Do
góry

Tani robot sprzątający z Biedronki! Czy warto? | Hykker Navi Space

Autonomiczne roboty sprzątające należą do tych niezauważonych małych pomocników domowego zacisza. Wysprzątają dom przed przybyciem gości kiedy nas tam nie ma lub robimy coś innego, a po skończonej pracy same wrócą do stacji ładowania. Niestety takie gadżety potrafią być nawet kilkakrotnie droższe od tradycyjnego rozwiązania, choć nie zawsze…

Firma Hykker, której produkty są dostępne w sieci sklepów Biedronka wprowadza do swojej oferty taki właśnie odkurzacz, który ma oferować wiele funkcji i do tego być przystępny cenowo.

Hykker Navi Space

Czyli najnowsze dziecko w rodzinie akcesoriów gospodarstwa domowego właśnie od firmy Hykker. To bardzo ciekawa, a przedewszystkim budżetowa propozycja dla wszystkich tych, którzy nie są przekonani czy potrzebują robota sprzątającego.

Co w opakowaniu?

W zestawie z samym robotem otrzymaujecie oczywiście stację do ładowaia odkurzacza wraz z zasilaczem, dwie szczotki, które zamiatają kurz w stronę szczotki zbierającej, pilot do zdalnego sterowania oraz niewielkie narzędzie służące do czyszczenia samego odkurzacza.

Sam odkurzacz to bardzo typowa okrągła konstrukcja o średnicy 33 cm i wysokości 7.6 cm. Są to dość istotne informacje z perspektywy potencjalnego kupującego, bo takie urządzenia muszą bez trudu wjechać nie tylko pod meble ale i szafki czy w różnego rodzaju zakamarki mieszkania. Wewnątrz znalazła się włąściwie cała elektronika odpowiedzialna za sprzątanie, ale też mapowanie przestrzeni czy sterowanie tym odkurzaczem na odległość.

Od frontu standardowo znalazł się zderzak z czujnikami zbliżeniowymi oraz dotykowymi. Czujniki zbliżeniowe w tym wypadku odpowiadają także za dokowanie do stacji ładującej. Na górze niewiele się dzieje, znajdują się tam bowiem 2 przyciski, jeden do włączania oraz wyłączania, a drugi wymuszający powrót do stacji dokowania.

Na spodzie znalazły się oczywiście dwie płytki, które odpowiadają za ładowanie akumulatora, który w tym modelu starcza jednorazowo na 100 minut ciągłej pracy. Zaraz przy zderzaku znalazły się czujniki zbliżeniowe, które pełnią podwójną funkcję. Główna to oczywiście ochrona odkurzacza przed upadkiem ze schodów. Druga znacznie mniej popularna to odkurzacz automatycznie się wyłączy kiedy zostanie podniesiony z podłogi.

Dalej znalazły się wymienne szczotki zagarniające kurz i inne nieczystości prosto na wałek czyszczący. Te jak i sam można bez problemu wyciągnąć i wyczyścić, a gdy zajdzie taka potrzeba także wymienić. Co do dostępności części zamiennych, wszystkie szczegóły są opisane w instrukcji.

Ostatnim ważnym elementem tego sprzętu jest zbiornik na brud, ten znalazł się w tylnej części urządzenia i oczywiście można go wyciągnąć. Jego pojemność to 0.6 l, co w praktyce oznacza możliwość kilkukrotnego wysprzątania średnich rozmiarów mieszkania. Pojemnik został dodatkowo wyposażony w dwa filtry, jeden to klasyczny mesh zatrzymujący większe cząstki, a drugi to filtr EPA filtrujący całą resztę.

Aplikacja Hykker Smart Home

Odkurzacz Navi Space został wyposażony w pewną bardzo ważną funkcję, która z miejsca sprawia, że sprzęt jest znacznie bardziej atrakcyjny. Jest to moduł Wi-Fi 2.4 GHz, w trakcie konfiguracji odkurzacz łączymy z siecią domową i automatycznie zyskujemy nad nim kontrolę z poziomu aplikacji. Jednocześnie jeżeli nie chcecie łączyć odkurzacza z internetem to zawsze możecie skorzystać z pilota, choć to rozwiązanie jest znacznie mniej wygodne niż smartfon.

Pilot w większości oferuje te same funkcje co aplikacja z kilkoma dość sporymi wyjątkami. Aplikacja pozwala bowiem na uruchomienie sprzątania z dowolnego miejsca na świecie, własnie dzięki połączeniu z siecią Wi-Fi. Pozwala ona także na wgląd w stan naładowania baterii oraz funkcję mapowania. W tym momencie dochodzimy do pierwszego ogromnego minusa tego produktu.

