HUAWEI Watch GT Runner 2

HUAWEI Watch GT Runner 2 – Garmin ma tytanowy orzech do zgryzienia

HUAWEI Watch GT Runner 2 zmienia zasady gry w segmencie biegowym. Tytanowa koperta waży tyle co nic, a nowa pływająca antena GPS gwarantuje idealny ślad. Mamy tu pomiar mocy, próg mleczanowy, współpracę z Intervals.icu i płatności Curve. Garmin ma się czego bać!

Awatar Ziemowit Wiśniewski

Rynek sportowych smartwatchy przez lata był zabetonowany. Kto chciał ładny zegarek, kupował sprzęt „lifestylowy”, kto chciał biegać na poważnie – wybierał sportowe „plastiki” od liderów branży. HUAWEI Watch GT Runner 2 udowadnia, że nie musimy już iść na kompromisy. Teraz połknięcie biegowego bakcyla nie oznacza rezygnacji z materiałów premium. Co więcej, w końcu otrzymaliśmy oprogramowanie i ekosystem, na które biegacze czekali od lat.

Waga piórkowa w tytanowej zbroi

Już przy pierwszym wyciągnięciu z pudełka i założeniu na nadgarstek uderza jedno: ten zegarek jest niesamowicie lekki. W porównaniu z klasycznymi modelami z rodziny Watch GT, czy potężnym Watch Ultimate, Runner 2 sprawia wrażenie „piórka”. To zasługa zastosowania koperty ze stopu tytanu klasy lotniczej oraz faktu, że urządzenie jest dość kompaktowe.

HUAWEI Watch GT Runner 2

Sama koperta waży zaledwie 34,5 grama, a jej grubość to skromne 10,7 mm. Dzięki temu podczas dłuższego wybiegania po prostu zapominamy, że mamy go na ręce. Ciekawym i odważnym ruchem jest udostępnienie tego modelu w tylko jednym rozmiarze (43,5 mm). Z jednej strony to wymiar na tyle uniwersalny, że pasuje na większość nadgarstków, z drugiej – fani potężnych, masywnych zegarków mogą odczuć tutaj lekki niedosyt.

Skoro o wygodzie mowa, muszę na chwilę zatrzymać się przy paskach, bo tu Huawei przygotowało niespodziankę – w zestawie sprzedażowym dostajemy od razu dwa. Fabrycznie do zegarka przypięty jest nowy, tkany pasek AirDry. Producent mocno chwali się jego oddychalnością, ale muszę przyznać, że jest to dość dziwna konstrukcja. Wbrew temu, do czego przyzwyczaił nas rynek, nie jest to klasyczny „loop” z rzepami na jednym końcu.

HUAWEI Watch GT Runner 2

Przez to zapinanie go, przynajmniej na początku, okazuje się mało intuicyjne. Osobiście uważam to rozwiązanie za nieco przekombinowane. Na całe szczęście w pudełku znajduje się też „plan B” w postaci drugiego paska. To już absolutna klasyka – został wykonany z przyjemnego w dotyku elastomeru, czyli trwałego materiału, który w zegarkach HUAWEI pojawia się od lat i zawsze sprawdza się bezbłędnie.

Biegowe laboratorium i GPS, który trzyma się ścieżki

Wygląd to jednak tylko dodatek do tego, co dzieje się pod maską. Huawei chwaliło się zastosowaniem nowatorskiej, anteny 3D. W moich pierwszych testach zarówno w miejskiej dżungli, jak i na leśnych ścieżkach, sygnał łapał błyskawicznie i trzymał się trasy niczym przyklejony, bez uciążliwego dla biegaczy ścinania zakrętów.

HUAWEI Watch GT Runner 2

Prawdziwa rewolucja zaszła jednak w analityce. Watch GT Runner 2 wprowadza zaawansowane metryki, takie jak pomiar mocy biegowej z nadgarstka czy detekcja progu mleczanowego. Ich obecność to wyraźny sygnał, w kogo Huawei celuje. Wyniki są na bardzo zbliżonym poziomie do tego, co oferują analogiczne modele Garmina.

Oczywiście trzeba pamiętać, że wyznaczanie progu mleczanowego z poziomu nadgarstka to wciąż bardzo zaawansowana estymacja z algorytmów, a nie fizyczny pomiar z krwi (który należy regularnie powtarzać), ale na potrzeby planowania treningów amatorskich i półprofesjonalnych sprawdza się to wzorowo.

