HUAWEI Watch Buds 2 – hybryda czy kompromis? Pierwsze wrażenia

Spędziłem pierwsze dni z HUAWEI Watch Buds 2. Pomysł ukrycia słuchawek TWS w kopercie zegarka to inżynieryjny majstersztyk, a ręcznie spasowany mechanizm klapki robi piorunujące wrażenie. Czy ta futurystyczna hybryda to rewolucja, czy jednak gadżet dla wąskiej niszy?

Awatar Ziemowit Wiśniewski

Rynek urządzeń ubieralnych od lat cierpi na bezpieczną, przewidywalną powtarzalność. Kolejne generacje smartwatchy przynoszą delikatne poprawki algorytmów, odrobinę jaśniejsze ekrany i nowe kolory pasków, nie oferując nic, co potrafiłoby autentycznie rozpalić wyobraźnię fana nowych technologii. Kiedy większość producentów boi się wyjść poza ramy bezpiecznego schematu, HUAWEI po raz kolejny postanowił zagrać va banque, rozwijając swój najbardziej szalony i unikalny projekt w portfolio.

HUAWEI Watch Buds 2

Trzymam w dłoni HUAWEI Watch Buds 2 – bezpośredniego następcę rewolucyjnej hybrydy, która wewnątrz klasycznej koperty skrywa pełnoprawne, bezprzewodowe słuchawki douszne. Spędziłem z tym urządzeniem pierwsze intensywne dni, sprawdzając, jak ta odważna wizja radzi sobie w zderzeniu z twardą, codzienną rzeczywistością. Czy inżynierom z Shenzhen udało się stworzyć technologiczny Święty Graal, czy może po raz kolejny musimy rozmawiać o bolesnych ustępstwach na rzecz miniaturyzacji?

Kunszt rzemiosła i gabaryty z charakterem

Pierwszy kontakt z Watch Buds 2 budzi ogromny szacunek dla kunsztu projektantów. Pod względem zastosowanych materiałów mamy do czynienia z absolutną klasą samą w sobie. Metalowa koperta, precyzyjnie wycięty bezel oraz doskonałe spasowanie elementów dają jasny sygnał, że producent podszedł do tematu bezkompromisowo. Prawdziwym dziełem inżynierii i rzemiosła jest jednak mechanizm otwierania wieczka.

HUAWEI Watch Buds 2

Przycisk zwalniający blokadę oferuje bardzo przyjemny, mechaniczny feedback, a po jego naciśnięciu pokrywa zegarka odskakuje z satysfakcjonującym, metalicznym kliknięciem. Co ważne, twarda sprężyna unika gwałtownego otwarcia – wieczko jedynie delikatnie unosi się do góry, a resztę ruchu wykonujemy samodzielnie, czując wzorowy opór solidnego zawiasu. Solidność tej konstrukcji eliminuje jakiekolwiek obawy o trwałość podczas codziennego „klikania”.

Trzeba jednak otwarcie powiedzieć o gabarytach. Ukrycie słuchawek wewnątrz obudowy musiało wpłynąć na konstrukcję – koperta jest zauważalnie grubsza i masywniejsza niż w standardowych modelach, co od razu poczują osoby przyzwyczajone do smukłych czasomierzy.

HUAWEI Watch Buds 2

Projektanci zmienili też układ elementów: koronka powróciła na środek osi ręki, przez co w pierwszych dniach zdarzyło mi się kilkukrotnie wcisnąć ją przypadkowo zewnętrzną częścią dłoni przy mocniejszym zgięciu nadgarstka. Mimo to, za sprawą świetnych tarcz w trybie Always On Display, zegarek kapitalnie udaje klasyczny, elegancki chronograf i bez problemu broni się jako stylowy dodatek do garnituru czy koszuli.

Dziwne pchełki z magnetycznym kliknięciem

Gdy uniesiemy tarczę do góry, naszym oczom ukazują się dwie miniaturowe słuchawki przymocowane do spodu wieczka. Ich kształt i rozmiar na pierwszy rzut oka mogą wywołać spore zaskoczenie – to symetryczne bryły, które w żaden sposób nie przypominają tradycyjnych pchełek TWS. Kluczem do sukcesu jest tutaj odpowiedni dobór silikonowych końcówek z zestawu. Ponieważ pchełki nie posiadają żadnych dodatkowych skrzydełek czy punktów oparcia o małżowinę, to właśnie gumki odpowiadają za poprawne trzymanie się w uchu oraz izolację.

