Nielegalna pod KAŻDYM względem – test KuKirin G3 Pro

KuKirin G3 Pro to prawdziwy potwór wśród hulajnóg elektrycznych, który jest na pograniczu rozsądku jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa, ale też finansowe. Wszystko przez osiągi jakie zapewnia. O jakich liczbach dokładnie mowa?

Awatar Mateusz Rej

Co wyróżnia KuKirin G3 Pro?

KuKirin G3 Pro to jedna z najtańszych hulajnóg elektrycznych, która jest w stanie rozpędzić się do aż 65 km/h i przejechać 80 km na jednym ładowaniu. Wszystko to jest możliwe dzięki dwóm silnikom o mocy 1200W. Co więcej, to jeden z najtańszych modeli, który ma napęd zarówno na przód, jak i tył, co ma ogromny wpływ na jej przyspieszenie. Warto zaznaczyć, że zarówno oba silniki oraz prędkość o jakiej wspomniałem są dostępne tuż po wyjęciu z pudła – nie trzeba jej odblokowywać. 

KuKirin G3 Pro_hulajnoga_elektryczna
  • Prędkość maksymalna
    65 km/h
  • Rozmiar kół
    10 cali
  • Masa
    39,6 kg
  • Bateria
    23,3 Ah (58.8V)
  • Ładowanie
    od 6 do 10 godzin
  • Bluetooth
    Brak

Takie osiągi nie byłyby możliwe, bez jej terenowego zawieszenia. KuKirin G3 Pro może pochwalić się pełną amortyzacją, która doskonale niweluje małe nierówności. Co więcej, 10‐calowe koła oraz prześwit pod podestem są tak duże, że można sprowadzać ją po schodach. 

Poza tym KuKirin G3 Pro może pochwalić się kompletnym wyposażeniem. Oświetlenie jest tak dobre, że nie potrzebowałem używać dodatkowej lampki rowerowej, a do tego ma kierunkowskazy. Co więcej, ma też klakson, stacyjkę i rozbudowany ekran LCD, dzięki któremu możemy nawet zmieniać ustawienia w oprogramowaniu. Jednakże największe wrażenie robi wyjmowana bateria zamknięta za szyfrowanym podestem – to powinno być standardem!

Logo TechnoSTREFA TechnoStrefa.com

Hulajnoga elektryczna – jaką wybrać? Ranking 2024

Hulajnogi elektryczne tego lata biją rekordy swojej popularności i nic w tym dziwnego – aktualnie są jednym z najoptymalniejszych środków transportu.

Czytaj artykuł

Jak jeździ KuKirin G3 Pro?

Już na wstępie zaznaczę – tak, tak hulajnoga naprawdę rozpędza się do 65 km/h, ale to nie oznacza, że zawsze jest to możliwe. Taką prędkość byłem w stanie rozwinąć na płaskiej nawierzchni tuż po naładowaniu baterii do pełna. Co ważne, hulajnoga przy tej prędkości jest bardzo stabilna, nie wygina się i tylko delikatnie łódeczkuje.

KuKirin G3 Pro_hulajnoga_elektryczna

Wraz ze stopniem naładowania maksymalna prędkość maleje, ale w moim przypadku minimalnie, bo wynosi 58 km/h co i tak jest niezłym wynikiem. Niestety takie wyniki są możliwe tylko jeśli działają oba silniki. 

Jednakże w KuKirn G3 Pro największe wrażenie na mnie zrobiło przyspieszenie. Silniki o łącznej mocy 2400W (2x1200W) są tak silne, że przednie koło przy każdym starcie delikatnie traci trakcję i to niezależnie od nawierzchni. Następnie gwałtownie osiąga prędkość 45 km/h. Powyżej tego momentu każdy km/h przybywa dużo wolniej, ale i tak w ok. 10 sekund jest w stanie osiągnąć maksymalną prędkość. Zatem na światłach może wyprzedzić większość aut osobowych, czego oczywiście nie sprawdziłem, bo jazda nią po drodze publicznej z taką prędkością jest zakazana. 😉

Śmiem twierdzić, że możliwość szybkiego przyspieszenia sprawia większą frajdę, od szybkiej jazdy. Niestety brakuje mi regulacji tego przyspieszenia, bo np. na piaskowych drogach nawet delikatne muśnięcie manetki powoduje utratę przyczepności pod każdym kołem. Nie pomagają z tym też dwa wolniejsze tryby jazdy, które ograniczają prędkość maksymalną do 25 km/h oraz 35 km/h. 