Mapowanie

Należy zacząć od tego, że tego typu funkcje są dostępne głównie w droższych modelach, które poza czujnikami żyroskopu wykorzystują także obrazowanie za pomocą kamer. Hykker Navi Space wykorzystuje jednak jedynie żyroskop oraz fakt nieskrępowanego obrotu kół. Połączenie tych dwóch niestety nie działa najlepiej, brakuje tez możliwości zapisania mapy czy choćby pozycji stacji dokującej, do której robot za każdym razem szuka drogi po omacku.

Z drugiej zaś strony tego typu funkcje nie są idealne nawet w kilkukrotnie droższych modelach konkurencji. Niemniej jednak warto mieć na uwadze fakt, że pomimo informacji na opakowaniu, że robot obsługuje mapowanie mieszkania, to działa to dość mizernie. Mapowanie w tym wypadku może posłużyć jedynie do wglądu oraz ogólnej oceny gdzie robot był i wysprzątał a gdzie nie.

Pozostałe funkcje

W aplikacji znalazło się kilka dodatkowych opcji takich jak na przykład czyszczenie tylko i wyłącznie rogów i krawędzi lub planowanie harmonogramu pracy. I tutaj wielki plus dla Hykkera bo działa to po prosu dobrze. Możecie zaplanować, o której godzinie i w jaki dzień odkurzacz będzie się uruchamiać i sprzątać. Możecie go zaprogramować na przykład w taki sposób, by rozpoczynał pracę w momencie kiedy wychodzicie z domu, lub godzinę przed waszym powrotem. Warto tylko pamiętać o opróżnianiu pojemnika.

Z poziomu aplikacji jak i pilotem możemy odkurzaczem Hykker sterować zdalnie. Funkcja przydaje się szczególnie w momencie kiedy chcemy szybko wyczyścić jeden konkretny punkt, na przykład rozsypaną mąkę czy piasek przy wejściu do domu lub mieszkania.

Odkurzanie i kultura pracy

Odkurzacz Hykker nie jest z pewnością najcichszą konstrukcją na rynku, ale nie jest też przesadnie głośny, bez większych problemów można oglądać telewizję w trakcie cyklu odkurzania. W ustawianiach aplikacji dostępny jest jednak jeszcze tryb Turbo, który z jednej strony przyspiesza prace, ale z drugiej skraca czas działania na jednym ładowaniu oraz oczywiście zwiększa poziom hałasu. Takie rozwiązanie jest szczególnie przydatne, kiedy w bardzo krótkim czasie trzeba doprowadzić mieszkanie do porządku.

Sam proces odkurzania przebiega bez zbędnej filozofii, odkurzacz metr po metrze przemierza pokój aż nie napotka przeszkody, wtedy zawraca i jedzie dalej. Niestety ze względu na to, że odkurzacz „nie wie” gdzie dokładnie się znajduje nie jest w stanie nawet w przybliżeniu określić jakie miejsca pominął i gdzie powinien jeszcze pojechać.

Wpływa to też na proces powrotu do stacji ładowania. Sam odkurzacz na baterii wytrzymuje do 100 minut pracy, jednak w momencie kiedy procent naładowania akumulatora spadnie do 20, odkurzacz przełącza się w tryb ECO i rozpoczyna poszukiwania stacji ładowania.

I w tym momencie widać drugą największą bolączkę tej konstrukcji, odkurzacz będzie jeździł i szukał drogi właściwie do skutku lub do momentu, w którym nie zabraknie mu energii. Jeżeli wasze mieszkanie jest nieco bardziej skompilowane pod względem rozkładu pokoi i umeblowania Hykker może mieć po prostu trudności z odnalezieniem drogi do domu. To też tyczy się sprzątania w konkretnych pokojach. Czasem decyduje się do nich wjechać, a czasem po prostu je ominie, nawet w przypadku kiedy drzwi do nich pozostają otwarte.

Podsumowanie

Robot sprzątający Hykker Navi Space to wciąż bardzo ciekawa propozycja, choć niestety nie jest pozbawiona wad. Na plus można zaliczyć długi czas pracy na baterii, obsługę aplikacji z kilkoma naprawdę przydatnymi funkcjami jak między innymi harmonogram czy oczywiście możliwość zdalnego uruchomienia. Największą bolączką tego modelu jest funkcja mapowania, a w zasadzie nie ona, a nie jasna obietnica producenta.

Sprzęt będzie dostępny od 2 kwietnia w sklepach sieci Biedronka w cenie 449 zł. Jeżeli jesteście zainteresowani tym konkretnym modelem to sprawdźcie wasz najbliższy sklep, oczywiście z zachowaniem odpowiednich środków ostrożności.

Bądź na bieżąco! 

Włączenie powiadomień wiąże się z przekazaniem anonimowych danych zewnętrznemu usługodawcy. Więcej informacji

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wpisane wyżej dane oraz Twój adres IP zostaną przesłane do serwisu Akismet w celu ochrony przed spamem. Więcej informacji