Huawei FreeClip 2

Huawei FreeClip 2 – Biżuteria, która w końcu ma sens. Test

Huawei FreeClip 2 udowadniają, że słuchawki „clip” to nie fanaberia, a przyszłość miejskiego audio. Druga generacja jest mniejsza, lżejsza i tak wygodna, że można o niej zapomnieć po sekundzie. To sprzęt dla tych, którzy chcą słyszeć świat i muzykę jednocześnie, nie poświęcając komfortu.

Awatar Ziemowit Wiśniewski

Pamiętam moment, gdy pierwszy raz założyłem oryginalne FreeClip. Były dziwne, wyglądały jak rekwizyt z filmu science-fiction i – co najgorsze – po godzinie sprawiały, że moje uszy błagały żebym je zdjął. To był intrygujący eksperyment, który pokazał, że jest alternatywa dla słuchawek dousznych, ale cena, jaką trzeba było zapłacić za innowację (dosłownie i w komforcie), była dość wysoka.

Dlatego, gdy w końcu miałem okazję sprawdzić Huawei FreeClip 2, byłem sceptyczny. Czy to kolejna błyskotka, która ma tylko wyglądać? Czy inżynierowie zrozumieli, że „klips” na uchu musi być delikatny jak piórko, a nie jak klamerka do prania? Po tygodniu spędzonym z tymi słuchawkami – w biurze, na bieżni i w łóżku – mam odpowiedź. I jest ona zaskakująca.

Ewolucja w stronę niewidzialności

Pierwsza rzecz, która uderza po wzięciu „dwójek” do ręki, to ich filigranowość. Huawei odrobił lekcję z ergonomii na piątkę z plusem. Słuchawki są zauważalnie mniejsze i lżejsze od poprzedników. Kluczowy element – mostek C-bridge łączący „kulkę” (głośnik) z „fasolką” (baterią) – został przeprojektowany. Jest teraz wykonany z bardziej elastycznego stopu i wywiera znacznie mniejszy nacisk na małżowinę.

W praktyce zmienia to wszystko. O ile w „jedynkach” czułem obecność sprzętu na uchu, tak tutaj po kilku minutach zapominam, że mam je założone. Stabilność jest przy tym wzorowa. Niezależnie od tego, czy biegłem do autobusu, robiłem pompki, czy po prostu zasnąłem słuchając podcastu – FreeClip 2 ani drgnęły. To poziom komfortu, o którym klasyczne słuchawki TWS mogą tylko pomarzyć.

Sama forma to nadal czysta biżuteria. Testowałem wariant biały z srebrnym, lustrzanym wykończeniem. Wygląda to obłędnie, zwłaszcza w połączeniu z nowym etui. Pudełeczko jest teraz mniejsze i wykonane z tworzywa o fakturze przypominającej denim – nie tylko wygląda świetnie, ale jest całkowicie odporne na rysy i odciski palców. To małe dzieło sztuki użytkowej. Jest dokładnie tym czym miała być pierwsza generacja, ale robi to o klasę lepiej.

Fizyka (częściowo) oszukana

Konstrukcja otwarta (Open-Ear) ma swoje prawa. Nie zatyka kanału słuchowego, co jest zbawienne dla zdrowia i higieny, ale zazwyczaj oznacza, że bas ucieka w eter, zanim trafi do bębenka. Nie miałem specjalnie wygórowanych oczekiwań co do oferowanego dźwięku i bardzo pozytywnie się zaskoczyłem.

Huawei FreeClip 2 grają pełnym pasmem. Niskie tony są obecne, sprężyste i przyjemne. Oczywiście, nie poczujemy tu tego fizycznego „kopnięcia” subbasem, które dają dobre dokanałówki z silikonową gumką, ale brzmienie nie jest wykastrowane z emocji. Jest neutralne, czyste i bardzo przestrzenne. Nawet przy cięższym repertuarze – jak Jinjer – wokal Tatiany Shmayluk (zarówno w partiach czystych, jak i w growlu) jest pełen detali i świetnie odseparowany od instrumentów, a podcasty są krystalicznie wyraźne.

