -
3561 mAh
4674 mAh -
25 W | Qi 15 W
-
iOS 18
-
48 MP, OIS
-
12 MP
-
12 MP, 120°
Podstawowe modele z serii iPhone 16 to niewielka zmiana względem swojego poprzednika. Niemniej Apple przyzwyczaiło nas do takiego działa, ale to nie znaczy, że nic się tutaj nie zmieniło.
Zarówno model najbardziej podstawowy, jak i ten z dopiskiem Plus mogą pochwalić się obecnością nowych procesorów. Klasycznie już są bardziej wydajne, ale co chyba bardziej istotne to ich energooszczędność, która weszła na zupełnie nowy poziom. Ich główną zaletą miała być obsługa autorskiego AI od Apple, niestety to pojawi się jednak w Europie dopiero w połowie 2025 roku.
Największą fizyczna zmiana, która podzieliła rynek jest wprowadzenie przycisku do sterowania aparatem. Ten pozwala na zarządzanie wieloma funkcjami za sprawą panelu dotykowego oraz wrażliwości na siłę nacisku. Nie jest jednak klasycznym spustem migawki, do którego przyzwyczaiły nas klasyczne aparaty.
Smartfon do 5 000 zł
vivo X300 FE
Sprawdź nasz unboxing!
-
Qualcomm Snapdragon 8 Gen 5
-
LTPO AMOLED 120 Hz
-
6.31 "
-
1,5K+
-
5000 nit
-
12 GB
-
512 GB
-
6500 mAh
-
90 W | Qi 40 W
-
Android 16
-
50 MP, OIS
-
50 MP
-
8 MP, 115°
-
50 MP, 3×, OIS
Skrót „FE” na ogół kojarzy się z odcinaniem kuponów i recyklingiem starych podzespołów. vivo X300 FE jest tego absolutnym przeciwienstwem. To flagowiec, który po prostu zrzucił z siebie kilka dodatkowych kilogramów, by zaoferować to co najlepsze w kompaktowej formie.
Dostajesz tu w zasadzie to, co najważniejsze. Ten opłacalny flagowiec premium z topowym aparatem i świetną baterią dziedziczy potężną moc obliczeniową swoich większych braci, zapewniając zero zacięć i błyskawiczną reakcję na każdy gest. vivo po mistrzowsku zachowało genialny aparat główny, dzięki czemu zdjęcia w dzień i w nocy to po prostu ekstraklasa.
Gdzie są cięcia? Zastosowano tu nieco tańszy aparat ultraszerokokątny i zrezygnowano z najbardziej ekstremalnego zoomu. Ale za to w sprzedaży jest też dostępny dedykowany zestaw fotograficzny że specjalnym etui oraz telekonwerterem, który pozwala na jeszcze lepsze zbliżenia. Ale nawet bez niego dostajesz ogniwo, które ładuje się błyskawicznie i realnie pozwala na półtora dnia mocnego katowania bez szukania gniazdka.
To najbardziej logiczny wybór dla kogoś, kto chce flagowej kultury pracy i świetnych zdjęć z głównego aparatu, ale odmawia pojscia na kompromisy związane z rozmiarem smartfona. Nie kupuj go tylko wtedy, gdy ekstremalny zoom to Twoje być albo nie być.
Samsung Galaxy S26 | S26+
-
Exynos 2600
-
LTPO AMOLED 2X 120 Hz
-
6.3 "
6.7 " -
FullHD+
1,5K+ -
2600 nit
-
12 GB
-
256 GB
512 GB -
4300 mAh
4900 mAh -
25 W | Qi 15 W
45 W | Qi 20 W -
Android 16
-
50 MP, OIS
-
12 MP
-
12 MP, 120°
-
10 MP, 3×, OIS
W świecie Androida trudno o bardziej rozpoznawalną serię niż Galaxy S. Samsung Galaxy S26 pozostaje jednym z nielicznych kompaktowych flagowców dostępnych na rynku.
