Do
góry

Samsung się poddał! Nowy S20 FE bez Exynosa?

Koreański gigant nie lubi przyznawać się do błędu jakim są procesory Exynos. Kolejnym dowodem na to będzie nowa wersja S20 FE z układem Snapdragon!

Samsung Galaxy S20 FE zadebiutował pod koniec września zeszłego roku i to w dwóch wersjach. Jedna z procesorem Exynos 990, który obsługuje standardy do LTE włącznie. Druga działała w oparciu o układ Snapdragon 865 z pełną obsługą 5G. Problem w tym, że większość użytkowników nie wybierała tego modelu ze względu na nowy standard łączności, a znacznie lepszy procesor. 

S20 fe

Innymi słowy, przynajmniej w oczach Samsunga, klienci nie wykorzystywali pełnego potencjału ich urządzenia. W jakim sensie? Wszystko sprowadza się do dostępności technologii 5G. Nowy standard sieci nie występuje jeszcze w wielu miejscach, aby ta funkcja była tak pożądana czy często używana w smartfonach w tym momencie.

Obecnie nie wszyscy operatorzy komórkowi mogą się pochwalić nią w swoich ofertach. Dlatego też Samsung “wyszedł naprzeciw” potrzebom swoich klientów i przygotuje zupełnie nową wersję dobrze znanego smartfona. 

Ten sam model?

Jednak na początku musimy wyjaśnić jedną kwestię. To nie do końca tak, że modemu X55 odpowiedzialnego za obsługę nowego standardu sieci komórkowej zabraknie. Ten będzie fizycznie obecny w najnowszym modelu. Co więcej, nie ma możliwości, żeby nie było go na pokładzie, ponieważ jest on obowiązkowym dodatkiem do procesora Snapdragon 865. 

S20 fe

Wszystko dlatego, że odpowiada on w tym przypadku za obsługę także starszych standardów sieci jak 3G czy 4G LTE. Producent ma za to pełną możliwość wyłączenia funkcji 5G. Niemniej jednak smartfon w pewnym sensie będzie “gotowy” na wykorzystanie tej technologii w przyszłości.

Nowa wersja ze Snapdragonem i zablokowaną funkcją 5G ma zastąpić pierwotny model z Exynosem. Ten ewidentnie nie przypadł ludziom do gustu, głównie za sprawą wcześniej już wspomnianego procesora. Tym bardziej po całej aferze, gdzie klienci z Europy byli co najmniej delikatnie oburzeni – w tej samej cenie dostali o wiele gorsze smartfony. Zostaną więc dwa modele, które będą praktycznie identyczne. 

Po co nam nowa wersja?

To pytanie mogło się pojawić w głowach wielu osób. Samsung stwierdził po blisko pół roku, że jeden z modeli niespecjalnie się sprzedaje, bo ludzie mieli już absolutnie dość Exysnosa 990. Zamiast wycofać go ze sprzedaży lub po prostu zakończyć jego wsparcie zdecydowali się na drastyczną zmianę w jego specyfikacji. Warto jednak podejść do tego problemu od nieco innej strony. 

Samsung w tym momencie musi utrzymywać dwie linie produkcyjne dla serii S20 FE. Jedną, która montuje urządzenia z Exynosem, które sprzedają się słabiej. Jak i tę drugą, znacznie popularniejszą produkujące płyty główne dla wersji 5G ze Snapdragonem. Teraz linia produkcyjna będzie jedna, co znacząco obniży koszty, ale warianty pozostaną dwa. 

Jedyną rzeczą jaką Samsung będzie musiał zrobić, to programowo zablokować modem w części urządzeń i oznaczyć je jako modele Galaxy S20 FE. Co prawda mogą zdarzyć się błędy, kiedy urządzenia tańsze zostaną dostarczone do użytkowników z obsługą 5G. Jednak najpewniej będzie to bardzo rzadkie, o ile w ogóle się zdarzy. Warto jeszcze zwrócić uwagę, że Samsung najpewniej już pracuje nad modelem S21 FE, jednak na jego temat wciąż niewiele wiadomo.

Źródło: The Verge, SamMobile

Bądź na bieżąco! 

Włączenie powiadomień wiąże się z przekazaniem anonimowych danych zewnętrznemu usługodawcy. Więcej informacji

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wpisane wyżej dane oraz Twój adres IP zostaną przesłane do serwisu Akismet w celu ochrony przed spamem. Więcej informacji

Nie ma jeszcze komentarzy.
Bądź pierwszą osobą, która wyrazi swoją opinię!