Xiaomi 17

Xiaomi 17 to kompaktowy mocarz, który zawstydza gigantów. Pierwsze wrażenia

Pierwsze wrażenia z Xiaomi 17 utwierdziły mnie, że to mały mocarz, który zawstydza rywali. Bateria to mistrzostwo, a ultradźwiękowy czytnik działa błyskawicznie. Aparaty Leica robią klimat, choć teleobiektyw odstaje od konkurencji. Jednak czy warto?

Awatar Ziemowit Wiśniewski

Wielu z nas tęskni za czasami, gdy telefon można było swobodnie obsłużyć jedną ręką. Xiaomi 17 próbuje przywrócić ten komfort, nie idąc przy tym na żadne sprzętowe kompromisy. Bazując na europejskiej premierze i kilku dniach z tym urządzeniem, mogę śmiało powiedzieć: to smartfon, który rzuca rękawicę największym rynkowym graczom i w wielu aspektach nie pozostawia na nich suchej nitki.

  • Procesor
    Snapdragon 8 Elite Gen 5
  • Pamięć RAM
    12 GB
  • Pamięć masowa
    512 GB
  • Bateria
    6330 mAh
  • Ładowanie
    100 W | Qi 50 W
  • Wodoodporność
    IP68
  • Ekran smartfona
    OLED
  • Rozdzielczość ekranu smartfona
    1,5K+
  • Częstotliwość odświeżania ekranu smartfona
    120 Hz

Fenomenalny chwyt w kolorze Venture Green

Ekran o przekątnej 6,3 cala sprawia, że Xiaomi 17 balansuje na granicy bycia kompaktem (te purystyczne kończą się na 6 calach), ale w dłoni leży po prostu wybitnie. Przyciski zasilania i głośności są umieszczone idealnie pod kciukiem.

Xiaomi 17

Ramki wokół ekranu? Mają zaledwie 1,18 mm (wierząc temu co twierdzi producent) i są wręcz kosmicznie cienkie. W połączeniu z delikatnie zaokrąglonymi krawędziami i zmatowionym szkłem na pleckach, telefon trzyma się niesamowicie pewnie. Xiaomi 17 po prostu nie wyślizguje się z dłoni.

Testowałem nowy wariant kolorystyczny Venture Green. Choć na co dzień preferuję klasyczną czerń lub szarości, muszę przyznać, że ta zieleń wygląda świetnie. Jest stonowana, niesamowicie elegancka i daleko jej do krzykliwych kolorów, które celują raczej w pokolenie Z czy Alfa.

Ultradźwiękowy czytnik palca

Wyświetlacz to najwyższa półka, jasność maksymalna w pełnym słońcu nie daje powodów do narzekań. Mam jednak spory zarzut do jasności minimalnej. Xiaomi w swoim systemie HyperOS ukryło natywną dla Androida funkcję „Extra Dim” (Dodatkowe przyciemnienie). Aby z niej skorzystać i nie wypalać sobie oczu w nocy, trzeba ratować się zewnętrznymi aplikacjami. To, przynajmniej moim zdaniem, irytujące przeoczenie.

Xiaomi 17

Wiele jednak wynagradza ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych. Przejście z sensora optycznego na ultradźwięki to w Xiaomi to gigantyczny przeskok jakościowy. Działa błyskawicznie – nie trzeba mocno dociskać palca do ekranu, wystarczy delikatne muśnięcie. Zero błędnych odczytów, czysta przyjemność z odblokowywania i korzystania.

Fizyka oszukana

To jest ten moment, w którym konkurencja (Samsung Galaxy S26, iPhone 17 Pro czy Pixel 10 Pro) może tylko zapłakać w kącie. Pojemność 6330 mAh w tak kompaktowej obudowie to ewenement. To bateria, na którą nie zasługujemy, ale której rozpaczliwie potrzebowaliśmy. Smartfon bez problemu wytrzymuje od półtora do dwóch dni intensywnej pracy. Podobne wyniki osiągałem tylko na potężnych smartfonach pokroju OPPO Find X9 Pro czy OnePlus 15.

Xiaomi 17

Ładowanie również zachwyca. Jest tu 100W po kablu, a co najważniejsze – wsparcie dla uniwersalnego standardu PPS. Oznacza to, że telefon można ładować z pełną prędkością dobrą ładowarką od laptopa. Nie ma tutaj konieczności zakupu dedykowanej kostki od Xiaomi.

Czego zabrakło? Pełnego wsparcia dla standardu Qi2 (magnetycznego ładowania). Choć telefon obsługuje bezprzewodowe ładowanie 50W, wymaga do tego dedykowanej ładowarki z aktywnym chłodzeniem. Szkoda, że Xiaomi nie poszło drogą Motoroli i nie dorzuciło magnesów przynajmniej do fabrycznego etui.