Seria Galaxy S od lat wyznacza standardy w świecie Androida, a Galaxy S26 pozostaje jednym z niewielu flagowych telefonów o stosunkowo kompaktowych rozmiarach. Dzięki temu świetnie leży w dłoni i jest wygodny w codziennym użytkowaniu.
Największym atutem tego modelu jest ekran. Samsung ponownie oferuje wyświetlacz o świetnej jasności, bardzo wysokiej płynności i doskonałych kolorach.
Aparaty zapewniają bardzo przewidywalną jakość zdjęć. Fotografie są szczegółowe, dobrze zbalansowane i zwykle bardzo powtarzalne. Do tego dochodzi długie wsparcie aktualizacji, które sprawia, że Galaxy S26 może bez problemu służyć przez wiele lat.
Xiaomi 17
-
Snapdragon 8 Elite Gen 5
-
LTPO AMOLED 120 Hz
-
6.3 "
-
1,5K+
-
3500 nit
-
12 GB
-
512 GB
-
6330 mAh
-
100 W | Qi 50 W
-
Android 16
-
50 MP, OIS
-
50 MP
-
50 MP, 102°
-
50 MP, 2,6×, OIS
Flagowe smartfony Xiaomi od kilku lat należą do najbardziej opłacalnych na rynku. Xiaomi 17 kontynuuje tę tradycję, oferując świetną wydajność, bardzo dobry ekran i mocny zestaw aparatów.
Smartfon działa niezwykle płynnie, świetnie radzi sobie z multitaskingiem i bez problemu obsługuje nawet wymagające aplikacje.
Dużym atutem Xiaomi 17 jest ekran AMOLED. Wyświetlacz jest jasny, kontrastowy i świetnie sprawdza się zarówno podczas oglądania wideo, jak i grania w gry.
Aparaty również stoją na wysokim poziomie. Główny sensor oferuje szczegółowe zdjęcia z dobrą dynamiką, a cały zestaw aparatów jest bardzo wszechstronny. Do tego dochodzi szybkie ładowanie i dobra bateria, dzięki czemu Xiaomi 17 jest jednym z najbardziej kompletnych smartfonów w swojej klasie.
motorola signature
-
Snapdragon 8 Gen 5
-
LTPO AMOLED 165 Hz
-
6.8 "
-
1,5K+
-
6200 nit
-
16 GB
-
512 GB
-
5200 mAh
-
90 W | Qi 50 W
-
Android 16
-
50 MP, OIS
-
50 MP
-
50 MP, 122°
-
50 MP, 3×, OIS
Niektóre smartfony przyciągają uwagę parametrami, inne – designem. Motorola Signature stawia przede wszystkim na to drugie.
Ten model wyróżnia się przede wszystkim designem. Motorola postawiła na bardzo eleganckie materiały oraz dopracowane detale, dzięki czemu Signature sprawia wrażenie urządzenia premium już od pierwszego kontaktu.
Jednocześnie to w pełni flagowy smartfon. System Motoroli pozostaje lekki i szybki, a interfejs jest jednym z najbardziej przejrzystych w świecie Androida. Dzięki temu telefon działa bardzo płynnie nawet przy intensywnym użytkowaniu.
Aparaty są dobre i wszechstronne, choć to nie one są głównym powodem wyboru tego modelu. Motorola Signature to smartfon dla osób, które oprócz technologii cenią także design i wyjątkowy charakter urządzenia.
realme GT 8 Pro
-
Snapdragon 8 Elite Gen 5
-
AMOLED
-
6.79 "
-
2K+
-
7000 nit
-
12 GB
-
256 GB
-
7000 mAh
-
120 W | Qi 50 W
-
Android 16
-
50 MP, OIS
-
32 MP
-
50 MP, 116°
-
200 MP, 3×, OIS
To smartfon dla osób, które szukają maksymalnej wydajności i wyjątkowo mocnych aparatów, ale nie chcą płacić typowych „flagowych” cen.
Realme GT 8 Pro to jeden z tych telefonów, które od razu sprawiają wrażenie bardzo szybkich – i to nie tylko w benchmarkach. System działa tu niesamowicie płynnie, a realme dobrze wykorzystało potencjał topowego układu oraz agresywną optymalizację. W codziennym użytkowaniu to sprzęt, który praktycznie nigdy nie zwalnia, nawet pod dużym obciążeniem.
