test Jabra Elite 5

Jabra Elite 5 – test najwygodniejszych słuchawek TWS?

Słuchawki marki Jabra testowaliśmy już wielokrotnie, ale model Elite 5, który wykorzystuje odświeżone wzornictwo, wszedł na zupełnie nowy poziom. TWS-y tej firmy należały do jednych z najwygodniejszych, ale ten model bije swoich poprzedników na głowę.

Awatar Ziemowit Wiśniewski

Słuchawki marki Jabra testowaliśmy już wielokrotnie, ale model Elite 5, który wykorzystuje odświeżone wzornictwo, wszedł na zupełnie nowy poziom. TWS-y tej firmy należały do jednych z najwygodniejszych, ale ten model bije swoich poprzedników na głowę.

Myślę, że firmy Jabra, przynajmniej osobom, które są już z nami od jakiegoś czasu, nie trzeba przedstawiać. Testowaliśmy dla Was już kilka lat temu model Elite 65T, który był niejako początkiem całej serii słuchawek TWS z rodziny Elite. Teraz doczekaliśmy się kolejnej generacji, a po drodze wzornictwo uległo diametralnej zmianie, na szczęście na lepsze. Niemniej nie spodziewałem się jakie te niewielkie zmiany w formie będą miały znaczenie w wygodzie i użyteczności.

Osobiście na co dzień wciąż korzystam z już leciwych Jabra Elite 75T, które służą mi praktycznie od momentu premiery. Jednak w momencie, kiedy do redakcji trafił model Elite 5, napisać, że byłem zaskoczony, to jak nic nie napisać, no ale po kolei.

Klasyczny zestaw

O ile forma słuchawek znacząco się zmieniła względem poprzedniej generacji, to opakowanie wciąż pozostało klasyczne, podobnie jak zestaw akcesoriów. Wciąż otrzymujecie w zestawie etui wraz z słuchawkami – to raczej oczywiste. Poza tym jest także zestaw dodatkowych końcówek silikonowych, kabel do ładowania i to w zasadzie tyle.

Nowatorski design

Zupełnie inaczej, tak jak już wspominałem, sprawa wygląda w przypadku etui oraz samych słuchawek. Ten pierwszy element nie zmienił się znacząco. Co więcej, bez porównania z poprzednią generacją praktycznie nie sposób dojrzeć różnic. Miłym dodatkiem jest symbol, który znalazł się na spodzie. Jest to po prostu oznaczenie „Qi”, czyli uniwersalny standard ładowania bezprzewodowego. Jednocześnie zdradza on pierwszą z dwóch możliwości ładowania. Drugą jest klasyczne złącze USB-C, które znalazło się na tylnej ściance.

Konstrukcja etui sama w sobie, przynajmniej moim zdaniem, powinna być złotym standardem wśród całej konkurencji. Wszystko rozbija się o wygodę. Pudełeczko może pozostać otwarte stojąc i co więcej ładując się i to zarówno przewodowo, jak i bezprzewodowo. Słuchawki TWS choć wielu osobom kojarzą się z aktywnością fizyczną, to służą także na co dzień do pracy.

Wtedy możliwość postawienia etui na biurku w pozycji otwartej, by chować tam pchełki w przerwie od pracy jest wygodna. Zabrakło mi tutaj jednak przycisku do parowania słuchawek, zamiast tego musicie zrobić to klasycznie, czyli wyciągnąć je z etui i przytrzymać przyciski na słuchawkach przez około 3 sekundy.

Wygoda na pierwszym miejscu

Wracając jednak do samych słuchawek, o których ergonomii wspominałem już na wstępie tego tekstu. W porównaniu do modelu Jabra Elite 75T, słuchawki które są bohaterem tego tekstu stały się znacznie bardziej obłe, pozbawione wielu ostrzejszych krawędzi i dodatkowych załamań. Cała forma stała się znacznie bardziej zunifikowana i znacznie bardziej opływowa. Jedyną płaską powierzchnią jest w modelu Jabra Elite 5 przycisk wielofunkcyjny.

