Samsung Galaxy S26 Ultra vs DxO Mark
Zacznijmy od początku – DxO Mark to komercyjny portal internetowy określany przez jego autorów jako „niezależny punkt odniesienia”, którego pracownicy przeprowadzają dedykowane testy, w których oceniają smartfony, obiektywy i aparaty fotograficzne.
Po niedawnej premierze do ich naukowej przestrzeni badawczej trafił również flagowy Samsung Galaxy S26 Ultra, gdzie padł ofiarą wspomnianych testów. Określenie, że padł ofiarą nie jest w tym wypadku przypadkowe, bowiem wynik aparatów w testowanym modelu wypadł zdecydowanie poniżej oczekiwań.
Testowany flagowiec zaliczył jednak mały sukces, bowiem pokonał ubiegłorocznego Samsunga S25 Ultra o 6 punktów, zyskując tym samym wynik na poziomie 157 punktów (z 175 możliwych). Liczba ta zapewniła mu dopiero 18. miejsce w globalnym rankingu i tą samą lokatę w rankingu Ultra-Premium (powyżej $800).
W kategorii Photo uzyskał 160/180 punktów, w Video 153/172, zaś w kategoriach użytkowych: Portrait (143 z 169 pkt), Zoom (135 z 159 pkt), Lowlight (126 z 149 pkt.)
Liczby liczbami, ale co to zmienia w praktyce?
Sam fakt tego, że flagowiec od jednego z rynkowych liderów zajął w tym zestawieniu dopiero 18. miejsce, każe nam myśleć, że mamy do czynienia z jakąś globalną katastrofą, a sam producent siedzi załamany i rozmyśla nad własnym życiem.
W praktyce jest jednak zgoła inaczej, co udowadnia nam historia z ostatnich lat. Mimo tego, że Galaxy S26 Ultra nie tylko nie wykręcił najwyższego możliwego wyniku, ale i nawet nie wszedł do pierwszej dziesiątki, pod koniec roku najprawdopodobniej i tak zostanie hucznie ogłoszony najlepszym fotosmartfonem na rynku.
Scenariusz ten powtarza się już od lat, bowiem stało się małą tradycją, że smartfony spod znaku Galaxy S Ultra były deklasowane przez chińskie smartfony, aby ostatecznie i tak zająć najwyższą (lub jedną z najwyższych) pozycji na podium.
Czy podobnie będzie w tym roku i pomimo niższego wyniku w teście DxO Mark, Samsung Galaxy S26 Ultra i tak zostanie okrzyknięty numerem #1?
źródło: DxO Mark
Dodaj komentarz