Ekosystem, który w końcu zagrał w jednej drużynie

HUAWEI Watch GT Runner 2

Integracja i synchronizacja z zewnętrznymi platformami to tutaj absolutny priorytet. Współpraca ze Stravą, Komoot, Intervals.icu czy systemem Kotcha przebiega pomyślnie i bez jakichkolwiek zgrzytów.

Sama aplikacja HUAWEI Zdrowie również przeszła solidny tuning. Pojawiły się w niej znacznie bardziej rozbudowane, szczegółowe raporty dedykowane stricte biegaczom. W końcu planowanie i zarządzanie procesem treningowym z poziomu smartfona jest tak wygodne, jak u sportowej konkurencji.

Słońce, maratony i… normalne płatności!

HUAWEI Watch GT Runner 2

Wiosenne słońce zaczyna coraz mocniej operować, co jest świetnym sprawdzianem dla ekranów. Zastosowany tu panel osiąga szczytową jasność na poziomie 3000 nitów i chroniony jest trwałym szkłem Kunlun. Efekt? Pełna czytelność. Nieważne, pod jakim kątem patrzymy na tarczę i jak mocno świeci słońce – każdy parametr treningu jest idealnie widoczny w ułamku sekundy.

Huawei nie byłoby sobą, gdyby nie dowiozło w kwestii baterii. W klasycznym użytkowaniu, przy umiarkowanej liczbie treningów, zegarek spokojnie dobija do deklarowanych 14 dni pracy. Jeśli zaś włączymy precyzyjny GPS i ruszymy na ultramaraton, sprzęt ma wytrzymać do 32 godzin ciągłego monitorowania. To po prostu rewelacyjne wyniki.

HUAWEI Watch GT Runner 2

Na sam koniec zostawiłem „wisienkę na torcie”, która rozwiązuje największą bolączkę urządzeń ubieralnych tego producenta w Polsce: płatności zbliżeniowe. W GT Runner 2 debiutuje obsługa płatności w oparciu o aplikację Curve. W przeciwieństwie do usługi Quicko, nie musimy tu doładowywać żadnych wirtualnych portfeli ani martwić się o prowizje. Wystarczy podpiąć swoją istniejącą kartę z polskiego banku pod Curve i płacić zegarkiem zbliżeniowo w każdym sklepie na trasie biegu. Szybko, bezproblemowo i za darmo.

Werdykt po pierwszych dniach

HUAWEI Watch GT Runner 2 zadebiutuje w sugerowanej cenie 1699 PLN (w ofercie premierowej możemy urwać z tego jeszcze 200 zł, co daje nam 1499 PLN). Biorąc pod uwagę użycie tytanu, fenomenalny ekran, świetną baterię, zaawansowane metryki biegowe i integrację z zewnętrznymi platformami – to prawdopodobnie najlepiej wyceniony zegarek sportowy na rynku.

Minusy

  • Minus
    Przekombinowany pasek AirDry
  • Minus
    Dostępny tylko w jednym rozmiarze
  • Minus
    Próg mleczanowy to wciąż estymacja

Plusy

  • Plus
    Wybitny stosunek ceny do jakości
  • Plus
    Nowe płatności Curve
  • Plus
    Zaawansowana analityka
  • Plus
    Bateria i jasność ekranu
HUAWEI Watch GT Runner 2
Zdjęcie produktowe
Innowacyjność i dopracowanie
Dopracowany

Solidny, przemyślany i zbalansowany produkt, w którym usunięto większość wad.

Docelowy użytkownik
Odkrywca

Osoba aktywna, podróżująca, ceniąca mobilność, wytrzymałość i funkcje outdoorowe.

Stosunek ceny do jakości
Złoty środek

Optymalny balans między ceną a możliwościami; najlepszy wybór dla większości.

To pierwsza od dawna, w 100% realna konkurencja dla serii Forerunner. Co więcej, w tym przedziale cenowym Huawei oferuje sprzęt po prostu znacznie lepiej wykonany od poliwęglanowych odpowiedników Garmina, dorzucając w końcu pełnoprawne płatności zbliżeniowe.

HUAWEI Watch GT Runner 2 został wypożyczony od producenta.

Awatar Ziemowit Wiśniewski

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Na razie brak komentarzy.
Bądź pierwszą osobą, która wyrazi swoją opinię!
Starsze komentarze Nowsze komentarze


Przeszukaj portal TechnoStrefa.com

Dalsze wyniki

Brak wyników.

Wyszukiwanie obsługiwane przez