W momencie kiedy po raz pierwszy włożyłem słuchawki do uszu byłem miło zaskoczony jak dobrze leżą. Aktualny kształt modelu Elite 5, jak i całej odświeżonej serii, jest jeszcze bliższy ideału, niż kiedykolwiek. Odpowiednie krzywizny i zaokrąglenia trzymają słuchawkę pewnie w uchu, a specjalnie wyprofilowana końcówka zakończona silikonową końcówką dopełnia całości. Oczywiście zdaję sobie w tym miejscu w pełni sprawę, że każdy ma nieco inne uszy i kwestia dopasowania jest mocno indywidualna.

Specyfikacja jak na Jabre przystało

Mimo tego, że ergonomia i wygoda stoi na pierwszym miejscu, to specyfikacja w modelu Jabra Elite 5 jest nie gorsza. Moduł Bluetooth, który znalazł się na pokładzie został wykonany w standardzie 5.2. Jednocześnie słuchawki obsługują kilka niezwykle przydatnych standardów, które docenią zarówno geekowie, jak i osoby, dla których nowy gadżet ma po prostu działać i to niezależnie od sytuacji.

Mam w tym miejscu na myśli Google Fast-Pair oraz Dual-Pair. Pierwsza technologia pozwala na szybkie połączenie słuchawek z telefonem, który działa w oparciu o system Android 12 lub wyższy. Wystarczy, że otworzycie etui w towarzystwie Waszego smartfona, a na ekranie pojawi się okienko, które pozwala na szybkie połączenie słuchawek. Z kolei Dual-Pair pozwala na jednoczesne połączenie tych słuchawek z dwoma urządzeniami. Przykładowo możecie mieć je połączone z telefonem oraz komputerem.

Na laptopie normalnie pracować, oglądać filmy czy słuchać muzyki, a w momencie, kiedy ktoś do Was zadzwoni, bez konieczności przełączania czegokolwiek możecie odebrać połączenie. Dopełnieniem możliwości tego modelu, przynajmniej od strony specyfikacji, jest obsługa kodeka aptX oraz certyfikat IP55.

Jeżeli chodzi o możliwość ładowania, to tak jak już wspominałem wyżej, możecie skorzystać zarówno z USB-C, jak i ładowarek bezprzewodowych w standardzie Qi. Natomiast muszę także wspomnieć tutaj o możliwościach baterii, które znajdują się zarówno w słuchawkach, jak i etui. Same słuchawki mogą wytrzymać maksymalnie 9 godzin na pojedynczym ładowaniu, a w połączeniu z etui jest to nawet 36 godzin. I jest to wynik, który w pełni pokrywa się z rzeczywistością.

Nie zabrakło dedykowanej aplikacji

Z tymi wszystkimi możliwościami, dodatkowymi trybami i opcją łączenia z dwoma urządzeniami jednocześnie, obecność dedykowanej aplikacji rozumie się sama przez siebie. Jabra Sound+ znacząco rozszerza możliwości tych słuchawek i pozwala dopasować je do Waszych preferencji. Tą najbardziej podstawową funkcją jest korektor graficzny, który może diametralnie zmienić brzmienie słuchawek, dzięki czemu powinny trafić w bardzo szerokie gusta.

Z poziomu aplikacji możecie także zmienić przypisanie najróżniejszych funkcji do przycisków na słuchawkach. Jabra Sound+ pozwala także na jedną w pewnym sensie bonusową funkcję. Jeżeli pozwolicie aplikacji na korzystanie z lokalizacji, to ta będzie zapamiętywała ostatnią lokalizację, gdzie słuchawki były połączone ze smartfonem. Całość będzie wyświetlana na wygodnej mapie, tak byście nie zgubili swojego gadżetu.