HUAWEI Watch Buds 2

Samo wyciąganie i odkładanie słuchawek na miejsce to czysta, gadżeciarska przyjemność. Magnesy na wieczku są potężne, idealnie pozycjonują pchełki, a procesowi towarzyszy niezwykle satysfakcjonujący, magnetyczny klik. Na ogromną pochwałę zasługuje autorski mechanizm rozpoznawania lewej i prawej słuchawki. Nie musimy patrzeć, którą pchełkę wkładamy do którego ucha – oprogramowanie rozpoznaje to w ułamku sekundy po założeniu. To funkcja, którą producent dopracował do perfekcji.

Pod kątem brzmienia słuchawki wypadają po prostu poprawnie. Nie ma tu mowy o audiofilskich uniesieniach czy głębokiej scenie muzycznej, ale dźwięk jest czysty, zrównoważony i w 100% wystarczający do codziennego słuchania podcastów w biegu czy nadrabiania seriali.

HUAWEI Watch Buds 2

Rewelacyjnie wypada jakość rozmów telefonicznych – głos jest wyraźny i naturalny. Warto jednak pamiętać, że miniaturyzacja wymusiła rezygnację z aktywnej redukcji hałasu, więc jesteśmy skazani wyłącznie na izolację pasywną gumek. Kompromis widać też w czasie pracy: 3 do 4 godzin grania na jednym ładowaniu to wynik skromny na tle klasycznych, wyspecjalizowanych modeli.

Inteligentny asystent z zakazem kąpieli

Pod względem oprogramowania i funkcji smart to prawie klasyczny, dojrzały zegarek z portfolio producenta. Na pokładzie znajdziemy niemal kompletny zestaw zaawansowanych sensorów znanych z flagowych serii oraz ogromny wachlarz trybów sportowych. Zegarek precyzyjnie monitoruje tętno, sen oraz naszą codzienną aktywność.

HUAWEI Watch Buds 2

Niestety, połączenie dwóch światów zmusiło inżynierów do pójścia na bolesne ustępstwo w kwestii wodoszczelności. Obecność otwieranego wieczka i styków ładowania sprawia, że urządzenie legitymuje się certyfikacją zaledwie na poziomie IP54. W praktyce oznacza to odporność na pot czy przypadkowe zachlapanie przy myciu rąk. Choć w teorii zegarek powinien przetrwać szybki prysznic, osobiście wolałem tego nie ryzykować. O wyjściu na basen, treningu w ulewnym deszczu czy jakimkolwiek nurkowaniu musimy tutaj kategorycznie zapomnieć, co dla wielu osób aktywnych może być barierą nie do przejścia.

Podobny dylemat dotyczy czasu pracy samej koperty. Producent deklaruje około 3 dni działania. W moim scenariuszu testowym, przy bardzo sporadycznym wyciąganiu słuchawek, udało się ten wynik zauważalnie pobić, co stanowi spory krok naprzód względem pierwszej generacji. Niemniej, mając z tyłu głowy, że flagowe modele z linii GT czy Ultimate potrafią pracować bez ładowarki przez długie tygodnie, codzienne monitorowanie procentów w Watch Buds 2 pozostawia lekki niedosyt.

Genialna hybryda czy kompromis?

HUAWEI Watch Buds 2 to bez wątpienia jeden z najbardziej fascynujących i odważnych projektów, jakie trafiły na mój warsztat w ostatnich miesiącach. Wizja posiadania słuchawek zawsze pod ręką, ukrytych wewnątrz świetnie wykonanej, eleganckiej koperty z ręcznie wykańczanymi akcentami, brzmi jak spełnienie marzeń każdego gadżeciarza.

HUAWEI Watch Buds 2

Musimy jednak spojrzeć prawdzie w oczy: to wciąż urządzenie skrojone pod bardzo konkretną, technologiczną niszową grupę odbiorców. Łącząc dwa urządzenia w jedno, producent musiał pójść na szereg kompromisów. W efekcie nie otrzymujemy ani wybitnego, wodoszczelnego zegarka z nieskończoną baterią, ani topowych słuchawek z ANC i długim czasem pracy.

Warto pamiętać, że w zbliżonym budżecie możemy bez problemu skompletować genialny duet w postaci zegarka Watch GT 6 oraz flagowych słuchawek FreeBuds Pro, co dla większości użytkowników będzie wyborem o wiele bardziej wszechstronnym i opłacalnym. Jeśli jednak ponad pragmatyzm stawiasz unikalny styl, innowację i efekt „wow” przy znajomych – Watch Buds 2 dostarczy Ci tego z nawiązką.

logo huawei

Sprzęt został wypożyczony od producenta.

Brak tagów
Awatar Ziemowit Wiśniewski

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Na razie brak komentarzy.
Bądź pierwszą osobą, która wyrazi swoją opinię!
Starsze komentarze Nowsze komentarze


Przeszukaj portal TechnoStrefa.com

Dalsze wyniki

Brak wyników.

Wyszukiwanie obsługiwane przez