Samsung Galaxy Z Fold8 i paszport

Samsung Galaxy Z Fold8 – Nowy format elastyczności

Tydzień z najnowszym Samsungiem Galaxy Z Fold8 dobitnie pokazuje, że nowa konstrukcja to właściwy kierunek dla składaków. Do tego jest dłuższa praca na baterii i ekran bez zgięcia, ale są i kompromisy, których nie da się przeoczyć.

Awatar Ziemowit Wiśniewski

Składane smartfony dotarły do momentu, w którym surowa specyfikacja nie ma już za bardzo znaczenia. Kluczowa staje się za to wygoda użytkowania i możliwości, w których większy ekran daje realną przewagę. Przez ostatnie lata producenci przyzwyczaili nas do urządzeń o mocno wydłużonych proporcjach, które przyjęło się nazywać pilotami. Wciąż Galaxy Z Fold8 Ultra można spokojnie nazwać tym mianem. 

Choć technologicznie zaawansowane to często ustępowały klasycznym flagowym smartfonom pod względem czasu pracy na jednym ładowaniu czy też możliwościom fotograficznym. Do tego rzadko oferowały pełen komfort podczas obsługi jedną ręką. Trzeba więc było wybierać pomiędzy funkcjonalnością tabletu a poręcznością klasycznego telefonu.

Niemniej Samsung Galaxy Z Fold8 pozbawiony dopisku “Ultra” to już zupełnie inna historia. Zamiast pogoni za “ucięciem” kolejnego milimetra grubości, Samsung skupił się na zmianie geometrii całego urządzenia. To krok, który moim zdaniem przywraca składane konstrukcje na ich pierwotne tory – mobilności bez wyrzeczeń. 

Praktyczny format notesu

Pierwszy kontakt z Galaxy Z Fold8 to spore zaskoczenie związane przede wszystkim z jego proporcjami. Smartfon jest zauważalnie niższy i szerszy od swoich poprzedników, przez co swoimi gabarytami bliżej mu do małego notesu czy paszportu. Ta zmiana kolosalnie wpływa na poprawę ergonomii i po prostu wygodę użytkowania takiego smartfona.

Galaxy Z Fold8 w końcu leży w dłoni naturalnie, a kciuk bez problemu sięga do większości elementów interfejsu, w tym do górnej belki powiadomień. Telefon jest też dość dobrze wyważony, a co za tym idzie oferuje pewny chwyt, który zbytnio nie męczy nadgarstka. 

Zewnętrzny wyświetlacz o przekątnej 5.5 cala stał się w końcu w pełni funkcjonalnym elementem całego ekosystemu. Proporcje 10:16 sprawiają, że nie jest on już tylko ekranem pomocniczym. Konsumpcja treści wideo, przeglądanie mediów społecznościowych czy nawigacja w trybie złożonym są tu nadzwyczaj wygodne, oferując w wielu sytuacjach lepszą czytelność niż standardowe, węższe smartfony.

  • Ekran smartfona
    Foldable Dynamic LTPO AMOLED 2X 120 Hz
  • Procesor
    Snapdragon 8 Elite Gen 5 for Galaxy
  • Pamięć masowa
    256 GB
    512 GB
    1024 GB
  • Pamięć RAM
    12 GB
  • Bateria
    4800 mAh
  • Ładowanie
    45 W | Qi 25 W
  • Aparat
    50 MP, OIS
  • Obiektyw ultraszerokokątny
    50 MP, 120°
  • Aparat selfie
    10 MP

W tym miejscu trzeba jednak pamiętać o kilku aspektach. Ze względu na dość nietypowe proporcje jak dla telefonu z Androidem to sporo klasycznych rozwiązań może wymagać nieco przyzwyczajenia. Szersza klawiatura, trochę inne skalowanie aplikacji etc. Na szczęście na pokładzie niezmiennie jest system Android, który pozwala na dostosowanie wielu aspektów. Dodatkowo Samsung oferuje także aplikację GoodLock jeszcze bardziej zwiększającą możliwości personalizacji interfejsu. 

Niedoceniony potencjał proporcji 4:3

Głównym punktem programu pozostaje elastyczny wyświetlacz o przekątnej 7.6 cala. Proporcje 4:3 to ukłon w stronę osób, które chcą grać i oglądać treści na dużym ekranie, ale jednocześnie mieścić go w kieszeni. Ekran idealnie wpisuje się w formaty starszych produkcji telewizyjnych czy materiałów retro – wówczas obraz wypełnia ekran w stu procentach. W przypadku gier nigdy problemem głównym nie było wypełnienie, ale nowe proporcje pozwalają na lepszą ergonomię ustawienia przycisków ekranowych, a sama gra ma bardziej naturalny układ.

