Shokz OpenFit Pro

„Otwarte” słuchawki za PONAD 1000 zł? Test Shokz OpenFit Pro

Shokz OpenFit Pro to bezprzewodowe słuchawki typu open-ear z technologią przewodnictwa powietrznego, które zadebiutowały na rynku na początku lipca. Wyróżniają się designem, funkcją redukcji hałasu (!), i… wyjątkową ceną.

Moje doświadczenia ze słuchawkami typu open-ear

Zanim przejdziemy do głównego segmentu tego tekstu, chciałbym zaznaczyć, że prywatnie – od około półtora roku – jestem użytkownikiem słuchawek Nothing Ear (open), które swoją premierę na rynku zaliczyły we wrześniu 2024 roku (oficjalna cena sugerowana wynosiła na tamten moment 689 złotych).

Korzystam z nich na co dzień w różnych warunkach i są one dla mnie idealną hybrydą między „sporymi” słuchawkami nausznymi, a tzw. pestkami (dousznymi/dokanałowymi), które w moim przypadku (niezależnie od modelu) po dłuższym czasie użytkowania zaczynały sprawiać odczuwalny dyskomfort.

Shokz OpenFit Pro – za co płacimy ponad tysiąc zł?

Jeśli nigdy wcześniej nie korzystaliście ze słuchawek o otwartej konstrukcji i nie jesteście pewni, z „czym to się je”, to najprawdopodobniej nie będziecie chcieli ryzykować kwoty na jaką wycenił je producent. Warto jednak wiedzieć, że marka Shokz jest jednym z pionierów w zakresie słuchawek z otwartą konstrukcją korzystających z przewodnictwa kostnego, więc wysoka cena nie bierze się znikąd.

Shokz OpenFit Pro

Shokz OpenFit Pro działają w oparciu o technologię przewodnictwa powietrznego, w ramach której – w przeciwieństwie do przewodnictwa kostnego, gdzie dźwięk zamienia się w wibrację – fale dźwiękowe docierają do nas w „naturalny” sposób, czyli za pośrednictwem ucha zewnętrznego, środkowego i ślimaka w uchu wewnętrznym.

Słuchawki o konstrukcji otwartej są wybierane przez użytkowników, którzy po pierwsze nie chcą męczyć swoich uszu modelami dousznymi/dokanałowymi, po drugie – nie chcą nosić „nauszników” i, co najważniejsze, po trzecie – nie chcą tracić kontaktu z dźwiękami napływającymi z otoczenia.

Warto również zwrócić uwagę na to, że tego typu modele dopiero zaczynały raczkować, do największych bolączek należały dwie kwestie:

  • dźwięk uciekający ze słuchawek, przez co ludzie stojący blisko nas np. w komunikacji mogli „podsłuchiwać” nasze audio
  • brak odpowiednio działającej redukcji szumów, co powodowało, że w bardziej zatłoczonych lub głośniejszych miejscach użytkownicy miewali problem ze słyszeniem tego, co gra w ich własnych słuchawkach.

O ile pierwszy z wskazanych problemów został całkiem szybko zaopiekowany, tak rozwiązanie drugiej kwestii nie było takie proste. Do tej pory nie udało się to również inżynierom marki Shokz – no właśnie, do tej pory.

OpenFit Pro są bowiem pierwszymi słuchawkami tego producenta, które doczekały się redukcji hałasu Open-Ear. Powstała ona z myślą o otwartej konstrukcji słuchawek i ma na celu ograniczenie głośnych dźwięków otoczenia, bez jednoczesnego odcinania użytkownika od tego, co w danej chwili dzieje się wokół niego.

Jak to jest zrobione? Za działanie tej funkcji odpowiada system trzech mikrofonów, który w połączeniu z dedykowanym algorytmem analizuje wszystkie dźwięki z otoczenia – zarówno te, które mają dotrzeć do ucha, jak i te, które określane są jako niechciany hałas. Dzięki temu system „na żywo” dostosowuje działanie słuchawek, a poziom redukcji hałasu możemy w każdej chwili dopasować w aplikacji mobilnej.

Warto jednak wspomnieć, że różnice względem ANC ze słuchawek dokanałowych są powiązane z pewnymi wyrzeczeniami. Przede wszystkim Noise Reduction od Shokz nie redukują ani niskich, ani wysokich częstotliwości. W praktyce najlepiej radzą sobie z eliminowaniem takich dźwięków jak jednostajne szumy, rozmowy w tle.