Co ważne, inżynierowie popracowali nad kierunkowością dźwięku. System odwróconych fal dźwiękowych działa skutecznie – siedząc w cichym biurze, słuchałem muzyki na 60% głośności, a osoba siedząca metr ode mnie nie słyszała absolutnie nic. To kluczowe, jeśli nie chcemy być „tym gościem” w open space, który puszcza wszystkim swoje retro hity.

Cyfrowy filtr na rzeczywistość

Jakość rozmów to często pięta achillesowa słuchawek otwartych. Tutaj Huawei postawił na mocne algorytmy AI. Dźwięk, który trafia do naszego rozmówcy, jest mocno przetworzony – słychać tę charakterystyczną „cyfrową” kompresję – ale dzięki temu jest też idealnie odszumiony. Wiatr, gwar ulicy czy szum klimatyzacji są wycinane bezlitośnie. Możesz prowadzić spotkanie na Teamsach spacerując wietrznym bulwarem i nikt się nie zorientuje.

W kwestii sterowania Huawei poszedł o krok dalej. Oprócz klasycznego pukania w mostek lub słuchawkę (które bywa kapryśne i czasem myli gesty), dostajemy nowość: sterowanie gestami głowy. Chcesz odebrać połączenie, a masz brudne ręce? Wystarczy skinąć głową. Chcesz odrzucić natręta? Potrząśnij głową w lewo i prawo. Sam nie jestem fanem kiwania do niewidzialnych przyjaciół na ulicy, ale wiem, że ta funkcja znajdzie swoich entuzjastów – np. podczas gotowania czy na siłowni.

Na osłodę dostajemy jednak funkcję, którą uwielbiam – automatyczne rozpoznawanie stron. Nie ma znaczenia, którą słuchawkę włożysz do którego ucha. System sam wykryje orientację i odpowiednio zamieni kanały stereo.

Ile warto zapłacić za wolność?

Huawei FreeClip 2 to dowód na to, że druga generacja produktu to często ten moment, w którym technologia dojrzewa. To już nie jest gadżet dla geeków czy fanów dziwnego designu. To pełnoprawne, niesamowicie dopracowane narzędzie dla każdego, kto ceni sobie kontakt z otoczeniem.

HUAWEI FreeClip 2
Zdjęcie produktowe Odznaczenie „Polecamy”
Innowacyjność i dopracowanie
Dopracowany

Solidny, przemyślany i zbalansowany produkt, w którym usunięto większość wad.

Docelowy użytkownik
Esteta

Kluczowe znaczenie ma dla niego design, prestiż i wygląd urządzenia jako element stylu.

Stosunek ceny do jakości
Premium

Wysoka cena w pełni uzasadniona jakością wykonania, funkcjami i doświadczeniem.

Dla biegacza, który chce słyszeć nadjeżdżające auto. Dla pracownika biurowego, który musi słyszeć pytania kolegów. Dla osoby, która po prostu nie lubi uczucia ciała obcego w uchu. W tych scenariuszach FreeClip 2 nie mają konkurencji.

Cena startowa na poziomie 799 PLN (standardowo 899 PLN) nie jest niska, ale w zamian dostajemy produkt unikalny. To biżuteria, która gra, i technologia, która w końcu przestała boleć. Jeśli szukasz słuchawek typu „Open-Ear”, na ten moment nie znajdziesz nic lepszego.

logo huawei

Sprzęt został wypożyczony od producenta.

Awatar Ziemowit Wiśniewski

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Na razie brak komentarzy.
Bądź pierwszą osobą, która wyrazi swoją opinię!
Starsze komentarze Nowsze komentarze


Przeszukaj portal TechnoStrefa.com

Dalsze wyniki

Brak wyników.

Wyszukiwanie obsługiwane przez