Komisja Europejska przypomina, że rok 2024 to czas zmian dla standardów ładowania w gadżetach, telefonach i innych urządzeniach elektronicznych!
Po największym przełomie, jakim było zlikwidowanie złącza Lightning z serii iPhone’ów 15, wraz z nadejściem nowego roku większość urządzeń musi już korzystać z ujednoliconego standardu ładowania USB-C.
USB-C pogoniło konkurencję
Już od dłuższego czasu było wiadomo, że Komisja Europejska dąży do ujednolicenia standardów ładowania we wszystkich urządzeniach i gadżetach dostępnych na europejskim rynku. Ostatecznie przepisy te zostały przegłosowane, a już teraz – od 1 stycznia 2024 roku – oficjalnie weszły w życie.

Zgodnie z wprowadzonymi w tym zakresie zmianami, urządzenia sprzedawane na terenie Unii Europejskiej muszą być zgodne ze standardem USB-C. To właśnie z tego powodu – a nie na skutek apple’owej „rewolucji” – w iPhone’ach 15 gigant z Cuppertino musiał pożegnać się ze złączem Lightning.

Po co te zmiany? Dlaczego coś zmieniać, skoro było dobrze? Głównym powodem wprowadzenia nowych przepisów miał być problem elektrośmieci, który – między innymi ze względu na odmienne standardy ładowania – jest całkiem powszechny.
Laptopy na USB-C już niedługo!
Na mocy nowych przepisów, od początku 2024 roku na terenie Unii Europejskiej nie można sprzedawać większości gadżetów i urządzeń elektronicznych z innym standardem, niż USB-C. Mowa o smartfonach, tabletach, aparatach i kamerach, czytnikach, klawiaturach, urządzeniach do nawigacji, słuchawkach i głośnikach.

Jak już pewnie zauważyliście, wymóg stosowania standardu ładowania USB-C od 1 stycznia 2024 roku nie dotyczy laptopów. Te zostaną nim objęte nieco później, bo dopiero w 2026 roku. Mimo tego, już teraz część producentów jest gotowa na zmiany i sprzedaje swoje urządzenia z ujednoliconym złączem.
Czy jesteście zadowoleni z ujednolicenia standardów ładowania na terenie Unii Europejskiej? Jak myślicie, czy ta zmiana wyjdzie na plus, czy wręcz odwrotnie?
ŹRÓDŁO: European Comission
Dodaj komentarz