Jakość dźwięku zaskakuje

W tym miejscu nie będzie wielkim zaskoczeniem, że Jabra Elite 5 nie zawodzi także pod względem jakości dźwięku. Brzmienie bez nałożonych dodatkowych efektów jest dość neutralne z przesunięciem w stronę uwydatnienia niskich tonów. Generalnie słuchanie muzyki z ich pomocą to przyjemność, zwłaszcza, że możecie precyzyjnie dopasować ich brzmienie z pomocą wbudowanego korektora graficznego.

Niestety, przynajmniej nasz model, miał w tendencji do szumienia przez cały czas użytkowania. Niezależnie od trybu czy też włączonego odtwarzania. Ten był szczególnie zauważalny przy cichym słuchaniu albo przy użytkowaniu ich w cichym otoczeniu. Na szczęście na pokładzie znalazł się także kodek aptX, który jest nie bez znaczenia dla jakości. Niemniej nie ma tutaj takich rozwiązań jak aptX HD czy LDAC, więc jeżeli cenicie sobie bardzo jakość przesyłanego dźwięku, to niestety musicie szukać dalej, ale mimo wszystko powinniście dać temu modelowi szansę.

ANC i Ambient też jest na miejscu

Jak już przystało na słuchawki TWS, ale i markę Jabra, to w tym modelu nie mogło zabraknąć funkcji ANC. Nie mogę nie wspomnieć w tym miejscu o tym, że Jabra jako chyba jedyna na świecie firma wprowadziła funkcję ANC do swoich słuchawek w formie aktualizacji. Zresztą możecie o tym przeczytać poniżej.  

Logo TechnoSTREFA TechnoStrefa.com

Jabra Elite 75t dostały funkcję ANC!

Jabra jakiś czas temu informowała, że modele z serii Elite 75t otrzymają nową funkcję wraz z następną aktualizacją, a będzie nią ANC.

Czytaj artykuł

Wracając jednak do modelu Jabra Elite 5, na pokładzie macie do dyspozycji praktycznie od momentu wyciągnięcia z opakowania tryby ANC oraz Ambient. Niemniej warto w tym miejscu skorzystać także z aplikacji Sound+, by wykorzystać ich możliwości w pełni. Co do samych funkcji, to chyba nie trzeba ich przedstawiać. Aktywne tłumienie szumów oraz tryb świadomości są już praktycznie standardowym dodatkiem dla słuchawek TWS.

Jednak sama ich obecność nie gwarantuje wysokiej jakości. Co firma, to inny algorytm wyłapywania dźwięków z otoczenia i pozbywania się ich. Nawet pomimo tego, że Jabra Elite 5 nie jest pozycjonowana na najwyżej półce cenowej, to skuteczność trybu ANC zaskakuje pozytywnie. Ten model bezproblemowo radzi sobie z mniejszym hałasem, który możecie mieć niekiedy w pracy, ale nawet z totalnym harmidrem w komunikacji miejskiej.

Warto?

Odpowiedź na pytanie czy warto nie jest taka prosta, nawet mimo tego, że moim zdaniem słuchawki Jabra Elite 5 to świetne słuchawki. Ich wygoda w dużym stopniu zależy od kształtu i rozmiaru ucha. Niestety nie powstała jeszcze taka aplikacja, która z dużą skutecznością dopasuje model słuchawek do Waszego ucha.

Model Jabra Elite 5 jest wart Waszej uwagi i godzien wypróbowania. Szczególnie, że w całkiem sensownej cenie otrzymujecie kompletny zestaw wszystkich funkcji, które powinny oferować słuchawki TWS.

Słuchawki Jabra Elite 5 zostały wypożyczone od producenta.

Awatar Ziemowit Wiśniewski

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Na razie brak komentarzy.
Bądź pierwszą osobą, która wyrazi swoją opinię!
Starsze komentarze Nowsze komentarze


Przeszukaj portal TechnoStrefa.com

Pokaż wszystkie wyniki

Brak wyników.