Starter Plus: Internet bez limitu na pół roku?
Właśnie takie, mocno przyciągające wzrok hasło, widnieje na froncie startera sieci Plus – jednego z najpopularniejszych operatorów w Polsce. Z pewnością kojarzycie reklamy tej oferty z telewizji czy internetu. Zastanawialiście się, na ile te obietnice pokrywają się z rzeczywistością? My tak, dlatego postanowiliśmy to przetestować.
Jak się okazuje, mimo ogromnej popularności kampanii reklamowej, znalezienie tego konkretnego startera w lokalnym kiosku czy mniejszym sklepie wcale nie należy do najłatwiejszych zadań.
Najwygodniejszą opcją pozostaje zamówienie online bezpośrednio na stronie operatora. Wystarczy podać dane do wysyłki i opłacić zamówienie (sam starter to koszt 5 zł, dostawa jest darmowa). Kurier dostarczy przesyłkę w czasie od 1 do 4 dni roboczych.
Mamy starter w rękach – i co dalej?
Nasz egzemplarz dotarł po trzech dniach. Przy rozpakowywaniu czekało nas małe zaskoczenie: okładka z wielkim, chwytliwym hasłem pełni jedynie funkcję tekturowej „koszulki”. W środku znajduje się standardowy starter Plusa. Warto o tym pamiętać, jeśli będziecie szukać tego konkretnego, identycznie wyglądającego opakowania stacjonarnie.
Przejdźmy do konkretów, czyli cennika. Na froncie widnieją dwie kluczowe kwoty: 5 zł (cena samego startera) oraz 50 zł / 30 dni (koszt utrzymania promocyjnej usługi).
Z tyłu opakowania znajdziemy szczegóły dotyczące dostępnych wariantów oferty na kartę. Co ważne, każdy z nich zawiera darmowe rozmowy, SMS-y i MMS-y bez limitu. Różnica polega na paczkach danych:
- CHILL (30 zł / mies.) – 1500 GB przez rok (125 GB co 30 dni)
- MAX (35 zł / mies.) – 9900 GB przez rok (825 GB co 30 dni)
- PRO (45 zł / mies.) – 14 400 GB przez rok (1200 GB co 30 dni)
- ULTRA (50 zł / mies.) – Internet bez limitu na 6 miesięcy
Aby aktywować wybrany wariant cykliczny, wystarczy doładować konto odpowiednią kwotą w ciągu 30 dni od aktywacji numeru.
Rejestracja numeru i konfiguracja iPlus
Zgodnie z polskim prawem, aby w ogóle móc korzystać ze startera, trzeba go najpierw zarejestrować. Najwygodniej zrobić to online, korzystając z dedykowanej strony operatora.
Wpisujemy numer karty SIM, numer telefonu, adres e-mail, zaznaczamy zgody i weryfikujemy tożsamość – my wybraliśmy szybką weryfikację przez logowanie do banku. Po chwili na maila trafia potwierdzenie i numer jest aktywny.
Założenie konta w aplikacji iPlus
Kolejny krok to instalacja aplikacji iPlus. Zakładamy konto, dodajemy swój nowy numer i potwierdzamy status właściciela (podając m.in. PESEL użyty przy weryfikacji bankowej). Aplikacja dla ofert na kartę jest nieco uboższa niż w przypadku abonamentu, ale w zupełności wystarcza do podstawowego zarządzania. Sprawdzimy w niej listę aktywnych pakietów, włączymy nowe usługi, przedłużymy ważność konta i będziemy kontrolować zużycie danych.
Teraz pozostaje już tylko doładować konto. Aby skorzystać z recenzowanego pakietu ULTRA, wpłacamy 50 zł (BLIKIEM, przelewem lub przez Google/Apple Pay). Chwilę później skrzynkę zalewają SMS-y potwierdzające aktywację usług. Co ważne, zasilenie kwotą 50 zł z automatu przedłuża ważność konta na kolejne 3 miesiące.
Jak to jest z tym internetem bez limitu?
Formalności za nami, czas na testy. Oprócz wspomnianych nielimitowanych rozmów i wiadomości, interesuje nas sieć. Na opakowaniu Plus deklaruje maksymalne, szacunkowe prędkości:
- 4G/LTE: pobieranie 150 Mb/s, wysyłanie 50 Mb/s
- 4G/LTE-Advanced: pobieranie 300 Mb/s, wysyłanie 50 Mb/s
- 5G: pobieranie 600 Mb/s, wysyłanie 60 Mb/s
- 5G ultra: pobieranie 1 Gb/s, wysyłanie 60 Mb/s
Wartość podana na podstawie regulaminu (stan na 10.11.2024 r.).
To przyzwoite parametry, które spokojnie wystarczą do pobierania większych plików czy komfortowego streamingu. Ale wracając do najważniejszego pytania: czy internet faktycznie nie ma limitów?
Odpowiedź brzmi: tak, ale z zachowaniem zasad typowych dla ofert pre-paid. Warunkiem utrzymania nielimitowanego internetu jest odnawianie pakietu, czyli zasilanie konta kwotą 50 zł co 30 dni (lub podpięcie karty płatniczej dla automatycznej subskrypcji) przez bite pół roku. Nie ma tu haczyków, po prostu kupujemy miesięczną subskrypcję.
A co po upływie 6 miesięcy?
Jeśli nadal będziecie regularnie opłacać pakiet, przez kolejne pół roku otrzymacie potężną paczkę 1500 GB na miesiąc. Ogromnym plusem jest to, że niewykorzystane gigabajty nie przepadają – przechodzą na kolejny okres rozliczeniowy. Po upływie tego rocznego cyklu promocja wygasa i będziecie musieli przejść na jeden z regularnych planów operatora (np. wspomniany wcześniej PRO za 45 zł).
Czy warto skorzystać z oferty INTERNET BEZ LIMITU?
Największą zaletą starterów na kartę jest absolutny brak „papierologii” i długoterminowych zobowiązań. Proces sprowadza się do zakupu karty, szybkiej rejestracji przez bank i instalacji aplikacji. Jeśli cenicie sobie niezależność i przejrzyste zasady – to świetny kierunek.
Oferta Internet bez limitu od Plusa wypada w tym zestawieniu naprawdę dobrze. Jeśli szukacie rozwiązania, które można odpalić w kilka minut, a przez najbliższe pół roku nie martwić się o znikający transfer danych (a później płynnie przejść na gigantyczne paczki GB), to jest to propozycja zdecydowanie warta rozważenia. Pamiętajcie jednak, że rynek ofert na kartę jest bardzo dynamiczny – zawsze warto prześledzić aktualne promocje u innych operatorów, aby dobrać plan idealnie pod swoje potrzeby.
A Wy? Preferujecie startery SIM, czy umowy abonamentowe? Dajcie znać, czy zamierzacie przetestować pakiet INTERNET BEZ LIMITU od Plusa!
źródło: opracowanie własne
Dodaj komentarz