Nasz filmik o KuKirin G3 Pro

Koniecznie muszę zaznaczyć, że ani razu nie zdarzyło mi się przegrzać żadnego z silników, nawet podczas intensywnej jazdy w upalne dni. Nie ważne jak intensywnie bym na niej jechał to nigdy nie czułem drastycznego spadku mocy spowodowanego wysoką temperaturą. 

Zaznaczę też, że w ustawieniach KuKirin G3 Pro znalazł się tempomat, ale nie jest on dostępny pod żadnym przyciskiem. W związku z tym przełączanie blokady prędkości podczas jazdy jest praktycznie niemożliwe, dlatego nie korzystałem z niego wcale. 

Terenowa miejska hulajnoga?

Po wyłączeniu przedniego napędu prędkość maksymalna sięga około 45 km/h, ale za to hulajnoga jest łatwiejsza do opanowania, nie zrywa trakcji oraz znacznie wolniej przyspiesza. Takie właściwości jezdne przydają się szczególnie w trudnym terenie i dzięki nim KuKirin G3 Pro radzi sobie świetnie jak na hulajnogę elektryczną.

Aczkolwiek moim zdaniem te pojazdy nie nadają się do poważnego offroadu, gdyż wszystkie z nich grzęzną w głębszym piasku i błocie, a każda większa nierówność jest bardzo odczuwalna i wybija z równowagi. Swobodnie można poruszać się nimi tylko po łąkach, utwardzonych leśnych drogach, żwirowych szlakach itp. 

KuKirin G3 Pro_hulajnoga_elektryczna

Aczkolwiek to nie zmienia faktu, że zawieszenie w tym modelu jest doskonale zaprojektowane. Duże i szerokie 10‐calowe koła z bezdętkowymi oponami są odporne na przebicia i dobrze trzymają się drogi. Idealnie współpracują amortyzoatorami, które znajdują się przy każdym kole. Razem tworzą miękkie zawieszenie, które doskonale tłumi nierówności, bez zaburzania równowagi kierowcy. 

KuKirin G3 Pro_hulajnoga_elektryczna

Niestety mój egzemplarz otrzymał w zestawie delikatnie zniekształcone opony, przez co wydają dość głośny dźwięk podczas jazdy.

Co więcej, KuKirin G3 Pro ma gigantyczny podest (199 x 516 mm), który w dodatku jest tak wysoko zawieszony nad ziemią, że całą hulajnogę można wygodnie sprowadzać po większości schodów, czy też krawężników. Jest to znacznie wygodniejsze od noszenia jej. 

Hamulce z prawdziwego zdarzenia

KuKirin G3 Pro_hulajnoga_elektryczna

Ten model może pochwalić się solidnymi hamulcami tarczowymi bazującymi na hydraulicznym mechanizmie. Nie są to hamulce najwyższej klasy, ale w porównaniu do tańszych linkowych odpowiedników bardzo równomierne i przewidywalne spowalniają hulajnogę. 

NIestety nie mają systemu ABS przez co bardzo łatwo zablokować koła i sunąć po nawierzchni. Jednakże z odrobiną wprawy można dzięki nim osiągnąć naprawdę krótką drogę hamowania. 

Mało, ale za to intensywnie

Kolejnym atutem KuKirin G3 Pro jest bateria o pojemności 23300 mAh. Producent deklaruje maksymalny zasięg na poziomie 80 km, ale taki dystans jest możliwy do pokonania tylko w najwolniejszym trybie i przy włączonym jednym silniku. Co więcej, warunki na drodze muszą również być idealne, a kierowca niezbyt ciężki. A teraz kolej na bardziej realne warunki.

