Odtwarzacz Ray – czym jest?
Ray to jedno z tych internetowych narzędzi, które już niedługo może cieszyć się naprawdę dużym zainteresowaniem wśród internautów. Wszystko dlatego, że rozwiązuje jeden z najpopularniejszych problemów powtarzających się u miłośników seriali i filmów, którzy oglądają swoje ulubione produkcje z różnych źródeł.
W przypadku takich tytułów często mierzymy się z problemem braku napisów, nie mówiąc już o tym, że nie ma co liczyć na ich polską wersję językową. W takim wypadku zostaje nam kilka opcji – szukać filmu z innego źródła, pobierać napisy z „szemranych” stron albo… pobrać stworzone do tego narzędzie, jakim jest… odtwarzacz Ray.
Projekt ten jest obecnie na wczesnym etapie realizacji i już niedługo ma zostać udostępniony na platformie Kickstarter, gdzie pomysłodawcy będą chcieli zebrać fundusze na dalsze prace. Aktualnie można zapisać się na listę oczekujących i mieć szansę na skorzystanie ze specjalnej ceny dla pierwszych 200 osób.
Jak działa Ray?
Aby skorzystać z funkcjonalności odtwarzacza Ray, wystarczy włączyć dowolny film, a następnie poczekać kilka sekund na załadowanie napisów. Wszystko dzieje się całkowicie automatycznie – bez wyszukiwania, bez pobierania, bez synchronizacji.
Warto wiedzieć, że projekt ten powstał we współpracy z OpenSubtitles – największą bazą napisów na świecie, dlatego też wpierwszej kolejności odtwarzacz przeszukuje posiadane zasoby, aby znaleźć idealnie zsynchronizowane napisy.
Jeśli jednak nie znajdzie – nic się nie dzieje, bowiem wykorzystuje sztuczną inteligencję do wygenerowania ich od podstaw. Tym samym za pośrednictwem zaledwie jednego kliknięcia otrzymujemy dostęp do napisów w ponad 200 językach.
Z pozostałych funkcji wyróżniamy także dubbing AI (zagraniczne filmy z głosem w wybranym języku), wyodrębnianie napisów zakodowanych w filmie, renowację wideo (skalowanie do 4K, koloryzacja, stabilizacja), czy też kontrolę rodzicielską (zamazywanie nagości, wyciszanie wulgaryzmów, pomijanie scen przemocy).
Warto wspomnieć, że odtwarzacz Ray ma działać praktycznie na wszystkich możliwych systemach – od Windowsa, Maca i Linuxa, przez iOS i Androida, aż po wszystkie odłamy Smart TV, konsole PS5, Xbox, czy też takie serwisy i platformy jak Plex, Jellyfin, Emby, Kody i wiele, wiele więcej.
Więcej szczegółów o tym projekcie – w tym listę wszystkie dostępne funkcje, listę języków, czy cennik subskrypcji – znajdziecie na oficjalnej stronie Ray.
Czy według Was ten projekt rzeczywiście ma szansę wypalić? Dajcie znać, czy zamierzacie przyglądać się Ray’owi i tego, w którym kierunku zmierzy ta usługa!
Dodaj komentarz