Make Games Great Again

Elon Musk ma dość! Bierze się za gry komputerowe

„Make games great again” – tak brzmiał komentarz Elona Muska, „złotego króla” branży technologicznej i najbogatszego człowieka świata. Była to odpowiedź na komentarz jednego z użytkowników X zarzucający współczesnym grom oraz studiom developerskim sporą dozę szmirowatości.

Awatar Bartosz Mądrzyński

Branża gier komputerowych od wielu lat mierzy się z wszechobecną „bylejakością„.

Wśród nowych produkcji zdarzają się perełki jednak dominujący trend nie pozostawia złudzeń.

Jeden z miliarderów wygłosił pewne, być może za jakiś czas ikoniczne słowa.

Konkretna grupa graczy ma swoje własne zdanie na ten temat, jednak na ile prawdziwe?

Jak to faktycznie jest z tymi grami?

Nie ma co ukrywać, że wszystkie tytuł wychodzące na konsole, platformy mobilne, komputery, telefony oraz tablety są i będą produktem komercyjnym. Nic więc dziwnego, że tym, co jest w tym przypadku najważniejsze to zysk, a jak wiadomo, czas to pieniądz

Z tego powodu wszelkie firmy działające w tej branży muszą liczyć się z nieubłaganymi deadline’ami. W zasadzie standardem w tym środowisku jest zjawisko crunchu, czyli często przymusowych, długich i wyczerpujących posiedzeń w godzinach nadliczbowych. Gry to jednak nie do końca to samo co na przykład ciastka czy opakowania kartonowe. Pośpiech zdecydowanie wpływa na ich jakość, a z tą bywa no cóż… różnie.

Biorąc pod uwagę, chociażby ten rok nie sposób nie wspomnieć o perełkach takich jak Black Myth: Wukong. Jest to ewenement na skalę światową promujący chińską kulturę znacznie skuteczniej niż sami Chińczycy. Zupełnie po drugiej stronie, w ciemnym końcu korytarza również stoi cała masa projektów. Wiele z nich w najlepszym razie zasługuje na miano rozczarowujących a w najgorszym totalnego gniota  i crapu.

Kiedyś to było…, teraz już takich nie robią

Chociaż powyższe stwierdzenie nie jest w 100% trafne, to jednak kłamstwem byłoby również powiedzenie, że całkowicie mija się z prawdą. Spora część graczy, szczególnie tych starszych dość często miewa nieodparte wrażenie, że wiele klasyków było znacznie bardziej dopracowanych i przemyślanych. Oczywiście, podobnie jak dzisiaj w dniu premiery nie były wolne od błędów i niedoróbek, ale…

Elon Musk ma dość! Bierze się za gry komputerowe
Źródło: Moby Games

Za doskonały przykład można podać drugą odsłonę Diablo autorstwa Blizzarda. ”Dwójka” sama w sobie była uznawana za grę dobrą jednak to, co stało się dokładnie rok później, kompletnie zmieniło jej oblicze. W dniu 27 czerwca 2001 świat ujrzało pierwsze (i jedyne) rozszerzenie pod nazwą Lord of Destruction lub po prostu LoD. W niedługim czasie zyskało miano kultowego, a każdy większy patch nierzadko oznaczał kompletne przedefiniowanie zasad rozgrywki. Do dziś z resztą skrót D2 jest w zasadzie utożsamiany z dodatkiem.

Jak to wygląda w przypadku nowszych odsłon serii? – też różnie. O ile trzecia odsłona matki wszystkich hack n’ slashy została przyjęta „tak sobie” i nadal ma wielu oddanych fanów, o tyle z Diablo 4 było znacznie gorzej. W dniu premiery 5 czerwca 2023 gra okazała się długo oczekiwaną… klapą. Spotkało się to z negatywnym odbiorem ze strony community, a sytuacja zmieniła się dopiero po około 2-3 sezonach, czyli kilka miesięcy później.

Elon Musk ma dość! Bierze się za gry komputerowe
Źródło: Icy Veins

Niespełna półtora miesiąca temu, dokładnie 8 października doczekaliśmy się oficjalnej dużej aktualizacji o nazwie Vessel of Hatred. Niby jest lepiej, ale gra nadal potrafi wykrzaczyć się po zaledwie 15-20 minutach rozgrywki. Co więcej, ma to miejsce nawet na topowych konfiguracjach wyposażonych w potwory typu RTX 4090.

Gdzie w tym wszystkim Elon?

Chodzi tutaj nie o samego Muska a bardziej o jedną ze spółek o nazwie xAI będącą jego własnością. Ta, jak może wskazywać nazwa, zajmuje się szeroko pojętym rozwojem oraz implementacją rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji

Według słów miliardera miałaby ona na stałe wkroczyć do branży gamingowej, aby w domyśle przywrócić jej dawną chwałę i świetność. Wiąże się to też z ogólną krytyką wielu ogromnych studiów developerskich zależnych od jeszcze większych korporacji. Zdecydowanie wpływa to na autonomię, która jest jednym z podstawowych czynników jeśli chodzi o proces twórczy. Jej brak lub znaczne ograniczenie ma jednoznacznie negatywny wpływ na efekt końcowy i zdecydowanie trudno się z tym nie zgodzić.

Jakkolwiek, zarówno tą jak i wiele innych wypowiedzi potentata należy brać ze sporym przymrużeniem oka. Duża część z nich, tak jak, chociażby niedawna dotycząca Tesla Phone ma bardzo ogólny charakter i nierzadko jest zwyczajnym rzucaniem słów na wiatr. Poza tym, kto bogatemu zabroni, a tym bardziej, najbogatszemu?

Logo TechnoSTREFA TechnoStrefa.com

Jaka konsola do gier? Ranking 2024

Która konsola jest najlepsza do grania?  W zależności od tego czego wymagacie i potrzebujecie odpowiedź może być dla każdego inna. Stacjonarne modele, mobilne, a może gamingowe smartfony trafiają w Wasz gust? Przedstawimy najlepsze opcje konsol.

Czytaj artykuł

Źródła: X, Forbes, Reddit, Blizzard

Miniatura: Rumble + Freeebeehive (edycja własna)

Awatar Bartosz Mądrzyński

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Na razie brak komentarzy.
Bądź pierwszą osobą, która wyrazi swoją opinię!
Starsze komentarze Nowsze komentarze


Przeszukaj portal TechnoStrefa.com

Dalsze wyniki

Brak wyników.

Wyszukiwanie obsługiwane przez