jak rozpoznać czy to AI

Jak rozpoznać czy to AI? Google SynthID i dostępne alternatywy

Zastanawialiście się kiedyś, czy przy zdjęciu lub filmie maczała swoje palce sztuczna inteligencja? Wraz z rozwojem nowych narzędzi takie wątpliwości mogą pojawiać się coraz częściej. Odpowiedzmy więc – jak rozpoznać czy to AI?

W dzisiejszych czasach Internet w coraz większym stopniu jest zalewany przez treści tworzone przez lub w oparciu o umiejętności sztucznej inteligencji. O ile w przypadku tzw. AI slopów (tworzonych w masowych ilościach treści generowanych przez sztuczną inteligencję – często bezsensownych czy nierealistycznych) wykrycie jest łatwiejsze, tak czasami weryfikacja „gołym okiem” jest praktycznie niemożliwa.

jak rozpoznać czy to AI - treści generowane przez sztuczną inteligencje zalewają internet, czyli czym jest AI slop
AI Slop (źródło: The Indian Express)

Jak więc radzić sobie z tym zjawiskiem? Całe szczęście, po drugiej stronie barykady inżynierowie również pracują dniami i nocami, aby z jednej strony odpowiednio oznaczać takowe treści, a drugiej – skutecznie je weryfikować. W tym celu pracują nad narzędziami, które mają wspierać nawet użytkowników, którzy „nie wiedzą co i jak”.

SynthID od Google, czyli niewidoczny znak wodny

Już trzy lata temu Google wprowadziło technologię SynthID, czyli znak wodny niewidoczny gołym okiem. Od tamtej pory nieprzerwanie ją rozwijają, o czym pochwalili się podczas konferencji Google I/O 2026. Według dostępnych danych ich znak pojawił się już na „ponad stu miliardach obrazów i filmów, a także na materiałach audio o łącznej długości sześćdziesięciu tysięcy lat”.

Detektor SynthID jest już dostępny w aplikacji Gemini, a w ostatnim czasie Google ogłosiło wprowadzenie dedykowanego narzędzia umożliwiającego weryfikację treści we wszystkich usługach z ich portfolio – w tym przede wszystkim do tych najpopularniejszych, czyli wyszukiwarki i przeglądarki Chrome.

Wśród partnerów oferujących swoje wsparcie w rozwoju tego narzędzia znaleźli się tacy giganci jak NVIDIA, OpenAI, Ka-Kow, czy polskie Eleven Labs.

Narzędzie do weryfikacji treści w Gemini

Aby móc skorzystać z detektora należy najpierw zalogować się do Gemini. Do weryfikacji, czy dana treść jest wykorzystywana przez AI, wykorzystywane są dwie technologie:

  • SynthID: używa niewidocznych znaków wodnych, aby określić, czy obrazy, filmy i dźwięki zostały wygenerowane lub zmodyfikowane przez modele AI od Google.
  • Dane identyfikujące treści: technologia działająca jak cyfrowy paszport, która dokumentuje pochodzenie i historię treści cyfrowych. Jest używana zarówno w przypadku treści wygenerowanych przez AI, jak i innych.
narzędzia do wykrywania AI - Gemini

Co ważne, proces weryfikacyjny przepuszcza wyłącznie jeden plik graficzny, wideo lub audio na raz, a jego waga nie może przekraczać 100 MB. Każdy filmu musi trwać krócej, niż 90 sekund, a pliki audio nie mogą przekraczać godziny. Przesyłane zrzuty ekranu powinny być jak najbardziej czytelne, a zdjęcia nie mogą być częścią kolażu.

  1. W przypadku laptopa lub komputera skorzystaj ze strony, a jeśli do weryfikacji chcesz wykorzystać urządzenie mobilne – możesz również uruchomić aplikację Gemini.
  2. Kliknij „Dodaj pliki +” i wybierz jedną z opcji.
  3. Zadaj pytanie weryfikacyjne, jak na przykład:
    • „Czy ten obraz, film lub dźwięk został utworzony albo zmodyfikowany przez AI od Google?”
    • „Czy to zostało wygenerowane przez AI?”
    • „Czy ten film jest prawdziwy?

Co ważne, Gemini potrafi obecnie wykrywać wyłącznie treści utworzone za pomocą narzędzi AI od Google. Jeśli znak wodny zostanie wykryty, oznacza to, że część lub cały materiał został utworzony przez modele AI od Google.

narzędzia do wykrywania AI - SynthID

Jeśli jednak tak się nie stanie, przesłany plik nie był modyfikowany/utworzony przez narzędzia Google. Może zdarzyć się również tak, że nie otrzymamy jednoznacznej decyzji o tym, czy w edycję danego pliku ingerowała sztuczna inteligencja.

Dlaczego? Drobne zmiany mogą nie zawierać wykrywalnego znaku wodnego, a w przypadku bardzo prostych lub abstrakcyjnych treści istnieje szansa, że nie dostarczą one wystarczająco dużo „materiału dowodowego”.

Logo TechnoSTREFA TechnoStrefa.com

YouTube zastąpi Google’a w wyszukiwaniu wiadomośći? Podsumowanie Google I/O 2026

Co działo się podczas konferencji Google I/O 2026? Było tego całkiem sporo, ale zdecydowanie najwięcej mówiło się o rozwoju sztucznej inteligencji w funkcjach Google, nowych rozwiązaniach Google i… inteligentnych okularach!

Czytaj artykuł

Jak rozpoznać czy to AI – co jeszcze poleca Google?