Jeśli więc liczycie na to, że Shokz OpenFit Pro magicznie odłączą Was od wszystkich dźwięków dochodzących z najbliższego otoczenia – to niestety, ale Wasze marzenie nie zostanie spełnione, bo najzwyczajniej w świecie nie uszczelniają one kanału słuchowego, więc trudno byłoby, żeby osiągnęły taki efekt, jak dokanałówki.

Z działania technologii redukcji hałasu będą za to zadowoleni Ci, którzy chcą poprawić swój ogólny komfort i na przykład oczekują, że np. słuchanie muzyki będzie od teraz łatwiejsze w przestrzeniach o średnim poziomie hałasu.

Do czego przyda nam się aplikacja mobilna Shokz?

Czy posiadając słuchawki Shokz OpenFit Pro warto sięgać po aplikację mobilną Shokz? Jak najbardziej tak. W przypadku tego konkretnego modelu producent pozwala nam regulować wiele parametrów, a do tego musimy rzecz jasna wyposażyć się w program, w którym możemy się zalogować lub korzystać z Trybu Gościa.

Choć jest to oczywiście możliwe poprzez wykonanie odpowiedniego gestu na słuchawkach, to w aplikacji również możemy aktywować redukcję hałasu. Do dyspozycji mamy także sterowanie funkcją „Optimized for Dolby Atmos”, która zapewni nam szerszą, bardziej zewnętrzną scenę, czy Head Tracking (śledzenie ruchów głowy – dźwięk w tym trybie sprawia wrażenie „zakotwiczonego” w przestrzeni).

W aplikacji znajdziemy panel do sterowania EQ, w którym możemy wybrać jeden z pięciu gotowych profili: Standard, Wokalny, Bass, Dyszkant, Prywatny lub skonfigurować go według własnych preferencji.

Standardowo mamy także segment poświęcony personalizacji konkretnych fizycznych przycisków i opcję lokalizacji słuchawek. Co więcej, nie zabrakło również zarządzania funkcją Multipoint (konfigurowanie połączenia z dwoma urządzeniami), a także możliwość ustalenia preferencji połączeń audio spośród opcji: standardowa równowaga / priorytet niskiego opóźnienia / priorytet wysokiej stabilności.

Nothing ear (Open) vs Shokz OpenFit Pro

Skoro mamy już za sobą krótkie wprowadzenie słuchawek Shokz OpenFit Pro – uważam, że warto zatrzymać się na chwilę w tym miejscu i opowiedzieć co nieco o kategorii słuchawek o otwartej konstrukcji. Choć na rynku pojawia się coraz więcej ich reprezentantów, warto wiedzieć, że nie wszystkie mają „taki sam cel”.

O co chodzi? Odnieśmy się do wspomnianych na wstępie słuchawek Nothing Ear (open). Oba modele (Nothing & Shokz) należą do reprezentantów otwartej konstrukcji, ale tak naprawdę docierają do zdecydowanie innych grup odbiorców.

Nothing ear (Open)

Pomijając najbardziej oczywisty aspekt designu, który w przypadku Nothing zawsze będzie inny i bardziej wyróżniający się na tle otoczenia, to Ear (open) są prostszym, lżejszym, a porównując ceny na premierę – również tańszym rozwiązaniem, nastawionym między innymi na komfort użytkownika i świadomość otoczenia.

Z drugiej strony Shokz OpenFit Pro mają reprezentować segment bardziej premium i już sama pierwotna wycena wskazuje na to, w jakim kierunku idziemy. Oprócz tego producent kierował się lepszą stabilizacją, zauważalnie bardziej pojemną baterią, czy innowacyjnej (w tej kategorii) zaawansowanej redukcji hałasu.

Jeśli chodzi o moje osobiste odczucia, to korzystając ze słuchawek Nothing często zapominałem, że właśnie z nich korzystam a samo etui również jest bardziej komfortowe do przenoszenia np. w kieszeni. Shokz’y zdecydowanie wyróżniają się tym sznytem premium – korzystanie z nich jest bardzo przyjemne (choć po dłuższych sesjach można wyczuć większą wagę), a jakość audio prezentuje się dokładnie tak, jak można byłoby tego oczekiwać za tą wycenę (choć Nothing również wypada solidnie).

Słuchawki, które sprawdzą się w każdych warunkach

Początkowo słuchawki o otwartej konstrukcji były reklamowane przede wszystkim z myślą o osób aktywnych fizycznie, którzy – jak już wspomniałem – z jednej strony muszą walczyć z potem powiązanym z noszeniem słuchawek dousznych / dokanałowych lub „dźwiganiem” nauszników na czubku swojej głowy.