Co niezwykle istotne, Fold8 radzi sobie z wyświetlaniem współczesnego wideo i formatów kinowych znacznie efektywniej niż klasyczne, wyższe konstrukcje (w tym model Ultra). Nowa geometria sprawia, że mniejsza część wyświetlacza jest marnowana na szerokie, czarne pasy u góry i dołu, dając nam realnie więcej obrazu w obrazie. Co więcej jeżeli jakimś cudem zdobędziesz wersję IMAX ostatniego filmu Nolana to na tym ekranie można ją wyświetlić praktycznie bez czarnych pasów – As Nolan intended.

W kwestii samej konstrukcji panelu Samsung wykonał duży krok naprzód. Zastosowanie nowej technologii Flex Titanium pozwoliło na wyraźne zredukowanie zgięcia na środku ekranu. Bruzda jest teraz znacznie mniej widoczna pod kątem i zdecydowanie słabiej wyczuwalna pod palcem podczas przewijania stron. 

Choć na rynku można znaleźć konstrukcje o jeszcze bardziej wygładzonej powierzchni, jak choćby OPPO Find N6, to postęp u Samsunga jest namacalny i podnosi ogólny komfort obcowania z urządzeniem. Szkoda tylko, że musieliśmy czekać na to tak długo, że konkurencja zdążyła tutaj prześcignąć Samsunga i zaproponować konkurencyjne rozwiązanie, które co ciekawe zostało wyprodukowane właśnie przez Samsunga. 

Wydajność, zasilanie i kultura pracy

Wewnątrz kompaktowej bryły udało się zmieścić flagowy układ Snapdragon 8 Elite Gen 5 oraz ogniwo o pojemności 4800 mAh wykonane już w nowej technologii krzemowo-węglowej. W przypadku urządzeń o tak małej przestrzeni wewnętrznej jest to jedna z większych baterii. Smartfon bez trudu wytrzymuje cały dzień intensywnego użytkowania, oferując stabilny zapas energii do wieczora. 

Dodatkowym atutem jest zauważalne przyspieszenie ładowania – zarówno przewodowego (45W), jak i bezprzewodowego, co pozwala na szybkie uzupełnienie brakujących procentów w ciągu dnia. Muszę tutaj jednak wspomnieć o istotnej kwestii dotyczącej ładowania indukcyjnego. Samsung Galaxy Z Fold8 nie ma wbudowanych magnesów, które są częścią specyfikacji standardu Qi2

Co istotne te pojawiają się u konkurentów pokroju linii Pixel 10/11 czy modelu motorola edge 70 max. Aby w pełni korzystać z magnetycznych ładowarek, stojaków czy powerbanków, konieczne jest dedykowane etui z wbudowanymi magnesami. Takiego w ofercie Samsunga oczywiscie nie brakuje, choć do najtańszych nie należy. 

Duża moc obliczeniowa zamknięta w tak smukłej obudowie stawia jednak spore wyzwania przed układem chłodzenia. Podczas wymagających zadań, takich jak działanie na kilku aplikacjach czy dłuższe sesje w grach, obudowa ma tendencję do szybkiego nagrzewania się.

Ciepło kumuluje się w górnej części plecków, tuż obok wyspy aparatów. Ze względu na zmienioną ergonomię i mniejszą wysokość urządzenia, to właśnie tam naturalnie wędruje palec wskazujący podczas trzymania telefonu, przez co temperatura jest znacznie bardziej wyczuwalna w trakcie użytkowania telefonu.

Sprawdzone, ale zachowawcze One UI 9

System operacyjny to najnowsze One UI 9 bazujące na Androidzie 17. Oprogramowanie działa płynnie i stabilnie, oferując bardzo dobrą spójność wizualną oraz szeroki wachlarz funkcji ekosystemowych. Architektura wielozadaniowości pozwala na jednoczesne uruchomienie trzech aplikacji w układzie dostosowanym do aktualnej orientacji ekranu.

Jest to rozwiązanie pewne i przewidywalne, choć trzyma się dość sztywnych założeń. Aplikacje działają w ramach ściśle wyznaczonych, mniejszych okienek, bez możliwości swobodnego wypychania ich części poza krawędzie matrycy, co z powodzeniem wdrażają producenci tacy jak Honor czy OPPO. W układzie poziomym Folda 8 środkowa aplikacja znajduje się relatywnie daleko od kciuków, co przy dłuższej pracy wymaga zmiany chwytu. Muszę tutaj też wspomnieć o bardzo dużej stracie jaką jest brak wsparcia dla rysika S Pen. Ten fakt jasno pokazuje, że ten sprzęt nie powstał z myślą o pracy a rozrywce. 