KuKirin G3 Pro_hulajnoga_elektryczna

Najwięcej ile mi udało się nią przejechać na jednym ładowaniu to 55 km, co było możliwe w najszybszym trybie i przy włączonym jednym silniku. Natomiast równie intensywna jazda, ale na dwóch silnikach skraca maksymalny dystans do zaledwie 35 km. Co więcej, jest to wynik pod niewielkim obciążeniem, bowiem ja ważę 60 kg. W chłodniejsze dni oraz z cięższym kierowcą ten zasięg będzie znacznie mniejszy. 

KuKirin G3 Pro_hulajnoga_elektryczna

Jednakże trzeba mieć świadomość, że każdy z tych 35 km jest wypełniony zabawą płynącą z okropnie szybkiej jazdy. Wielokrotnie zdarzyło mi się po prostu dla rozrywki, a nie z konieczności, pojeździć nią po okolicy w wolnej chwili. Jest to pierwsza hulajnoga elektryczna, którą traktowałem bardziej jako zabawkę, niż środek transportu. 

Niestety w zestawie otrzymujemy tylko jedną standardową ładowarkę generującą napięcie 58,8V i natężenie 2A. “Tylko jedną”, ponieważ KuKirin G3 Pro można ładować dwiema takimi jednocześnie. Pojedyncze ładowanie od 0 do 100% zajmuje aż 10 godzin. Natomiast podpięcie drugiej takiej ładowarki skraca ten czas do bardziej akceptowalnych 6 godzin.

Logo TechnoSTREFA TechnoStrefa.com

Hulajnoga elektryczna – jaką wybrać? Ranking 2024

Hulajnogi elektryczne tego lata biją rekordy swojej popularności i nic w tym dziwnego – aktualnie są jednym z najoptymalniejszych środków transportu.

Czytaj artykuł

Z tego co dowiedziałem się od innych użytkowników, można skrócić czas ładowania za pomocą ładowarek z większym amperażem. Aczkolwiek osobiście nie odważyłbym się jednocześnie podpiąć do niej dwóch takich zasilaczy. Nie chcę sprawdzić na własnej skórze, czy producent przewidział taką chęć i zastosował odpowiednio wytrzymałe komponenty. 

KuKirin G3 Pro_hulajnoga_elektryczna

Tak, jak wspomniałem na początku, baterię można wyjąć z podestu. Wystarczy odblokować zamek dowolnym szyfrem, który sobie ustawimy, podnieść pokrywę, odkręcić dwie śruby, a na końcu odpiąć przewód. Dzięki temu rozwiązaniu nie musimy dźwigać całej hulajnogi np. na 2 piętro, aby naładować jej ogniwo. Daje to także możliwość szybkiej zamiany rozładowanej baterii na drugą naładowaną, o ile zdecyduje się dokupić dodatkowy egzemplarz. 

Wyposażenie KuKirin G3 Pro

KuKirin G3 Pro_hulajnoga_elektryczna

Pod względem wyposażenia, najlepsze co ma do zaoferowania KuKirin G3 Pro to zdecydowanie światła. Ta hulajnoga nie tylko ma cały szereg czerwonych świateł sygnalizujących naszą pozycję, hamowanie, ale także służą jako kierunkowskazy. Co więcej, ma mocny przedni reflektor, który oświetla drogę na tyle dobrze, że nie potrzebowałem dodatkowej rowerowej lampy. 

W tym modelu znalazł się także głośny klakson, który nie zawsze spełnia swoje zadanie. Wydaje mi się, że znaczna część przechodniów nie spodziewa się na dźwięku jaki emituje i po prostu czasami na niego nie reagują. 