Zaskakuje też zestaw aparatów. Realme postawiło na współpracę z marką Ricoh oraz bardzo nietypowy teleobiektyw – ogromną matrycę, która w tej klasie rzadko się zdarza. Dzięki temu telefon radzi sobie świetnie w zoomie, a zdjęcia nocne są zaskakująco czyste i szczegółowe. Główny aparat również trzyma wysoki poziom, choć ultrawide nieco odstaje.
Na plus wypada także ekran – jasny, przyjemny do grania i oglądania treści, z wysoką częstotliwością odświeżania. Bateria to kolejny mocny punkt. Mimo dużej mocy podzespołów GT 8 Pro potrafi dociągnąć do końca dnia, a szybkie ładowanie skutecznie rozwiązuje kwestie energii.
Google Pixel 10 Pro i 10 Pro XL
Sprawdź nasz unboxing!
-
Tenson G5
-
LTPO OLED 120 Hz
-
6.3 "
6.8 " -
1,5K+
-
3300 nit
-
16 GB
-
128 GB
256 GB
512 GB
1024 GB -
4870 mAh
5200 mAh -
30 W | Qi2 15 W
45 W | Qi2 25 W -
Android 16
-
50 MP, OIS
-
42 MP
-
48 MP, 123°
-
48 MP, 5×, OIS
Na rynku pełnym flagowców, które krzyczą o swojej mocy, Pixel 10 Pro mówi szeptem. Nie próbuje być królem benchmarków ani mistrzem prędkości ładowania. Jego propozycja wartości jest znacznie bardziej dojrzała i precyzyjna. To nie jest telefon dla każdego. To jest wyspecjalizowane narzędzie dla twórcy, opakowane w najbardziej inteligentne oprogramowanie na rynku.
Sercem urządzenia jest mózg, a nie mięśnie – procesor Google Tensor G5. Jego zadaniem nie jest puste generowanie klatek w grach, ale napędzanie fotograficznej magii, która dzieje się za kulisami. To on pozwala na działanie funkcji, które są realną, a nie marketingową innowacją.
Prawdziwa siła tego modelu leży w jego systemie aparatów, który należy postrzegać jako kompletny zestaw narzędzi, a nie tylko jedną, dobrą kamerę. Lepszy sensor główny dostarcza obraz o naturalnej plastyce i świetnej szczegółowości. Ale to dwa pozostałe obiektywy definiują jego profesjonalny charakter. Teleobiektyw z 5-krotnym zoomem optycznym, oparty na wysokiej jakości matrycy, pozwala na bezstratne kadrowanie odległych scen i robienie portretów z idealną kompresją tła. Z kolei ultraszerokokątny obiektyw z autofocusem to klucz do świata makrofotografii – pozwala uchwycić najdrobniejsze detale i faktury z niezwykłą ostrością. To jest ta wszechstronność, która daje wolność tworzenia.
Elementem, z którym obcujesz w każdej sekundzie, jest fenomenalny ekran LTPO. Jego odświeżanie inteligentnie dostosowuje się od 1 do 120 Hz, co przekłada się na namacalną płynność przy każdym geście, jednocześnie oszczędzając energię, gdy tego nie potrzebujesz. Wysoka jasność i rozdzielczość czynią z niego idealne narzędzie do oceny wykonanych zdjęć i filmów, bez przekłamań.
Oczywiście, to wciąż Pixel. Z jego filozofią i wadami. Prędkość ładowania jest co najwyżej akceptowalna. Ale Pixel 10 Pro to nie jest nie flagowiec dla wszystkich. To najbardziej wszechstronny i dopracowany aparat fotograficzny w telefonie, opakowany w ekran, jaki Google kiedykolwiek stworzyło.
Smartfon powyżej 5 000 zł
OPPO Find X9 Ultra
Sprawdź pełną recenzję!
OPPO Find X9 Ultra – Czy to już koniec ery tradycyjnych aparatów?