Oprócz wspomnianego sposobu wykrywania w Gemini, czy przy danym pliku swoje palce „maczała” sztuczna inteligencja, Google proponuje również inne rozwiązania. Jednym ze sposobów jest odwrotne wyszukiwanie grafiki w poszukiwaniu takiego samego lub podobnego obrazu – ta metoda sprawdzi się wyłącznie w przypadku grafik, które już udostępniono w Internecie, ale niekiedy może okazać się pomocna.

odwrotne wyszukiwanie obrazów w Obiektywie Google
Jak rozpoznać, czy to AI? Odwrotne wyszukiwanie grafiki za pomocą Obiektywu Google

Google poleca również opierać się na własnej intuicji, w tym manualnej weryfikacji w poszukiwaniu tzw. artefaktów wizualnych, takich jak niespójne czy zniekształcone teksty, błędy w drobnych szczegółach (zęby, dłonie, elementy tła), czy też niewłaściwe cienie i oświetlenie, a nawet powtarzające się wzorce, które nie wyglądają naturalnie.

Bardziej profesjonalni użytkownicy mogą skupić się też na analizie metadanych (w przypadku dostępu do oryginalnego pliku, a nie zrzutu ekranu). Osadzone w nim informacje – w przypadku zdjęć – mogą wskazywać na dane EXIF obejmujące model aparatu, daty i ustawienia, ale czasami można w nich również zlokalizować ślady użycia profesjonalnego oprogramowania do edycji.

Zewnętrzne narzędzia do wykrywania AI

Oprócz oficjalnych rozwiązań od Google, na rynku mamy oczywiście do dyspozycji także zewnętrzne narzędzia do wykrywania AI. Warto jednak pamiętać, że w zdecydowanej większości przypadków – w przeciwieństwie do SynthID, czyli znaku wodnego nakładanego już na etapie generowania – rozwiązania te mogą się mylić, bowiem zazwyczaj mają do czynienia po raz pierwszy z przesyłanymi plikami.

Przechodząc do konkretów – jeśli chodzi o komercyjne narzędzia do wykrywania AI, to jedną z najczęściej rekomendowanych pozycji jest Hive Moderation, oferujący weryfikację obrazów, plików wideo oraz audio. Szczególnie dobrze radzi sobie z obrazami generowanymi przez Midjourney v6, DALL-E 3, czy Stable Diffusion XL.

Hive Moderation - detektor AI

W zależności od tego, jaki rodzaj pliku potrzebujecie zweryfikować, inne narzędzia będą w stanie podać Wam „pomocną rękę”. Jeśli chodzi o tekst, do jednych z najpopularniejszych narzędzi należą GPTZero i ZeroGPT, ale też Scribbr AI Detector czy Copyleaks, który oferuje również weryfikację pod względem plagiatów.

W temacie alternatyw do wykrywania obrazów – oprócz wspomnianego wcześniej Hive Moderation, do jednych z najbardziej polecanych tego typu narzędzi należą Illuminarty, AI or NOT, czy SightEngine.

Pamiętajcie jednak, że wynik żadnego z dostępnych w sieci detektorów nie powinien być traktowany jako 100-procentowy dowód na to, czy dany plik został stworzony/zmodyfikowany przez sztuczną inteligencję, czy też nie.

Z innej strony powinniśmy patrzeć na technologię SynthID od Google, bowiem w odróżnieniu od pozostałych, tutaj mamy do czynienia z oficjalnie nałożonym niewidzialnym dla ludzkiego oka znakiem wodnym, które jednocześnie jest w stanie rozpoznać tylko te pliki, które wyszły z „rąk” narzędzi AI od Google.

Słowem podsumowania…

Chyba nie trzeba nikogo uświadamiać, że sytuacja na „rynku AI” zmienia się z godziny na godzinę, z dnia na na dzień i z miesiąca na miesiąc. Nowe platformy, rewolucje w zakresie oferowanych funkcji, czy rozpędzająca się szybkość działania to tylko niektóre z elementów, które pokazują, z jak wielkim zjawiskiem mamy do czynienia.

Kolejną oczywistością jest również fakt, że tak szybko rozwijająca się przestrzeń w internecie pozwala na wiele nadużyć, dlatego potrzebne są pewne regulacje, które pozwolą utrzymać bezpieczeństwo w sieci w pewnych ryzach i standardach, bez jednoczesnego wpływania na wolność słowa wszystkich użytkowników.

jak rozpoznać czy to AI - roboty weryfikują prace innych robotów
źródło: Pexels @Kindel Media

Rozwiązania typu SynthID od Google – wspierane przez gigantów technologicznych, takich jak NVIDIA, czy ElevenLabs – to krok w dobrą stronę, który najprawdopodobniej już niedługo pozwoli nam przynajmniej w pewnym stopniu wiedzieć, na czym stoimy.

Pozostałe narzędzia do wykrywania AI działają raz lepiej, raz gorzej, więc mogą być raczej wykorzystywane jako sugestia, a nie wiarygodny reprezentant Sądu Najwyższego ds. Sztucznej Inteligencji. Zwłaszcza w sytuacji, gdy nieznaczna, manualna edycja wygenerowanego tekstu pozwala „oszukać” tego typu rozwiązania, a z drugiej strony „uczciwie” napisane teksty otrzymują łatkę plagiatów…

A Wy, jak radzicie sobie z rozpoznawaniem treści wygenerowanych przez sztuczną inteligencję w przestrzeni internetowej? Co uważacie o SynthID od Google?

źródło: Google, opracowanie własne

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Na razie brak komentarzy.
Bądź pierwszą osobą, która wyrazi swoją opinię!
Starsze komentarze Nowsze komentarze


Przeszukaj portal TechnoStrefa.com

Dalsze wyniki

Brak wyników.

Wyszukiwanie obsługiwane przez