Do
góry

AirTagi nie takie bezpieczne? Śledzić może każdy!

Nie musieliśmy długo czekać na reakcję w związku z zapowiedzią lokalizatorów od Apple. Jak się okazuje AirTagi jednak nie są tak bezpieczne, jak obiecywano!

Apple projektując AirTagi, czyli najnowsze lokalizatory, które trafiły w kwietniu do ich oferty, miało wyposażyć je w mechanizmy uniemożliwiające śledzenie ludzi bez ich wiedzy. Choć w tym wypadku stwierdzenie uniemożliwiające jest zdecydowanie na wyrost. AirTagi są tak małe i niepozorne, że bez problemu można je ukryć w kieszeni czy torbie niczego nieświadomej osoby.

airtagi bezpieczne

Zgodnie z najnowszym raportem „The Washington Post” zastosowane mechanizmy są zdecydowanie niewystarczające, a w określonych sytuacjach pozwalają na praktycznie bezkarne śledzenie osób. Coś takiego bardzo mocno nie spodobało się zarówno ekspertom ds. bezpieczeństwa, jak i osobom działającym na rzecz ofiar przemocy domowej.

AirTagi (nie)bezpieczne?

Za testy zabezpieczeń odpowiedzialny był Geoffrey Fowler. Ten sam, który zwrócił uwagę Apple na dość niejasne określenia etykiet prywatności obecnych w AppStore. Jego zdaniem AirTag pomimo zabezpieczeń zastosowanych przez Apple może być wykorzystany jako tanie, proste i zaskakująco skuteczne narzędzie do śledzenia ludzi.

Największym problemem AirTagów jest także ich największa zaleta. Chodzi mianowicie o sposób śledzenia i powiadamiania innych użytkowników o jego obecności w okolicy. Osoby, które używają na co dzień iPhone’a z systemem iOS 14.5 lub nowszym, nie mają się czego obawiać. W dużo większym niebezpieczeństwie są za to posiadacze telefonów z Androidem czy też starszych telefonów z logiem nadgryzionego jabłka.

airtagi bezpieczne

Jeżeli sieć urządzeń Apple, które są kompatybilne z najnowszymi lokalizatorami AirTag wykryją, że porusza się on bez właściciela, to AirTag zacznie wydawać dźwięki. Podobnie będzie w przypadku, kiedy AirTag zostanie oznaczony jako zgubiony przez jego właściciela. To jednak budzi największe obawy, ponieważ są od tego pewne odstępstwa.

To można czy nie?

Oczywiście śledzenie osób wbrew ich wiedzy jest nielegalne, jednak zastosowane przez Apple mechanizmy, które miały przed tym chronić, są co najmniej niewystarczające. Gigant nie komunikuje tego oficjalnie, jednak umożliwia śledzenie zwierząt domowych przy pomocy AirTagów. To już samo w sobie stwarza ogromne pole do różnego rodzaju nadużyć. Podobnie zresztą jak mechanizm, który dopiero po trzech dniach uruchomi w lokalizatorze alarm.

airtagi bezpieczne

Jeżeli AirTag nie ma kontaktu z iPhonem jego właściciela, to dopiero po upływie trzech dni uruchomi alarm dźwiękowy. Ten informuje o obecności takiego lokalizatora w waszym otoczeniu. To więcej niż trzeba, żeby poznać lokalizację śledzonej osoby. Z drugiej strony Apple może w każdej chwili dezaktywować lokalizator jeżeli uzna, że jest wykorzystywany w nieodpowiednich celach.

Sama dokładność lokalizacji stoi na niezwykle wysokim poziomie. W końcu sieć FindMy liczy sobie ponad 1 miliard aktywnych urządzeń zdolnych do lokalizacji AirTagów. Szansa, że w niewielkiej odległości od lokalizatora przejdzie właściciel iPhone lub iPada zdolnego do udostępnienia lokalizacji jest więc ogromna.

AirTag do shakowania

Równie mało czasu zajęło shakowanie AirTaga oraz zgranie całego oprogramowania, jakie znajduje się na pokładzie tego niewielkiego urządzenia. Jeden z użytkowników Twittera o pseudonimie @ghidraninja z powodzeniem zmodyfikował oprogramowanie lokalizatora. Co prawda zmiany nie były duże i polegały na wgraniu innych informacji do modułu NFC. Trudno jednak przewidzieć co następne uda się zmodyfikować.

Jak na razie nie mamy też informacji by Apple zablokował taki zmodyfikowany lokalizator. Ważną informacją jest fakt, że zmodyfikowany AirTag wciąż jest podłączony do sieci MyFind i pozwala na ustalenie lokalizacji bez problemów.

Reakcja Apple

Nie musieliśmy długo czekać na praktycznie natychmiastową reakcję Apple. Na zarzuty, które wystosował wspominany na początku tego tekstu Geoffrey Fowler odpowiedziała Kaiann Drance, wiceprezes ds. marketingu iPhone. Niestety nie podzieliła się ona żadnymi konkretnymi informacjami, które mogłaby uspokoić zaniepokojonych użytkowników.

Jej zdaniem AirTagi zostały wyposażone w najwyższej klasy zabezpieczenia. Jednocześnie zaznaczyła, że system można w każdej chwili poprawić i dopracować w następnych aktualizacjach. Potwierdziły się też przypuszczenia, że Apple nie konsultował swoich systemów z organizacjami, które pomagają ofiarom przemocy domowej.

airtagi bezpieczne

Źródła: MacRumors, CNN, Forbes, Apple, AppleInsider, Mashable

Bądź na bieżąco! 

Włączenie powiadomień wiąże się z przekazaniem anonimowych danych zewnętrznemu usługodawcy. Więcej informacji

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wpisane wyżej dane oraz Twój adres IP zostaną przesłane do serwisu Akismet w celu ochrony przed spamem. Więcej informacji

Nie ma jeszcze komentarzy.
Bądź pierwszą osobą, która wyrazi swoją opinię!