OPPO Find X9 Ultra to fotograficzny absolut. Dwa sensory 200 MP i genialny peryskop x10 redefiniują zoom w smartfonie. Wideo 4K120 Dolby Vision dogania iPhone’a, a Snapdragon 8 Elite dba o chłód. OPPO jest tak blisko ideału jak nigdy dotąd.
Czytaj artykuł-
Snapdragon 8 Elite Gen 5
-
LTPO AMOLED 144 Hz
-
6.82 "
-
2K+
-
3600 nit
-
12 GB
-
512 GB
-
7050 mAh
-
100 W | Qi 50 W
-
Android 16
-
200 MP, 23 mm, 1/1.12-cala, OIS
-
50 MP, 21 mm
-
50 MP, 14 mm, 123˚
-
50 MP, 230 mm, 10×, Sensor Shift OIS
-
200 MP, 70 mm, 3×, OIS
Większość producentów idzie na bolesne kompromisy, gdy przychodzi do przybliżania obrazu. OPPO w modelu Find X9 Ultra mówi „sprawdzam” i pakuje na pokład układ, który zmienia zasady gry w mobilnej optyce.
Największą innowacją i asem w rękawie są tutaj dwa peryskopowe teleobiektywy. W praktyce oznacza to, że masz idealną ogniskową zarówno do klasycznych portretów (gdzie twarz nie jest zniekształcona), jak i do potężnego przybliżania detali z drugiego końca ulicy, bez cyfrowej „papki”. To flagowiec dla fanów mobilnego wideo i portretów, stworzony we współpracy z marką Hasselblad.
Do tego w sprzedaży jest dostępny także dedykowany zestaw fotograficzny z dedykowanym etui oraz telekonwerterem, który pozwala na jeszcze lepsze i ostrzejsze zbliżenia. Oferuje przy tym fenomenalną, bardzo unikalną, organiczną kolorystykę. Ekran to absolutny top – niesamowicie jasny i płynny. Haczyk? ColorOS, mimo że szybki, wciąż miewa swoje naleciałości z państwa środka w interfejsie, które nie każdemu przypadną do gustu.
Jeśli szukasz najlepszego na rynku telefonu do robienia portretów, fotografii ulicznej i bywania na koncertach, to ten model jest bardzo mocnym kandydatem.
vivo X300 Ultra
Sprawdź pełną recenzję!
vivo X300 Ultra – smartfon, który ostatecznie uśmiercił aparaty kompaktowe
vivo X300 Ultra redefiniuje mobilną fotografię. Zestaw z gripem i telekonwerterem 400 mm daje potężny „fun”. Główny aparat 35 mm wymusza reporterskie kadrowanie o genialnej plastyce, a optyka Zeiss deklasuje rywali w nocy. Design jest dojrzały, a OriginOS niezwykle płynny.
Czytaj artykuł-
Snapdragon 8 Elite Gen 5
-
LTPO AMOLED 144 Hz
-
6.82 "
-
2K+
-
4500 nit
-
16 GB
-
1024 GB
-
6400 mAh
-
100 W | Qi 40 W
-
Android 16
-
200 MP, OIS
-
50 MP
-
50 MP, 116°
-
200 MP, 5×, OIS
Jeśli szukasz urządzenia, które po prostu dzwoni i odpala media społecznościowe, to zły adres. vivo X300 Ultra to sprzęt dla purystów, dla których „wystarczająco dobre zdjęcie” to potwarz, ale noszenie ze sobą lustrzanki nie ma wiele wspólnego z wygodą.
Ten bezkompromisowy fotosmartfon z optyką Zeiss definiuje na nowo to, co można wyciągnąć z matrycy w telefonie. Gwiazdą jest tutaj potężny układ aparatów z gigantycznym, przetwornikiem głównym i peryskopowym teleobiektywem, który fizycznie deklasuje konkurencję. A w połączeniu z dedykowanym zestawem fotograficznym, bardziej zaczyna przypominać aparat niż smartfona.