Jakość zdjęć, oprogramowanie i granice zoomu

Pod względem fotograficznym Galaxy Z Fold8 bardzo mocno przypomina mi ubiegłoroczną próbę Samsunga w wejściu na rynek ultrasmukłych smartfonów. Galaxy S25 Edge ma bardzo podobny układ aparatów względem nowego składaka, ale jedynie pod względem wizualnym, bo specyfikacja w tych dwóch urządzeniach jest zgoła inna. 

Aparat główny 50 MP z optyczną stabilizacją obrazu (OIS) oraz obiektyw ultraszerokokątny 50 MP. Taki zestaw to kompromis pomiędzy niską wagą, smukłością oraz oferowanymi możliwościami, którego trzeba być w pełni świadomym w momencie podejmowania decyzji zakupowej. 

Sama aplikacja uruchamia się błyskawicznie, układ menu jest przejrzysty, a algorytmy automatycznego dobierania scen i przetwarzania HDR działają bardzo sprawnie. W standardowych warunkach dziennych aparat główny produkuje fotografie o wysokiej dynamice, naturalnej kolorystyce i zadowalającej szczegółowości. Ultraszeroki kąt dobrze trzyma spójność barwną z główną matrycą, zapewniając bezpieczne, powtarzalne rezultaty w krajobrazach czy architekturze. 

Granice możliwości fotograficznych uwidaczniają się jednak w momencie, gdy potrzebujemy zbliżenia. W Galaxy Z Fold8 nie ma fizycznego teleobiektywu. Wszelkie przybliżenia realizowane są wyłącznie za pomocą cyfrowego kadrowania z matrycy 50 MP. O ile 2-krotny crop wygląda poprawnie, o tyle maksymalny 10-krotny zoom cyfrowy wypada bardzo przeciętnie. 

Przy wyższych wartościach algorytmy wyostrzające tracą drobne detale, a na zdjęciach pojawia się wyraźne ziarno i cyfrowe artefakty. Brak dłuższej ogniskowej, nawet tej najbardziej podstawowej z 2-krotnym zbliżeniem wpływa także na fotografię portretową. Tutaj naturalne rozmycie tła i plastyka twarzy ustępują miejsca obróbce programowej. 

Podsumowanie

Samsung Galaxy Z Fold8 wprowadza do świata składanych smartfonów bardzo dojrzałą ergonomię. Nowe proporcje zbliżone do paszportu, wygoda obsługi zewnętrznego ekranu oraz jedna z najbardziej efektywnych baterii w tej kategorii sprzętu to cechy, które realnie podnoszą komfort codziennego użytkowania. Ekran o proporcjach 4:3 dostarcza świetnych wrażeń podczas oglądania wideo i doskonale zagospodarowuje przestrzeń roboczą.

Minusy

  • Minus
    Brak fizycznego teleobiektywu
  • Minus
    Brak wsparcia dla rysika S Pen
  • Minus
    Brak zintegrowanych magnesów w standardzie Qi2
  • Minus
    Cena

Plusy

  • Plus
    Praktyczna i przemyślana ergonomia 
  • Plus
    Ekran wewnętrzny o proporcjach 4:3
  • Plus
    Wyraźnie mniejsze zgięcie w ekranie
  • Plus
    W pełni funkcjonalny ekran zewnętrzny
Samsung Galaxy Z Fold8
Zdjęcie produktowe
Innowacyjność i dopracowanie
Dopracowany

Solidny, przemyślany i zbalansowany produkt, w którym usunięto większość wad.

Docelowy użytkownik
Entuzjasta

Pasjonat technologii, który szuka maksymalnej wydajności i najnowszych funkcji.

Stosunek ceny do jakości
Premium

Wysoka cena w pełni uzasadniona jakością wykonania, funkcjami i doświadczeniem.

Z drugiej strony, konstrukcja ta ma swoje jasno zdefiniowane granice. Zredukowane zaplecze foto – z brakiem dedykowanego teleobiektywu, przeciętnym 10-krotnym zoomem cyfrowym i podstawowym trybem makro – sprawia, że osoby stawiające mobilną fotografię na pierwszym miejscu powinny dokładnie przekalkulować swoje potrzeby. Galaxy Z Fold8 to propozycja dla użytkowników szukających przede wszystkim poręcznego, kieszonkowego ekranu o unikalnym formacie, w którym mobilność i wygoda obsługi stoją na pierwszym planie.

Sprzęt został wypożyczony od producenta.

Awatar Ziemowit Wiśniewski

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Na razie brak komentarzy.
Bądź pierwszą osobą, która wyrazi swoją opinię!
Starsze komentarze Nowsze komentarze


Przeszukaj portal TechnoStrefa.com

Dalsze wyniki

Brak wyników.

Wyszukiwanie obsługiwane przez