Do
góry

Xbox Series X zaprezentowany! Co przyniesie Next-Gen od Microsoftu?

Stało się… Wojna konsol, której niewątpliwym liderem tej generacji było Sony znów nabiera tempa. Wszystko za sprawą szumnych zapowiedzi na święta przyszłego roku. Tym razem jednak Microsoft chce przejąć pałeczkę lidera, ale czy mu się to uda?

Dzisiaj bardzo wczesnym rankiem czasu Polskiego miała miejsce gala The Game Awards, podczas której nagradzane są najważniejsze produkcji minionego roku ale też największe osiągnięcia twórców. W tym roku była to też doskonała okazja właśnie dla obozu zielonych by zaprezentować najnowszą konsolę, która trafić ma na półki sklepowe w trakcie przedświątecznego okresu…za rok. 

Całość zapowiedział Phil Spencer, który w Microsofcie jest szefem działu gier i marki Xbox. Od teraz konsola nowej generacji nie kryje się pod enigmatycznie brzmiącą nazwą Project Scarlett, a jest to Xbox Series X.  

➡ Kup Xbox One X

Różnic względem obecnej generacji będzie sporo i to nie tylko pod względem podzespołów czy wydajności. Zmieniła się cała bryła konsoli, ta ma kształt wieży, której szerokość w przybliżeniu można porównać do szerokości kontrolera. Ciężko nie odnieść wrażenia, że całość jest bardzo podobna do niektórych komputerów osobistych jakie już od jakiegoś czasu można kupić. Jednym z nich jest Corsair One, który podobnie jak nowy Xbox ma właśnie kształt wieży, a za całą wentylację odpowiada wentylator umieszczony u góry urządzenia. Jednak w internecie już nie omieszkano tej konsoli przyrównać między innymi do oczyszczacza powietrza i ciężko się nie zgodzić z tym porównaniem. 

Nie można jednak odmówić nowej konsoli elegancji i minimalistycznego wzornictwa. W całości wykonana z czarnego plastiku z wyraźną porowatą fakturą jak to miało miejsce przy okazji modelu One X. Zastanawiający jednak może być fakt gdzie taką konsolę właściwie ustawić? Przecież większość sprzętów kina domowego raczej ustawia się na płasko, czy to amplitunery, dekodery czy odtwarzacze. A zaraz obok nich Xbox Series X jako nieustawna wieża. 

W tej obudowie zamknięto podobno najwydajniejszą konsolę jaką znał rynek, a przynajmniej o największej przewidywanej ilości TFLOPS, które nie powinny być utożsamiane z ogólną wydajnością konsoli. Za wszystkie obliczenia będzie odpowiedzialny układ APU, przygotowywany niezmiennie przez AMD. Tym razem możemy oczekiwać, że procesor będzie oparty o tę samą architekturę co najnowsza seria Ryzen 3, natomiast za grafikę odpowiada układ Navi, czyli taki sam jak w najnowszych kartach AMD. 

➡ Kup Xbox One X

Do tego naszej dyspozycji zostaje oddany super wydajny dysk NVMe, nie będą to najpewniej dyski wspierające standard PCIe 4.0, który dopiero niedawno pojawił się w segmencie komputerów osobistych. Jednak mówimy tutaj nawet o 20-sto krotnie większych prędkościach przesyłania danych względem Xboxa One X. Microsoft zdecydował się na tak wydajne podzespoły by umożliwić rozgrywkę w 60 klatkach na sekundę w rozdzielczości nawet 4K. W szczątkowych informacjach pojawiają się też informacje o standardzie HDMI 2.1, o którym szerzej mówiliśmy w tym odcinku. Pozwoli on na osiągnięcie 4K/120fps ze wsparciem technologii VRR. 

Zmian doczekał się także kontroler, który stał się delikatnie lżejszy ale też mniejszy oraz bardziej zaokrąglony. Wszystko po to by był dopasowany do jak największej grupy osób. Jednak największą zmianą dla wielu osób najprawdopodobniej będzie krzyżak, który budził wiele kontrowersji już od czasu premiery pierwszego Xboxa One. Od teraz będzie to konstrukcja hybrydowa, która łączy precyzję obecnej generacji padów z wygodą kontrolerów, które pamiętają jeszcze Xboxa 360. 

Bądź na bieżąco! 

Włączenie powiadomień wiąże się z przekazaniem anonimowych danych zewnętrznemu usługodawcy. Więcej informacji

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wpisane wyżej dane oraz Twój adres IP zostaną przesłane do serwisu Akismet w celu ochrony przed spamem. Więcej informacji

Nie ma jeszcze komentarzy.
Bądź pierwszą osobą, która wyrazi swoją opinię!