Dzięki zaawansowanym powłokom T* od Zeissa, flary i bliki nocą to pieśń przeszłości, a zdjęcia portretowe z naturalną kompresją tła wyglądają jak wyciągnięte z profesjonalnego studio. Oczywiście, ogromna wyspa aparatów sprawia, że telefon mozę ciążyć w dłoni, a sam design mocno rzuca się w oczy, ale to cena, którą płacisz za fizykę światła. Działa to pod kontrolą absolutnie topowego procesora, więc o braku płynności nie ma mowy.
To nie jest smartfon dla mas. To genialne, ale drogie narzędzie dla pasjonatów fotografii i twórców wideo, którzy chcą mieć najwyższą możliwą jakość obrazu zawsze w kieszeni. Omijaj go szerokim łukiem, jeśli aparat odpalasz tylko po to, by zrobić zdjęcie paragonu.
Samsung Galaxy S26 Ultra
-
Snapdragon 8 Elite Gen 5
-
LTPO AMOLED 2X 120 Hz
-
6.9 "
-
2K+
-
2600 nit
-
12 GB
16 GB -
256 GB
512 GB
1024 GB -
5000 mAh
-
60 W | Qi 25 W
-
Android 16
-
200 MP, OIS
-
12 MP
-
50 MP, 120°
-
50 MP, 5×, OIS
-
10 MP, 3×, OIS
Samsung Galaxy S26 Ultra to jeden z najbardziej zaawansowanych smartfonów na rynku i propozycja dla osób, które chcą absolutnej technologicznej czołówki.
Samsung po raz kolejny przygotował urządzenie bez większych kompromisów. Galaxy S26 Ultra oferuje ogromny ekran o świetnej jasności i jakości obrazu, który należy do najlepszych w świecie smartfonów.
Największe możliwości daje jednak zestaw aparatów. Smartfon oferuje bardzo szeroki zakres ogniskowych, świetny zoom i bardzo dobrą jakość zdjęć nocnych. To jeden z najbardziej wszechstronnych fotosmartfonów dostępnych na rynku.
Do tego dochodzi wysoka wydajność, duża bateria i rysik S Pen, który dla wielu użytkowników jest ogromnym atutem. Galaxy S26 Ultra to telefon dla najbardziej wymagających użytkowników.
OPPO Find X9 Pro
-
Snapdragon 8 Elite Gen 5
-
LTPO AMOLED 120 Hz
-
6.78 "
-
1,5K+
-
3600 nit
-
16 GB
-
512 GB
-
7500 mAh
-
80 W | Qi 50 W
-
Android 16
-
50 MP, OIS
-
50 MP
-
50 MP, 116°
-
200 MP, 3×, OIS
To smartfon dla tych, którzy chcą absolutnej czołówki w jakości zdjęć i ekranu – sprzętu stworzonego dla wymagających użytkowników, dla których telefon ma być narzędziem kreatywnym.
Find X9 Pro to urządzenie, które od pierwszej chwili robi wrażenie ekranem. Jest ogromny, niezwykle jasny i wygląda naprawdę wybitnie. OPPO ponownie pokazuje, że w tej kategorii walczy o podium.
Aparaty to jednak największy atut. Peryskop z dużym sensorem, świetna stabilizacja i bardzo dobre zachowanie w słabym świetle sprawiają, że to smartfon, który realnie zastępuje aparat kompaktowy. Wideo również wypada znakomicie, szczególnie pod względem dynamiki i stabilizacji.
Wydajność jest topowa, a bateria – mimo bardzo mocnego ekranu – radzi sobie bardzo dobrze i potrafi wytrzymać długi dzień pracy. To telefon kompletny, bez wyraźnych słabych punktów poza ceną, która kieruje go raczej do użytkowników, którzy wiedzą, za co dopłacają.
vivo X300 Pro
-
MediaTek Dimensity 9500
-
LTPO AMOLED 120 Hz
-
6.78 "
-
1,5K+
-
4500 nit
-
16 GB
-
512 GB
-
5440 mAh
-
90 W | Qi 40 W
-
Android 16
-
50 MP, OIS
-
50 MP
-
50 MP, 119°
-
200 MP, 3.7×, OIS
To sprzęt dla entuzjastów mobilnej fotografii, którzy chcą najlepszych zoomów, świetnej stabilizacji i flagowego poziomu zdjęć w każdych warunkach.