Od tamtej pory dużo się zmieniło i „otwarte” słuchawki nie są już rekomendowane wyłącznie sportowcom. Mimo to, wszystkie nowe modele powstają z myślą o tym, aby sprawdzały się podczas nawet najbardziej ekstremalnych aktywności fizycznych. Niezależnie od tego, jak bardzo będziemy machać głową – słuchawki mają się trzymać.

Shokz OpenFit Pro

Tak jest właśnie z najnowszymi Shokz OpenFit Pro, które nie tylko wykazują się wyjątkową stabilnością, ale i oferują również odporność na pot, czy – co najważniejsze – niesamowitą wygodę! Słuchawki są stosunkowo lekkie (każda z nich waży 12,3 g), a elastyczne pałąki wykończone silikonem nie drążnią uszu nawet po długich sesjach.

Dzięki prostemu, eleganckiemu designowi (dwa warianty kolorystyczne: czarny i biały) oraz możliwości sparowania z kilkoma urządzeniami jednocześnie, słuchawki te sprawdzą się nie tylko na treningach, ale i podczas zwykłych spacerów po mieście, w trakcie pracy w biurze, czy nawet podczas domowych sesji słuchania muzyki. A to wszystko bez „wyłączania” się z otaczającej nas rzeczywistości.

Jedno ładowanie pozwala na 12 godzin słuchania (6 godzin z ANC), a po wykorzystaniu etui – które oferuje wsparcie dla ładowania bezprzewodowego i szybkiego ładowania (dodatkowe 4 godziny pracy po 10 minutach) – czas ten zwiększa się do 50 godzin (lub 24 godzin z włączonym ANC).

Jak to wygląda w praktyce? Krótko mówiąc – bardzo obiecująco, bo przy standardowym użytkowaniu (z wyłączoną redukcją hałasu) osiągnięcie 12 godzin odtwarzania dźwięków jest realne. W przypadku moich testów udało się dobrnąć do około 9-10 godzin, ale przy wyższym poziomie głośności, niż zapowiada producent (50%), więc warto brać pod uwagę, że ten aspekt również wpływa na końcowy wynik.

Kieszonkowe etui i natychmiastowe parowanie

Słuchawki Shokz OpenFit Pro na co dzień spoczywają w owalnym etui z zaokrąglonymi bokami na kształt prostokątu. Niezależnie od wersji kolorystycznej – oprócz barwy głównej – zarówno w etui, jak i na słuchawkach przejawia się kolor srebrny, który odpowiada za dopełnienie eleganckiego, klasycznego designu.

Mimo tego, że w przypadku słuchawek otwartych etui po prostu musi być większe, niż w zwykłych „pestkach”, tak tutaj konstrukcja ta, choć niemała, to naprawdę robi „robotę”. Pudełko jest ładne, eleganckie i wygodne w przenoszeniu, a moment otwarcia przynosi jest tak delikatny, że przynosi naprawdę dużo satysfakcji.

Shokz OpenFit Pro - etui

Skoro o otwarciu mowa, to warto również wspomnieć o parowaniu. Jak przystało na słuchawki z 2026 roku, wszystko dzieje się dosłownie w mgnieniu oka. Shokz OpenFit Pro pozwalają na sparowanie z kilkoma urządzeniami jednocześnie, a proces ten możemy wywołać poprzez naciśnięcie drobnego przycisku wewnątrz etui.

Kiedy już połączymy słuchawki z urządzeniami, z których korzystamy najczęściej – dzieje się magia. Niezależnie od tego, czy mówimy o smartfonie, tablecie, laptopie, czy komputerze – wystarczy uchylić etui, aby słuchawki dokonały połączenia.

Tak oczywiście dzieje się w przypadku ostatniego urządzenia, na którym korzystaliśmy ze słuchawek. Jeśli jednak ostatnio korzystaliście z laptopa, a teraz chcecie przenieść się na smartfon – tutaj również wszystko wygląda bardzo prosto. Wystarczy, że wybierzecie słuchawki na liście urządzeń Bluetooth na Waszym telefonie i… voilà!

Wbudowana inteligencja i wygodne sterowanie

Chwilę warto również poświęcić samej inteligencji Shokz OpenFit Pro, które starają się podejmować rozsądne decyzji jeszcze zanim użytkownik w ogóle o nich pomyśli. Przykład? Jeśli słuchacie muzyki lub oglądacie jakiś film i nagle zdejmiecie jedną słuchawkę z ucha na kilka sekund – audio automatycznie zostanie wstrzymane.