Cztery razy 50 MP i magia Leica

  • Aparat
    50 MP, OIS
  • Obiektyw ultraszerokokątny
    50 MP, 102°
  • Teleobiektyw
    50 MP, 2,6×, OIS
  • Aparat selfie
    50 MP

Współpraca Xiaomi i marki Leica rozwija się w najlepsze. Jeszcze kilka lat temu Xiaomi nie kojarzyło się z topową fotografią, a dziś model 17 ma swój własny, unikalny i bardzo klimatyczny styl obrazka. Na pokładzie znajdziemy aż cztery 50-megapikselowe matryce (wliczając w to świetne selfie).

Xiaomi 17

Główny obiektyw w świetle dnia radzi sobie znakomicie, choć w nocy przy bardzo szerokiej rozpiętości tonalnej (HDR) potrafi lekko niedomagać. Największy kompromis widać jednak w teleobiektywie. Oferuje on przybliżenie tylko 2.6x. O ile do portretów sprawdza się to bardzo dobrze, tak do wszechstronnej fotografii i łapania detali z daleka to po prostu za mało. Zwłaszcza że w podobnych rozmiarach iPhone 17 Pro oferuje zoom 4x, a Pixel 10 Pro aż 5x.

HyperOS 3: Ładny, szybki, ale… zbyt „jabłkowy”

System to dziwna mieszanka. Z jednej strony HyperOS 3 jest niesamowicie szybki i estetyczny. Z drugiej – ilość inspiracji systemem iOS od Apple wręcz bije po oczach. Centrum sterowania, ikony, animacje – wszystko to wygląda znajomo. Jeśli lubisz taki styl, będziesz zachwycony. Ja uważam to za nieco przekombinowane.

Nowością jest HyperIsland, czyli bezpośrednia odpowiedź na Dynamic Island z iPhone’ów. Działa to zaskakująco płynnie i dobrze, ale funkcjonalność ogranicza się głównie do aplikacji systemowych.

Xiaomi 17

Kompakt bez kompleksów

Xiaomi 17 rzuca rękawicę rynkowym liderom i wychodzi z tego starcia z podniesioną głową. Pod maską siedzi potężny układ Snapdragon 8 Elite Gen 5, który pozostaje chłodny w codziennych zadaniach, a monstrualna bateria deklasuje rywali.

Minusy

  • Minus
    Teleobiektyw „tylko” 2.6x
  • Minus
    Brak „Extra Dim”
  • Minus
    Brak wsparcia dla Qi2
  • Minus
    HyperOS 3 kopiuje iOS

Plusy

  • Plus
    Bateria 6330 mAh
  • Plus
    Fenomenalny czytnik ultradźwiękowy
  • Plus
    Ergonomia i design
  • Plus
    Ładowanie 100W z PPS
  • Plus
    Klimat zdjęć Leica
Xiaomi 17
Zdjęcie produktowe
Innowacyjność i dopracowanie
Dopracowany

Solidny, przemyślany i zbalansowany produkt, w którym usunięto większość wad.

Docelowy użytkownik
Entuzjasta

Pasjonat technologii, który szuka maksymalnej wydajności i najnowszych funkcji.

Stosunek ceny do jakości
Premium

Wysoka cena w pełni uzasadniona jakością wykonania, funkcjami i doświadczeniem.

Oczywiście, nie jest to sprzęt pozbawiony kompromisów. Widać je w braku natywnych funkcji Androida (Extra Dim), braku magnetycznego ładowania Qi2 czy krótszym teleobiektywie. Jednak gdy weźmiemy pod uwagę całokształt – genialny ekran, błyskawiczny czytnik ultradźwiękowy i fenomenalny czas pracy na baterii – cena tego urządzenia wydaje się w pełni uzasadniona.

Logo TechnoSTREFA TechnoStrefa.com

Jaki smartfon kupić? Ranking – Marzec 2026

Odpowiadamy na wiecznie nurtujące Was pytanie. Jaki smartfon kupić? W rankingu telefonów nie zabraknie pozycji budżetowych, średniaków oraz flagowców. Tutaj znajdziecie szereg propozycji dopasowanych do Waszego stylu życia, oczekiwań i budżetu.

Czytaj artykuł
Awatar Ziemowit Wiśniewski

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Na razie brak komentarzy.
Bądź pierwszą osobą, która wyrazi swoją opinię!
Starsze komentarze Nowsze komentarze


Przeszukaj portal TechnoStrefa.com

Dalsze wyniki

Brak wyników.

Wyszukiwanie obsługiwane przez