X300 Pro to fotograf w kieszeni. Peryskop, wyraźnie większe matryce i współpraca z Zeiss sprawiają, że to jeden z najlepszych fotosmartfonów roku. Zoom jest czysty, pełen detali, a zdjęcia nocne – kapitalne. Wideo również trzyma bardzo wysoki poziom.
Do tego vivo dorzuca jeden z najlepszych ekranów na rynku: jasny, kontrastowy i niezwykle responsywny. Wydajność tego modelu także stoi na bardzo wysokim poziomie, a throttling jest minimalny pomimo zastosowania tak wydajnego układu. Dzięki temu jest to telefon, który nie zawiedzie nawet podczas dłuższych sesji foto czy wideo.
Bateria radzi sobie poprawnie, choć to nie jest lider tej kategorii. Na szczęście ładowanie jest szybkie.
Apple iPhone 17 Pro i 17 Pro Max
Sprawdź nasz unboxing!
-
Apple A19 Pro
-
LTPO OLED 120 Hz
-
6.3 "
6.9 " -
1,5K+
-
3000 nit
-
12 GB
-
256 GB
512 GB
1024 GB
2048 GB -
3998 mAh
4823 mAh -
35 W | Qi 25 W
-
iOS 26
-
48 MP, OIS
-
18 MP
-
48 MP, 120°
-
48 MP, 4×, OIS
W tym roku dopisek „Pro” w nazwie iPhone’a odzyskuje swoje pierwotne znaczenie. Model 17 Pro nie jest po prostu lepszą wersją podstawowego telefonu. To wyspecjalizowane narzędzie, zaprojektowane pod kątem wymagających, kreatywnych przepływów pracy.
Sercem urządzenia jest układ A19 Pro – kieszonkowa stacja robocza. Jego architektura została zoptymalizowana pod kątem zadań, które były domeną komputerów: płynnego montażu wideo 4K ProRes czy natychmiastowego przetwarzania zdjęć w formacie RAW. To narzędzie stworzone, by eliminować wąskie gardła w mobilnym procesie twórczym.
System aparatów to ewolucja tej samej filozofii. To nie jest zestaw do robienia ładnych zdjęć na social media – choć oczywiście robi je doskonale. To wszechstronny system optyczny. Znacznie powiększona matryca aparatu głównego, w połączeniu z nową architekturą soczewek, dostarcza obraz o naturalnej plastyce i mikrokontraście, minimalizując potrzebę agresywnej obróbki cyfrowej. Z kolei obiektyw ultraszerokokątny, wyposażony wreszcie w precyzyjny autofocus, staje się nie tylko narzędziem do chwytania szerokich kadrów, ale również wyspecjalizowanym obiektywem makro, zdolnym do uchwycenia najdrobniejszych faktur i detali. To elastyczność, która otwiera nowe możliwości twórcze.
iPhone 17 Pro nie jest telefonem dla każdego. To precyzyjne, wyspecjalizowane narzędzie. Jego wartość docenią ci, dla których smartfon jest kluczowym elementem ich pracy lub pasji – fotografowie, filmowcy, projektanci. To inwestycja, która zwraca się w zaoszczędzonym czasie i nowych możliwościach kreatywnych.
Podsumowanie
Wiele smartfonów minionych miesięcy staje się bezpowrotnie niedostępnych, a zastępują je nowsze i jeszcze bardziej dopracowane konstrukcje. Być może to idealny moment, by sprawdzić technologiczne nowinki. Smartfony z elastycznymi ekranami są już praktycznie w zasięgu ręki, a w niedalekiej przyszłości mają szansę zastąpić klasyczne rozwiązania.
Na to jednak przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać, a może to jedynie faza przejściowa i już niedługo zobaczymy zupełnie nową i rewolucyjną technologię? Może to już czas by zwrócić swoją uwagę na telefony w formie okularów, które pozwolą być nam na bieżąco w każdym momencie?
Dodaj komentarz