W momencie, gdy postanowicie wrócić do słuchania, wystarczy, że założycie ją z powrotem na swoje miejsce. Chwilę później usłyszycie charakterystyczny dźwięk „piknięcia”, a następnie Wasza muzyka ponownie wybrzmi w obu słuchawkach.

Manualne sterowanie również jest bardzo intuicyjne i przede wszystkim wygodne. Na każdej słuchawce znajduje się pojedynczy, mały – ale bardzo dobrze wyczuwalny pod palcem – przycisk, który pozwala na zarządzanie odtwarzaniem muzyki, pomijanie utworów, a także regulację ANC, czy głośności dźwięków.

Jakość dźwięku & mikrofon do rozmów

Na samym wstępie powiedzmy sobie szczerze – ani słuchawki douszne/dokanałowe, ani słuchawki otwarte nie są produktem dla audiofilów czy osób chcących nagrywać podcasty. W tego typu sprzętach kluczowy jest przede wszystkim design, komfort użytkownika, długość pracy na baterii i wysoka jakość wykonania.

Skoro ten aspekt mamy już za sobą – możemy przejść do konkretów. Słuchawki Shokz OpenFit Pro bardzo dobrze sprawdzą się podczas codziennych sesji muzycznych, do odsłuchiwania nowych odcinków ulubionych podcastów, czy nawet do różnego rodzaju rozmów – zarówno tych prywatnych, jak i biznesowych.

Rzecz jasna nie mamy tutaj do czynienia z profesjonalnym mikrofonem pojemnościowym, ale zestaw wbudowany w słuchawkach zdecydowanie wystarczy do prowadzenia konwersacji z rozmówcami w komfortowych warunkach.

Za jakość dźwięku odpowiadają m.in. Shokz SuperBoost i DualBoost (szczegółowy dźięk, głębszy bas i szersze pasmo przenoszenia), czy OpenBass 2.0 i DirectPitch 3.0 (bogatszy bas i większa prywatność odsłuchu). Warto również wspomnieć, że słuchawki dysponują funkcją Dolby Atmos ze śledzeniem ruchu głowy, co przekłada się na bardziej przestrzenne brzmienie w muzyce, filmach i multimediach.

Shokz OpenFit Pro – cena, dostępność

Słuchawki Shokz OpenFit Pro są dostępne w dwóch wariantach kolorystycznych: czarnym i białym, w cenie detalicznej 1049 zł. Zakupić je można za pośrednictwem dedykowanej strony producenta, a także w sklepach partnerskiach sieci Shokz.

Minusy

  • Minus
    wysoka cena
  • Minus
    słuchawki są cięższe od niektórych modeli konkurencji, co dla niektórych może stawać się uciążliwe po dłuższych sesjach użytkowania (mimo tego, że silikonowe wykończenie jest bardzo przyjemne)

Plusy

  • Plus
    bardzo dobre brzmienie mimo otwartej konstrukcji
  • Plus
    redukcja hałasu nie dorównuje ANC z modeli dokanałowych, ale zdecydowanie robi różnice
  • Plus
    długa praca na baterii
  • Plus
    rozbudowana aplikacja mobilna oferująca m.in. szerokie możliwości personalizacji dźwięku
  • Plus
    jakość premium
Shokz OpenFit Pro
Zdjęcie produktowe Odznaczenie „Polecamy”
Innowacyjność i dopracowanie
Przełomowy

Wprowadza innowację, która realnie zmienia doświadczenie użytkownika lub rynek.

Docelowy użytkownik
Odkrywca

Osoba aktywna, podróżująca, ceniąca mobilność, wytrzymałość i funkcje outdoorowe.

Stosunek ceny do jakości
Premium

Wysoka cena w pełni uzasadniona jakością wykonania, funkcjami i doświadczeniem.

Co więcej, na stronie marki znajdziecie również mapę sklepów partnerskich, za pośrednictwem której możecie zlokalizować najbliższą stację odsłuchową. Dzięki takiemu rozwiązaniu możecie nie tylko zobaczyć, jak model ten wygląda na żywo, ale i go wstępnie przetestować, aby zobaczyć, czy spełnia Wasze oczekiwania.

Sprzęt został wypożyczony od producenta.

Zobacz też

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Na razie brak komentarzy.
Bądź pierwszą osobą, która wyrazi swoją opinię!
Starsze komentarze Nowsze komentarze


Przeszukaj portal TechnoStrefa.com

Dalsze wyniki

Brak wyników.

Wyszukiwanie obsługiwane przez