Nie sposób też nie wspomnieć o wyświetlaczu. Jest to dość standardowy panel LCD, który wyświetla wszystkie podstawowe parametry hulajnogi. Za jego pomocą możemy także wejść w głębsze ustawienia hulajnogi i np. ograniczyć jej prędkość czy też włączyć opcję napędzania po odepchnięciu. Brakuje mi w nim tylko wskaźnika temperatury silników. 

Niestety jakość wykonania przycisków, mocowań, manetki itp. pozostawia wiele do życzenia. Wszystkie te elementy są wykonane z dość taniego plastiku oraz nie są zbyt wygodne. Dodatkowo przyciski oraz blokada napędu przy hamowaniu działają z lekkim, ale jednak nieprzyjemnym opóźnieniem. Na szczęście mierna jakość wykonania nie przeszkadza im w byciu wodoodoprnymi. Cała hulajnoga oraz jej zewnętrzna elektronika mają certyfikat IP54. 

KuKirin G3 Pro_hulajnoga_elektryczna

Kilka razy jechałem nią w trakcie obfitych deszczy i nic się nie uszkodziło, chociaż zaślepka na porty ładowania nie wzbudza mojego zaufania. Wszystko przez to, że jest zwykłym paskiem gumy, który wciskamy na siłę w ramkę. Takie rozwiązanie nie należy do najskuteczniejszych – przy jej krawędziach kilka razy dostrzegłem wilgoć. Na szczęście woda nie przedostała się do portów. Poza tym czuć, że  guma, której jest wykonana, jest słabej jakości i szybko może stracić swoje właściwości, a co za tym idzie jej szczelność może się jeszcze pogorszyć. 

Chińskie nie musi pękać

KuKirin G3 Pro_hulajnoga_elektryczna

Na szczęście cała konstrukcja hulajnogi jest znacznie solidniejsza od plastikowych elementów wyposażenia. Rama hulajnogi jest aluminiowa tak samo, jak pomarańczowe wahacze. Jednakże najważniejsze jest to, że kierownica to solidny kawałek aluminium, a okolice mechanizmu składania są porządnie wzmocnione. Po przejechaniu 300 km na KuKirin G3 Pro nie dostrzegam żadnych pęknięć i ani jedna śruba nie poluzowała się. 

Po takim przebiegu nie spotkała mnie też żądana awaria, ani usterka. Wszystkie elementy są na miejscu, nic się nie odkleja, a błotniki są w jednym kawałku. Jedyny drobny problem jaki czasami mnie nękał to delikatnie ocierające klocki hamulcowe, ale to nic poważnego. 

Muszę również docenić design mechanizmu składania kierownicy. Całość trzyma jedna śruba wraz z poprzeczną podkładką, którą można szybko odkręcić bez narzędzi. Obok niej znajduje się dodatkowa dźwignia zabezpieczająca, która blokuje kierownicę przed przypadkowym złożeniem. Pierwszy raz spotykam się z tak bezpiecznym dwustopniowym rozwiązaniem. 

Dużym udogodnieniem podczas jazdy jest też aluminiowy podnóżek. Nie dość, że podest jest ogromny, to jeszcze daje on dodatkowe miejsce na ułożenie nóg, a w szczególności piętę. Dzięki niemu można poruszać się stabilniej i wygodniej. Znalazło się w nim też miejsce na zahaczenie złożonej kierownicy. 

KuKirin G3 Pro próbuje być praktyczna…

Producent zrobił wszystko co mógł, żeby ta hulajnoga elektryczna była praktyczna. Jest wyjmowana bateria, składana kierownica, solidna nóżka, ale to nie zmienia jej wymiarów oraz wagi…

KuKirin G3 Pro_hulajnoga_elektryczna

KuKirin G3 Pro waży aż 39,6 kg przez co przemieszczanie jej w inny sposób, niż o jej własnych siłach to udręka. Co więcej, ta hulajnoga jest niesamowicie długa, wysoka, a jej kierownica ma taką szerokość, jak w niejeden rower. Można podróżować nią w pociągiem, ale tylko w wagonach rowerowych. Mieści się również do bagażników większych aut. Niemniej jednak przenoszenie jej przez schody może odbywać się tylko oburącz i jest bardzo niewygodne przez wbijające się ostre elementy designu. 

Pozostałe uwagi do KuKirin G3 Pro

  • Przedni silnik można wygodnie włączać oraz wyłączać w trakcie jazdy za pomocą czerwonego przycisku. 
  • Wbudowany prędkościomierz przekłamuje przy maksymalnej prędkości tylko o 3 km/h. 
  • Błotniki nie osłaniają wystarczająco dobrze kół, przez co nieczystości są rozrzucane na nasze plecy.
  • W zestawie poza hulajnogą jest multitool, pompka oraz dwa kluczyki.
  • Warto zaopatrzyć się w gogle lub szczelne okulary, bo przy 65 km/h wysychają oczy, bardzo łatwo trafić na owada, a nawet drobny deszcz po prostu powoduje ból i dyskomfort. 
  • Po bokach podestu jest pełno ostrych wystających elementów, o które łatwo pokaleczyć sobie nogi. 
  • Mogłaby mieć trochę większy promień skrętu.

Minusy

  • Minus
    Kiepska jakość wykonania elementów wyposażenia
  • Minus
    Trudności z jazdą w terenie
  • Minus
    Ogromna waga
  • Minus
    Długi czas ładowania jedną ładowarką
  • Minus
    Brak regulacji wysokości kierownicy
  • Minus
    Brak jakiejkolwiek aplikacji

Plusy

  • Plus
    Świetne osiągi
  • Plus
    Dobre hamulce hydrauliczne
  • Plus
    Solidna i wygodna konstrukcja
  • Plus
    Miękkie i skuteczne zawieszenie
  • Plus
    Wyjmowana bateria
  • Plus
    Porządne oświetlenie
KuKirin G3 Pro_hulajnoga_elektryczna
ocena 4/5
Ocena TechnoStrefa.com – 4/5

KuKirin G3 Pro w skrócie

KuKirin G3 Pro_hulajnoga_elektryczna

KuKirin G3 Pro to świetna zabawka, ale nie praktyczny środek transportu. Jej cena waha się pomiędzy 5400, a nawet 6000 zł co może niektóre osoby przerazić. Jednakże prawda jest taka, że to najniższa cena za hulajnogę z takimi osiągami i wyposażeniem. Jedynym konkurentem jaki znalazłem dla tego modelu jest KuKirin G4, ale od dłuższego czasu jest niedostępny. 

Jednakże to nie cena jest najgorsza. KuKirin G3 Pro jest nielegalna pod każdym względem. Nie tylko jedzie więcej niż 20 km/h, ale także waży ponad 30 kg przez co przekracza prawny limit. 

Sprawiła mi tyle frajdy, że nie dziwię się, że poruszanie się nią po drogach publicznych jest nielegalne. Praktycznie wszystko co generuje tyle pozytywnych emocji zazwyczaj jest niezgodne z prawem, albo jakimiś normami. Oczywiście można zabrać ją w teren, albo polne drogi, ale na nich już nie sprawia tyle radości. W każdym razie to nie zmienia faktu, że jest to ekstremalnie szybka hulajnoga elektryczna z nie najlepszym wykonaniem.

Logo TechnoSTREFA TechnoStrefa.com

Masz inną hulajnogę, to przepłaciłeś! – test Kugoo Kirin G3

Zapoznałem się z dziesiątkami opinii Kugoo Kirin G3, pokonałem na niej około 500 km i nie mogę wyjść z podziwu jak bardzo ta hulajnoga jest niedoceniona. Ten model potrafi znacznie więcej nawet od dwukrotnie droższej konkurencji!

Czytaj artykuł
Awatar Mateusz Rej

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Na razie brak komentarzy.
Bądź pierwszą osobą, która wyrazi swoją opinię!
Starsze komentarze Nowsze komentarze


Przeszukaj portal TechnoStrefa.com

Dalsze wyniki

Brak wyników.

Wyszukiwanie obsługiwane przez